Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Cel W Ciele., ...
Zielarz Gajowy
post 03.12.2014 - 22:34
Post #1

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Jak ktoś nie wie jaki ma cel w życiu to tu jest odpowiedź co zrobić, aby poznać taki cel!

https://www.youtube.com/watch?v=kKE7PFapPBw


Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
pigsonwings
post 03.12.2014 - 23:27
Post #2

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




chociaż prawdą jest że

(IMG:http://i.imgur.com/5Uy19Tf.jpg)

to w naszej europejskiej kulturze to tak nie działa, możesz czekać i całe życie a innej odpowiedzi niż abstrakcyjnej nie dostaniesz a nawet jak dostaniesz to umysł zaraz doda do niej swoje teorie olśnienia. Obserwacja pomaga ale takie oczekiwanie dla przeciętnego europejczyka to złudzenie, każda akcja i reakcja przejdzie przez filtr umysłu. Nie ma co tak tego umysłu demonizować (jak niektórzy mają to w zwyczaju) on jest dobrym narzędziem i "po prostu jest" tak jak życie "po prostu mija".

"Nauka jest sztuką tworzenia zręcznych iluzji, głupcy w nie wierzą lub polemizują z nimi, mądry człowiek zaś napawa się ich pięknem i pomysłowością, zdając sobie jednocześnie sprawę, że są to stworzone przez ludzi zasłony, za którymi kryje się mroczna otchłań nieznanego."

Carl Gustav Jung

i na uwadze trzeba mieć że nasza cywilizacja trwa "znana" od jakiegoś 3.500 BC czyli około 5.5k lat, a wszechświat trwa tyle ile nasz rozum nie sięga więc trzeba miec to na uwadze tworząc kolejne teorie.

Holizm (od gr. holos ? całość) ? pogląd (przeciwstawny redukcjonizmowi), według którego wszelkie zjawiska tworzą układy całościowe, podlegające swoistym prawidłowościom, których nie można wywnioskować na podstawie wiedzy o prawidłowościach rządzących ich składnikami.
Profile CardPM
+Quote Post
Młody89
post 04.12.2014 - 00:07
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 160
Dołączył: 31.12.2011
Skąd: Praszka
Nr użytkownika: 8683




Jakiś czas temu zadawałem sobie to pytanie i pewnego razu, poprosiłem o odpowiedź we śnie. Tak też się stało.
Profile CardPM
+Quote Post
Marmistrz
post 05.12.2014 - 11:27
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 142
Dołączył: 02.07.2014
Nr użytkownika: 9606




Ja też pytałem i dostałem odpowiedź. Moim celem na ziemi jest po prostu przeżycie mojego życia pomagając innym, a potem umrzeć. Mam pozostawić po sobie lepszy świat niż ten, w którym się urodziłem. Dupy nie urywa, co :D.

W większości szukamy niesamowitych celów wyższych, zapominając o rzeczach najprostrzych i najcenniejszych- że jesteśmy braćmi, siostrami, jedną wielką rodziną, która razem może osiągnąć rzeczy wielkie, a coś takiego jak jednostka nie jest najważniejsze.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.12.2014 - 14:50
Post #5

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Twist a Ty masz jakiś cel w życiu oprócz bycia najlepszym moderatorem na świecie?
Profile CardPM
+Quote Post
Rokinon
post 06.12.2014 - 01:45
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 8246
Dołączył: 07.03.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7813




Życie ma jakiś cel? Poważnie?;)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.12.2014 - 08:56
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Człowiek bez celu w życiu jest ofiarą losu:)
Profile CardPM
+Quote Post
Garot
post 06.12.2014 - 12:04
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 508
Dołączył: 22.07.2013
Nr użytkownika: 9427




To by oznaczało że jestem ofiarą losu i powinienem być bardzo bardzo niezadowolony z tego powodu...

A jednak nie jestem... to chyba tak nie działa jak mówisz, albo ja jestem zepsuty, napraw mnie zielu powiedz co robię źle jak moje życie powinno wyglądać, bo ja nie mam pojęcia ;/

"najwyższą formą inteligencji jest obserwacja samego siebie bez osądu"
te ciało to inteligencja sama w sobie, gdziekolwiek spojrzysz tam jest inteligencja, jeżeli ludzie nie czuliby się oddzieleni od inteligencji to nie byliby zainteresowani słuchaniem wypocin jakiegoś Jidu. Ale na to nic nie można poradzić, myśl tylko znajduje inny obiekt i dalej tworzy podział i stawia siebie w roli tego "ponad/prawdziwego/itp".
Profile CardPM
+Quote Post
pigsonwings
post 06.12.2014 - 14:02
Post #9

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




CYTAT(Garot @ 06.12.2014 - 12:04) *
"najwyższą formą inteligencji jest obserwacja samego siebie bez osądu"
te ciało to inteligencja sama w sobie, gdziekolwiek spojrzysz tam jest inteligencja, jeżeli ludzie nie czuliby się oddzieleni od inteligencji to nie byliby zainteresowani słuchaniem wypocin jakiegoś Jidu. Ale na to nic nie można poradzić, myśl tylko znajduje inny obiekt i dalej tworzy podział i stawia siebie w roli tego "ponad/prawdziwego/itp".


A jak patrzysz w bezchmurne niebo to je oceniasz? Nie bo nie ma nic do ocenienia, zaciekle oceniamy rzeczywistość dookoła bo wszystko przechodzi przez filtr umysłu, ale bardziej chodzi o to że obserwacja samego siebie dokładna, analiza każdego nawyku pozwala nam lepiej zrozumieć siebie. Nie reagujemy podświadomie na wszystko krytycznie, na każde nasze nawyki i cienie, bo wszystko co nas wkurwia jest odbiciem naszych nie zaakceptowanych nawyków na innych (mówie tu o zwyczajnych sytuacjach nie o skrajnych) każdy skutek ma swoją przyczynę, a co ci da ocenienie żulika pod sklepem, czy mohera za rogiem? nic, najlepiej to widać jak sie kładziesz spać, zamkniesz oczy a twój umysł błądzi, w pragnieniach, planach i przeszłości, potem idziesz spać i śnisz zwykłe zlepki głupot, a potem ludzie płaczą że nie moga osiagnąć oobe czy ld bo są rozproszeni czy czują jakieś obawy, to tylko filtr przeszłości i przyzwyczajeń.
Profile CardPM
+Quote Post
Rokinon
post 06.12.2014 - 14:23
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 8246
Dołączył: 07.03.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7813




Jeżeli najwyższą formą inteligencji jest obserwacja samego siebie bez osądu, to nie może być mowy o szukaniu celu w życiu - zdecydujcie się;)
Obserwator JEST - to wszystko. Kropka.
Profile CardPM
+Quote Post
Krukos
post 06.12.2014 - 15:26
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269




zielarz jak chcesz się sprzeciwić losowi, jeżeli to los naprowadził cię na ten filmik
Profile CardPM
+Quote Post
B.Soul
post 06.12.2014 - 20:08
Post #12

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 62
Dołączył: 30.07.2012
Nr użytkownika: 9029




Człowiek bez celu nie jest ofiara losu - istnienie , przezywanie T E R A Z moze byc celem samym w sobie


tj podroz moze byc celem .

Dzięki za posta , dobry temat, bardzo ciekawy filmik, nie znalam tego pana, przypomina osho bambosho.


Pozdrawiam :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.12.2014 - 22:22
Post #13

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Zastanawia mnie dlaczego "ofiara losu" jest odbierana przez Was negatywnie?:) Zresetujcie dotychczasową panującą w Waszych głowach definicję a ofiara losu nabierze innego znaczenia.

Ofiara losu czyli człowiek rozumiejący, wiedzący.

Pisząc o ofierze losu zasugerowałem, że to ktoś błądzący, gorszy? Ehh te schematy myślowe:)

Co do celu jednak to Bsoulu może chodziło o ludzi, którzy czegoś w życiu szukają i sami nie wiedzą czego. Ostatnio nawet dobry kumpel mi się zwierzał, że zawodowo się spełnia ale czegoś szuka i sam nie wie czego. Może taka praktyka jak w tym filmiku jest dla tego typu ludzi skierowana i pewnie na tym forum są takie osoby.
Profile CardPM
+Quote Post
Dlaxo
post 06.12.2014 - 23:39
Post #14

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 12.04.2008
Nr użytkownika: 4122




Ja ostatnio próbowałem obserwować swoje myśli z miejsca obserwatora, i co? Nic, kompletnie nic, totalna pustka. Zastanawiam się czy to może moja wina, jakieś małe niedorozwinięcie ale żebym mógł coś obserwować to sam muszę to nadać i nadać też tej myśli jakiś kierunek. Czekam czasem po nawet 10 minut, z nadzieją że gdzieś w głębi, gdzieś w oddali cichym tonem coś usłyszę. A celów wiele, za dużo, wszystkie zapewne "sztuczne", po okresie około 2 lat "chadzania" bez jakiegokolwiek zacząłem je sobie tworzyć, tylko nie potrafię się zdecydować który wybrać za ten jedyny.
Profile CardPM
+Quote Post
Sign
post 06.12.2014 - 23:55
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 63
Dołączył: 17.05.2010
Nr użytkownika: 7948




True story.
Kiepskie uczucie, gdy teoretycznie masz wszystko potrzebne do szczescia, ale szukasz jakiegos sensu w tym wszystkim.
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 07.12.2014 - 13:25
Post #16

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




proszę państwa oto pamiętny dzień anno domini kiedy odszedł od nas zielarz <fanfara>uwolniłem go od bycia naczelnym podżegaczem teraz w spokoju będzie mógł przerzucać kompost sadzić kwiatuszki i zmnieniać pieluchy-to jego życiowe powołanie proszę zrozumcie to xd
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.12.2014 - 17:06
Post #17

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Bla, bla, bla:) Podżegaczem? Tworzysz jakieś struktury myślowe dziwne:)
Profile CardPM
+Quote Post
AdamiakAdam
post 07.12.2014 - 22:41
Post #18

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 4
Dołączył: 16.12.2012
Nr użytkownika: 9264




Podejrzewam, że każdy człowiek na tej planecie ma jakiś ukryty cel w życiu. Aby jednak go zrealizować potrzebna jest obserwacja własnego JA, charakteru duszy, swojego życia. Pomocne mogą być w tym różne znaki - drogowskazy, które wskażą nam właściwą drogę. Nie bez znaczenia udział w tym ma ludzka intuicja, pod wpływem której nierzadko dokonujemy trudnych wyborów w oka mgnieniu, czując w perspektywie czasu, iż były to trafne decyzje.

Dla jednego człowieka celem w życiu może być pomoc innym ludziom jak pomoc w duchowym rozwoju, czy stworzenie silnych i trwałych więzi z rodziną, pomaganie innym ludziom w ciężkich chwilach, np. podczas śmierci bliskiej mu osoby, a także dawanie promyku nadziei ludziom, którzy czekają na swój koniec w hospicjach. Lecz może to być także przełamanie wtórnych zachowań z poprzednich wcieleń, np. osoba nieśmiała mogłaby przełamać lody i próbować nawiązywać kontakt z ludźmi, osoba agresywna mogłaby pod wpływem medytacji bądź innych ludzi zmniejszyć nieco napięcie, bądź spożytkować przypływy energii w innym celu.

Celem może być także nie popełnianie tych samych błędów w obecnym życiu. Temat rzeka. Dobrej nocy życzę :)
Profile CardPM
+Quote Post
Sign
post 07.12.2014 - 23:36
Post #19

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 63
Dołączył: 17.05.2010
Nr użytkownika: 7948




Jesli wszyscy jestesmy jednym i mamy sie uczyc, zeby wyjsc z tego jajka, to czy ja musze cos robic, jesli Ty cos robisz?
Profile CardPM
+Quote Post
Dlaxo
post 07.12.2014 - 23:39
Post #20

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 40
Dołączył: 12.04.2008
Nr użytkownika: 4122




Moje i tak, ale możliwe że siedzimy w osobnych jajkach, jednej kury.
Profile CardPM
+Quote Post
Sign
post 07.12.2014 - 23:42
Post #21

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 63
Dołączył: 17.05.2010
Nr użytkownika: 7948




Ale sie zaszkoczylem Twoja odpowiedzia :D
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic