Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Oculus Rift - Oobe
Woytas74
post 25.09.2014 - 16:22
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




Cześć
Właśnie wróciłem z targów gier gdzie miałem okazję po testować Oculus Rift - okulary wirtualne.
Szczegółów nie podaje każdy może sobie znależć informacje w necie.
Tu trochę jak to wygląda i śmieszne reakcje ludzi na Oculusa:


Miałem okazję testować wersję DK2, która jest oczywiście wersją deweloperską, gdyż produkt w ostatecznej wersji ma pojawić się w przyszłym roku - informacja na podstawie spekulacji z forum Oculusa.
Co jednak ma to wspólnego z OOBE/LD? Otóż sam nie przypuszczałem, że może to mieć tak duży związek. Gdy założyłem okulary i poruszałem głową w wirtualnym obrazie w pełnym 3D efekt jest piorunujący ale zabawa zaczyna się dopiero gdy poruszysz się do przodu! Na początku miałem lekki efekt mdłości ale po chwili przyzwyczajenia moje ciało było nieruchome a ja dosłownie pływałem w przestrzeni. Mimo iż wokół było sporo ludzi i hałasu czułem wyraźnie efekty ruchu podobny jaki odczuwałem przy wychodzeniu. To było moje pierwsze odczucie po chwili zabawy z Oculusem. Wróciłem do domu i poszperałem po necie. Ludzie już pracują nad odpowiednim softem i też uważają, że okulary będą świetnym iduktorem!



To będzie działało! Jestem tego praktycznie pewny.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 7)
ma_sny
post 25.09.2014 - 17:28
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 223
Dołączył: 03.02.2014
Skąd: Siódma sfera
Nr użytkownika: 9524




Wojtek, kto Cię zafascynował, kto Cię teraz fascunuje.




...melisy już nie pijesz na noc, nie chce Cię deptać, chce Ci powiedzieć jaką mam pewność, i zapytać dlaczego nie będą zainteresowane wejściem w moje puste ciało?


NIE, NIE po stokroć NIE, nie akceptuje śnienia nie świadomie, zbyt wiele krzywdy w tedy zrobiłam.

Ps. Soko Wojtuś później skasuje, nie będę zaśmiecała, zostaw mi wiadomość w komentarzu :D

Lubię Cię ale po stokroć nie zaakceptuje interpretatora.

Spoko, nie będę miała pretensji, ale niech się wyrazi jasno że jego działania nie mają nic wspolego z Obbe , tworzy swoją szkołe, to nawet nie mental, a jeszcze wyżej lata, wow, ale frustrat. Mentor, chce się zapisać u ksiedza. Stwórz własną szkołę, w Ciebie wierze.

Ps. Morri jak czujesz jaki kolor mają te literki?

Żeby przyjąć rote trzeba być otwartym, nie każdą rotę warto ptzyjmować, my tu w realu łykami wszystkie i nic nam nie jest.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 25.09.2014 - 18:09
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(ma_sny @ 25.09.2014 - 16:28) *
Wojtek, kto Cię zafascynował, kto Cię teraz fascunuje.




...melisy już nie pijesz na noc, nie chce Cię deptać, chce Ci powiedzieć jaką mam pewność, i zapytać dlaczego nie będą zainteresowane wejściem w moje puste ciało?


NIE, NIE po stokroć NIE, nie akceptuje śnienia nie świadomie, zbyt wiele krzywdy w tedy zrobiłam.

Ps. Soko Wojtuś później skasuje, nie będę zaśmiecał, ostaw mi wiadomość w komentarzu :D

Lubię Cię ale po stokroć nie zaakceptuje interpretatora.

Spoko, nie będę miał pretensji, ale niech się wyrazi jasno że jego działania nie mają nic wspolego z Obbe , tworzy swoją szkołe, to nawet nie mental, a jeszcze wyżej lata, wow, ale frustrat. Mentor, chce się zapisać u ksiedza. Stwórz własną szkołę, w Ciebie wierze.

Ps. Morri jak czujesz jaki kolor mają te literki?

Nikt mnie nie fascynuje poza mną i to, że się przyjaźnie z Jarkiem i zgadzam w wielu sprawach nie oznacza, że nie mam swojego zdania, co jak mniemam chcesz mi zarzucić ;)

To co napisałem w tym poście chyba świadczy też, że nadal interesuję się OOBE.

Wciąż nie rozumiem też czego się czepiasz, śnienie, świadome śnienie i OOBE to podobne zjawiska ale różnią się przestrzenią po której się poruszasz. Nie ma żadnej szkoły i żadnej w przyszłości nie będzie.
Możesz nie zgadzać się ze mną lub z Jarkiem Bzomą ale pisząc to co piszesz ciągle pokazujesz zupełnie niepotrzebnie swoją własną frustrację :P

Aha jeszcze fragment, który Jarek napisał dla sceptyków i tych, którzy się nie zgadzają z jego interpretacjami. Wklejam dla Twojej informacji - jak będzie Cię chciało poczytać ;)
CYTAT
Krajobrazy mojej duszy księga o podróży nocnej


Wraz z liczbą osób które mniej czy bardziej pobieżnie zapoznają się z moją książką i opisaną w niej metodą podróży do swojego wnętrza pojawia się również pewna liczba czytelników którzy pozostają wobec niej sceptyczni .Ich sceptycyzm nie kieruje się jednak przeciwko opisowi struktury nieświadomości jaką zawarłem w książkach, powodu tego nie trudno się domyślić, ale przeciwko sposobowi w jaki interpretuję swoje sny.
Właśnie do tych czytelników chciałbym skierować te słowa.
Ze swojej strony dołożyłem wszelkich starań aby książka była rzetelna .Każdy wniosek był sprawdzany wielokrotnie przeze mnie a po pewnym czasie przez inne osoby które zdecydowały się na podobną podróż. Nic nie wskazuje zatem na rażąco błędne wnioski jakie wywiodłem ani na początku ani na końcu całego sześcioksięgu. Wiele z nich rozwinąłem w swoim blogu na gościnnych łamach Magazynu Rozwojowego Taraka. To wskazówka dla tych z Państwa którzy nie mają cierpliwości, środków lub czasu aby zapoznać się z pełnym opisem indywiduacji jakiej się poddałem ponieważ to właśnie jej szczegółowy opis zawierają moje książki.
Powróćmy jednak do właściwej interpretacji treści i symboliki snów i wizji jakich doświadczyłem w czasie pięciu lat pisania książki.
Tylko osoba będąca w głębokiej niszy erudycyjnej , niezorientowana w dziedzictwie mistycznym naszych poprzedników podróżujących od wieków po nieświadomości zbiorowej jest w stanie postawić zarzut nierzetelności i nie zgadzać się z interpretacją wizji jaką nadał jej jakikolwiek doświadczający jej autor.
Musimy uzmysłowić sobie po raz kolejny, że jedynym sposobem doświadczenie nieświadomości zbiorowej a być może nawet spoczywającego w niej Boga jest wejście w nią poprzez indywidualną bramę naszej własnej nieświadomości. Nie ma innej drogi.
Podróżnik dysponuje jedynie własnym doświadczeniem, własnym zrozumieniem i przykłada je do własnej głębi. Są oczywiście symbole wspólne całej cywilizacji czy poszczególnym kręgom kulturowym ale nasze doświadczenie nieświadomości zawsze zaczynamy od własnego ich zrozumienia.
W pierwszych podróżach, jakiejkolwiek metody byśmy nie użyli, następuje uzgodnienie i indywidualne zrozumienie znaczenia znaków .To co obserwujemy w wizji często zawiera obrazy i znaczenia które tylko my potrafimy w pełni zrozumieć .Dlatego że są nasze .Często takie prywatne symbole zawierają ogromny zespół skojarzeń zrozumiałych tylko nam. Nie oznacza to jednak że są wymyślone. Nawet jeżeli w pierwszej fazie uzgadniania znaczenia symboli błądzimy, toniemy nie mogąc wyczuć gruntu to nieświadomość nasze błędne interpretacje przyjmuje jako swoistą wspólną konwencję i zaczyna używać naszego rozumienia obserwowanego symbolu z czasem go modyfikując w zrozumiały dla nas sposób i w tempie jakie jesteśmy w stanie przyjąć. Znak staje się sylabą w języku który powstaje pomiędzy nieświadomym a świadomością podróżującego .Proces ten zajmuje kilka miesięcy .Zakładając że zajmujemy się nim intensywnie co noc , nigdy nie ulega zatrzymaniu. Symbole nabierają pełniejszych znaczeń i z czasem przemawiają do nas precyzyjniej. Kiedy symbol przestaje mieć pojemność wymaganą do komunikacji pojawia się głos śnienia, głos wizji a symbole układają się w ciągi stanowiąc wzajemne odnośniki .Z czasem symbole i narracja naśladująca jawę przemienia się w symbole i relacje całkowicie pozbawione skojarzeń z ludzkim życiem a nawet w symbole geometryczne czy w bezpośredni przekaz i zrozumienie z jakim powracamy na jawę bez zapamiętywania narracji sennej.
Żeby tego doświadczyć należy przejść pewien proces i wejść w interakcję z własną a z czasem ze zbiorową nieświadomością.
Jeżeli ktoś nie potrafi ekstrapolować cudzego indywidualnego doświadczenia indywiduacyjnego na swoje życie i własne wyobrażenie o nim to pozostaje mi jedynie współczuć. Nie każdemu jest dana swobodna gra wyobraźni i możliwość otwarcia się na doświadczenie wglądu . Nie da się tego nikogo nauczyć jeżeli adept nie spróbuje sam przełamać bariery niezrozumienie. Do tego jednak trzeba mieć nieco dobrej woli i zaufanie. Nieufność wobec autorów poświęcających swój czas na przekazanie swojego wewnętrznego doświadczenia jest wyrazem niedojrzałości i niegotowości na własne poszukiwanie. Pomijam łatwych do zdemaskowania mitomanów piszących dla zaspokojenia własnej próżności .
Nasza nieświadomość nie działa na podobieństwo maszyny parowej. Logika nie jest narzędziem które sprawdza się na tej drodze. Istotniejsza jest otwartość na doświadczenie , brak lęku i zdolność pojemnościowego a nie linearnego pojmowania doświadczenia jakie nas na tej drodze spotyka.
Cieszmy się tym że dzisiaj mamy dostęp do ogromnego zasobu literatury mistycznej .Jeszcze tak niedawno byliśmy go pozbawieni .Twórzmy ją sami dodając własne doświadczenia na pożytek naszych następców. Nie ma potrzeby dodawać do podróży sennych niczego nieprawdziwego czy zmyślonego .Ta przestrzeń jest tak bogata, że wielokrotnie przewyższa nasze wyobrażenie o niej a nawet o samym wyobrażeniu.
Jarek Bzoma
Profile CardPM
+Quote Post
ma_sny
post 25.09.2014 - 18:21
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 223
Dołączył: 03.02.2014
Skąd: Siódma sfera
Nr użytkownika: 9524




CYTAT(Woytas74 @ 25.09.2014 - 19:09) *
Nikt mnie nie fascynuje poza mną

Jaki typ...

I uj jestem sfrustrowany, przynajmniej mnie poznałeś. To spoko, ja zaakceptuje interpretatora pierdolenie a ty zaakceptujesz mnie.

Ps. Jak mi internet wyłączą to będę miał depresje.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 25.09.2014 - 18:27
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(ma_sny @ 25.09.2014 - 17:21) *
Jaki typ...

I uj jestem sfrustrowany, przynajmniej mnie poznałeś. To spoko ja zaakceptuje interpretatora pierdolenie a ty zaakceptujesz mnie.

Ps. Jak mi internet wyłączą to będę miał depresje.

a co ;) Napisałem to głównie aby zaakcentować, że nie jestem jakimś powtarzaczem czyichś opinii i mam swoje poglądy :)
Akceptuję Cię ale proszę zdecyduj się bo raz piszesz w formie żeńskiej, a raz męskiej więc mam mętlik w odbiorze :P
Profile CardPM
+Quote Post
ma_sny
post 25.09.2014 - 18:30
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 223
Dołączył: 03.02.2014
Skąd: Siódma sfera
Nr użytkownika: 9524




Baranie masz już te okulary do śnienia?
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 25.09.2014 - 18:34
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(ma_sny @ 25.09.2014 - 17:30) *
Baranie masz już te okulary do śnienia?

Niestety młoda firma z Polski nie daje sobie w pełni radę i póki co nie mogę się ich spodziewać nawet w tym roku - mam nadzieję, że w przyszłym lub w ogóle. Trochę to nie poważne ale tak to bywa z kickstarterowymi projektami.
Profile CardPM
+Quote Post
ma_sny
post 25.09.2014 - 18:35
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 223
Dołączył: 03.02.2014
Skąd: Siódma sfera
Nr użytkownika: 9524




JA pierdole ale kicha. Kickstarter jest piękna ideą.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic