Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Czujność Forum Chrześcijańskiego
Zyga
post 27.01.2015 - 20:56
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




http://forum-chrzescijan.pl/index.php/foru...anie/2568-czesc

Jeśli ktokolwiek narzeka na nasze forum i na naszych administratorów.
Załóżcie sobie konto na forum chrześcijan pierwotnych i spróbujcie napisać jakiś post. Szybko Was zablokują, tak jak zrobili to ze mną. Zdążyłem się tylko przedstawić, nie zdążyłem odpowiedzieć jednej osobie i już mnie zablokowano.

Admin - palant - nazwał mnie demonem i nie pozwala odpowiedzieć. Przecież napisałem, że przezywam kryzys wiary. To powinien mi pomóc a nie kneblować usta.
Profile CardPM
+Quote Post
6 Stron V   1 2 3 > »   
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
fragles
post 27.01.2015 - 22:41
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 141
Dołączył: 24.04.2007
Nr użytkownika: 989




No Zyga przyjebałeś z grubej beczki, a z tymi świętymi księgami nie jest do końca tak jak myślisz...
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 28.01.2015 - 00:07
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Widze Paweł że badasz inne terytoria:D

"Biedny, zwiedziony, tylko modlić się za takich. "

oplułem monitor :D

Oni oczekiwali że przyjdziesz na klęczkach z kryzysem wiary i wtedy by CI wszystko wytłumaczyli jak i co powinieneś rozumieć.

A Ty wpadłeś z buciorami mówiąc że i tak im nie wierzysz bo masz własne doświadczenia - no jak to tak?
Przecie takiemu się nie wytłumaczy jak ma myśleć jak myśli samodzielnie - odpuść sobie:)
Po prostu zobaczyłeś jak to jest być w partii i nie kochać prezesa:D
Profile CardPM
+Quote Post
Andersenn
post 28.01.2015 - 00:51
Post #4

BÓG ZAZDROSNY
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 836
Dołączył: 25.08.2007
Nr użytkownika: 1883




troche inaczej to tutaj opisałes niz tam ;)
dawaj na piwo jak z Poznania jestes ja cie nawróce i zbawie spojrz na moj awatar i nizej
Profile CardPM
+Quote Post
Luu
post 28.01.2015 - 12:54
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 245
Dołączył: 03.09.2014
Nr użytkownika: 9642




CYTAT(Zyga @ 27.01.2015 - 20:56) *
Admin - palant - nazwał mnie demonem i nie pozwala odpowiedzieć. Przecież napisałem, że przezywam kryzys wiary. To powinien mi pomóc a nie kneblować usta.
jak pomóc?, przecież to nie ten level ;)

Kiedy grasz w jakąś grę i jesteś na poziomie powiedzmy 10 i potrzbyjesz porady, to pytasz kogoś kto jest powiedzmy na poziomie 2?
Profile CardPM
+Quote Post
Marmistrz
post 28.01.2015 - 15:48
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 142
Dołączył: 02.07.2014
Nr użytkownika: 9606




Trochę bez sensu jest tam włazić. Z nimi jak z wykładowcami na uczelni. Teoria, teoria, teoria. Klepanie formułek, powtarzanie dogmatów bez rozumienia tego, co się mówi. W sumie smutne, jak ta "wiara" jest kompletnie pozbawiona aspektu duchowego.
Pośród takich wierzących wcale nie czuję się ateistą :).
Profile CardPM
+Quote Post
Zyga
post 28.01.2015 - 22:13
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




O pojawił się nowy wpis. Wiedzieliście, że w Astralu podłączamy się do percepcji demona?
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 28.01.2015 - 22:24
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Ahhhahaha:D

"Myślisz, że jak czegoś swoim mądrym i oświeconym umysłem nie pojmujesz, to jest to durne i niskiego lotu?
Powiem Ci tylko tyle, że za nami stoi najpotężniejszy Bóg Wszechświata i twojego bożka (czytaj demona) obróci w popiołek...
A czy ty w to wierzysz czy nie? - to też wyrokiem Boga naszego...
"

Tak się zaczynają wojny religijne:D
Ale mam ubaw :D
Profile CardPM
+Quote Post
nosołamacz
post 28.01.2015 - 22:24
Post #9

Efekt Jojo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1244
Dołączył: 03.03.2013
Skąd: Dzicz...
Nr użytkownika: 9345




"O pojawił się nowy wpis. Wiedzieliście, że w Astralu podłączamy się do percepcji demona"
jakoś to trzeba wytłumaczyć. (grzech i nie możesz wychodzić z ciała bo będzie pieklo x)
nie zrozum mnie źle, ale przydałby ci się gram toleracji.
tak samo masz gdy ktoś ci mówi że obe nie istnieje. czemu akurat obe ma istnieć a chszescijanstwo to sciema?
doświadczyłem... rozumiem że jest zajebiscie realne, ale skąd wiesz, że ty masz rację?
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 28.01.2015 - 22:29
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




A swoją drogą dlaczego do księdza mówi się ojcze?? nigdy tego nie rozumiałem bo przecież według wiary chrześcijańskiej jest tylko Bóg ojciec - a nie ksiądz ojciec.
Profile CardPM
+Quote Post
nosołamacz
post 28.01.2015 - 22:41
Post #11

Efekt Jojo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1244
Dołączył: 03.03.2013
Skąd: Dzicz...
Nr użytkownika: 9345




w biblli jest pelno nieścisłości nawet porównując stary testament z nowym można nieźle sfiksowac. to co zrobili księża, biskupi itd. zabiło pierwotną wiare :(
Profile CardPM
+Quote Post
Zyga
post 28.01.2015 - 23:08
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




CYTAT(Deimond @ 28.01.2015 - 22:29) *
A swoją drogą dlaczego do księdza mówi się ojcze?? nigdy tego nie rozumiałem bo przecież według wiary chrześcijańskiej jest tylko Bóg ojciec - a nie ksiądz ojciec.

Bo to są wszystko wynaturzenia. Chodzi o to, by słuchać tego postawionego wyżej od ciebie. Ci ludzie nie wiedzą, w co wierzą. Nowy Testament jest kontynuacją Starego Testamentu. Stary Testament jest bardzo mroczny, aż cieknie krwią. Bóg w nim nie jest ani litościwy, ani dobry. W Starym Testamencie jest mnóstwo przepowiedni, magów i czarów. Wszyscy tzw prorocy mieli niezwykłe sny, w których objawiali im się aniołowie i Bóg Jahwe. W snach Jahwe przekazywał swoją wolę. Taki Abraham był gotów dla Boga złożyć w ofierze syna. Syn przeżył, ale jego matka Sara zmarła ze zgryzoty. Synowie Jakowa sprzedali swojego brata Józefa Egipcjanom jako niewolnika. Za żony mieli własne siostry, dla zachowania czystości nasienia. Żydzi mogli mieć wiele żon. Bóg Jahwe pragnął tylko uwielbienia, które okazywano mu czyniąc ofiary ze zwierząt. Jakoś nikt dzisiaj takich ofiar w kościele nie składa. Przez zazdrość o względy u Boga doszło do pierwszej zbrodni. Bogu bardziej podobały się ofiary składane przez Abla niż Kaina. Oto w co wierzyli Żydzi. Kto jest więc demonem?

Wyobraźcie sobie dzisiaj taką sytuację. Ojciec zabija syna, bo mu Pan Bóg tak powiedział. Dla mnie jest to dowód, że nigdy nie należy ufać żadnym postaciom z Astrala, żadnej Matce Boskiej czy Jezusowi...
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 28.01.2015 - 23:26
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Demonem jest każdy kto atakuje Twoje wierzenia :D Burzy Twój porządek rozumienia.

Wiecie co - dziś się obudziłem i doznałem zrozumienia - wiem dziwnie to zabrzmi i pewnie nie będziecie się ze mną zgadzać.

Przyśnił mi się kolega z pracy który mówi jakąś tam kwestię - ale w tej kwestii była cała jego istota jaką zapamiętałem i widziałem - takie mój jego obraz. Jak się wyraża , jak się zachowuje - ale mniejsza z tym.

Tak nagle przeszło mi przez myśl- rodzimy się z komórkami w mózgu czystymi jak prześcieradło wyrane wizirem za aprobatą Zygmunta Haizera.
Tam zaczynaja przepływać napięcia między synapsami - od wszystkich naszych zmysłów. Dosłownie burza sygnałów elektrycznych. Która będzie trwała aż do naszej śmierci.
Te sygnały elektryczne - podtrzymywane przez to że żyjemy i odżywiamy się trwa aż do zaprzestania życia.
Sygnały te latając po neuronach przekazują informację odnośnie tego co przeżyliśmy - tworzą mapę powiązań - sieć skojarzeń - obrazów i bodźców z innych obszrów jak węch , dotyk itp.

Ta burza impulsów pozwala nam pamiętać - bo komówki umierają - jednak te impulsy gdy sobie coś przypominamy niosą to w inne miejsce. To nie burza - to churagan impulsów - który trwa póki żyjemy i póki mamy synapsy, neurony i energie.

Kiedy umieramy - to nie pamięć ginie - tylko ta burza impulsów przestaje działać. i tyle.

Ale zastanowło mnie to jak wielka i skomplikowana jest ta podróż tych impulsów. Jaki jest jej ogrom.
A umieramy kiedy gaśnie - albo na odwrót.
Profile CardPM
+Quote Post
Zyga
post 29.01.2015 - 07:55
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




Deimond doceniam Twój racjonalizm, ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że jesteśmy ograniczeni tylko do naszego ciała i naszych zmysłów. Jest zbyt wiele interakcji między nami, naszymi myślami, pragnieniami i obawami a otaczającym nas wszechświatem. Często szukając różnych odpowiedzi na nurtujące nas zagadnienia, otrzymujemy je ze strony wszechświata, zazwyczaj w zaskakujący dla nas sposób, często w wyniku niesamowitych splotów zdarzeń, tzw przypadków. Ja w przypadki nie wierzę.
Profile CardPM
+Quote Post
Luu
post 29.01.2015 - 12:29
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 245
Dołączył: 03.09.2014
Nr użytkownika: 9642




CYTAT(Zyga @ 28.01.2015 - 22:13) *
O pojawił się nowy wpis. Wiedzieliście, że w Astralu podłączamy się do percepcji demona?
eh no dopiero teraz zauważyłam, że to forum uważa sie za "Forum Chrześcijan Pierwotnych"
To smutne, że potrafią się wypowiedzieć, tylko po linni "religii niewolniczej" wymyślonej przez cesarza Konstantyna...
Ja bym się tym nie przejmowała, Jezus nauczał miłości blizniego, przebaczenia i szacunku do każdego, nawet najgorszego złoczyńcy, nawet do swoich oprawców... co to ma wspólnego doktryna Kościoła Katolickiego? chyba tylko tyle, że Wesołowski 'lata' sobie wciąż wolno po Watykanie ;) he he, no ale to przcież nie o to chodzi!

CYTAT(Zyga @ 28.01.2015 - 23:08) *
Bo to są wszystko wynaturzenia. Chodzi o to, by słuchać tego postawionego wyżej od ciebie. Ci ludzie nie wiedzą, w co wierzą. Nowy Testament jest kontynuacją Starego Testamentu. Stary Testament jest bardzo mroczny, aż cieknie krwią.
bo w tych tekstach mamy po prostu różne energie, różne byty się tam "wypowiadają" a ludzie niesłusznie biorą je za jedno ;).

CYTAT(Deimond @ 28.01.2015 - 23:26) *
Tak nagle przeszło mi przez myśl- rodzimy się z komórkami w mózgu czystymi jak prześcieradło wyrane wizirem za aprobatą Zygmunta Haizera.
tabula rasa ... to stara koncepcja, kiedyś też moja ulubiona :) niestety nie tłumaczy wielu zagadnień, odrzucona już przez Junga.
Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 30.01.2015 - 15:36
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




CYTAT(Zyga @ 29.01.2015 - 07:55) *
Często szukając różnych odpowiedzi na nurtujące nas zagadnienia, otrzymujemy je ze strony wszechświata, zazwyczaj w zaskakujący dla nas sposób, często w wyniku niesamowitych splotów zdarzeń, tzw przypadków. Ja w przypadki nie wierzę.


Jest wiele dróg, i to intencja sprowadza Ciebie na jedną z nich. Jest tylko prawdopodobieństwo, nie ma przypadków.
Profile CardPM
+Quote Post
Garot
post 01.02.2015 - 11:30
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 508
Dołączył: 22.07.2013
Nr użytkownika: 9427




"Jest zbyt wiele interakcji między nami, naszymi myślami, pragnieniami i obawami a otaczającym nas wszechświatem."

Pragnienia, obawy to też myśli, tak samo jak interpretacja otaczającego świata.
Wiedza i myślenie są konieczne i warunkują wszystko, a nawet jeżeli czasem się zatrzymuje, to tylko dlatego bo nie jest potrzebne w danej chwili. Duchowość z tego robi kolejne cudowne doświadczenie i im chodzi tylko o więcej przyjemności, albo o kolejną rzecz z którą będzie można się utożsamiać i czuć się w ten sposób lepszym od innych. Praktyka kontrolowania myśli stanie się tylko kolejnym mechanizmem samokontroli.

Nawet jeżeli myślisz że jest tam jakiś "Ty", który sprawuje kontrole (duchowość), to jak się przyjrzeć dokładniej okazuje się to bzdurą, jest to tylko nabyta wiedza, interpretacja i nawet nie jest potrzebna do funkcjonowania tego organizmu, kontynuacja religijnego myślenia. Czym więcej "siebie, "siły woli", poczucia, pragnienia kontroli, czym więcej idei, tym więcej sprzeczności, które przysłaniają sygnały ciała, traci ono swoją integralność i wrażliwość.

Myślenie wtedy staje się narzędziem do rozwijania imaginacji o "sobie" i traci wiele z swojego praktycznego potencjału, przesadnie goni za czymś co zinterpretowało jako przyjemność i próbuje powtarzać.

Ale w dalszym ciągu nawet jeżeli otacza nas śmieciowa wiedza, to ciało niema wyboru i dalej musi z niej korzystać, bo to zapewni przetrwanie w tym społeczeństwie. Ale gdy następuje stopniowe zrozumienie tego psychologicznego uwarunkowania, to ten stan bycia w konflikcie z światem powoli zanika, jak i te poczucie izolacji, nawet i jedności (stworzone przez duchowość).

Energia, którą ludzie poświęcają na spełnianie swoich pragnień jest potrzebna do zaspokojenia potrzeb ciała, do przetrwania.

ale offtop zrobiłem xd
Profile CardPM
+Quote Post
Zyga
post 01.02.2015 - 20:06
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




Garot tłumacz to sobie psychologią. Uparcie twierdzę jednak, że myśli, pytania i pragninia poparte emocją nie pozostają bez odpowiedzi. Negatywne myśli w stosunku do innych mogą wyrządzić im krzywdę. Pozytywne mogą pomóc. Tego oczywiście nie można udowodnić. Wiara czyni cuda. Nie chodzi tu o wiarę w Boga, tylko w powodzenie.
Profile CardPM
+Quote Post
MadziaKK
post 01.02.2015 - 22:35
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2037




normalnie zdebialam... te komentarze pod pierwszym postem na forum chrzescijanskim, to powaznie??!?? :/

wiecie, do czego ostatnio doszlam? ze nawet jakby ludziom dac wszsytkie mozliwosc jakie maja w ciele, i telepatie, i telekineze i jakies tam lewitowanie, czy tym podobne "sztuczki" to i tak sobie dosraja nawzajem... I nic z przebudzenia, oswiecenia, rebelii oobe, czy czegokolwiek innego. Ludzie nie chca sie zmieniac. Tylko szukaja rozrywki.

Jest taka perspektywa, w ktorej chce sie pomagac kazdemu.... tyle ze to tez niezla gierka... branie z kogos przykladu... stereotypy i rozprawianie o nich... zreszta po co ja to pisze
Profile CardPM
+Quote Post
Sagle
post 02.02.2015 - 00:19
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 331
Dołączył: 31.01.2013
Skąd: Skądinąd
Nr użytkownika: 9321




CYTAT(MadziaKK @ 01.02.2015 - 22:35) *
normalnie zdebialam... te komentarze pod pierwszym postem na forum chrzescijanskim, to powaznie??!?? :/

wiecie, do czego ostatnio doszlam? ze nawet jakby ludziom dac wszsytkie mozliwosc jakie maja w ciele, i telepatie, i telekineze i jakies tam lewitowanie, czy tym podobne "sztuczki" to i tak sobie dosraja nawzajem... I nic z przebudzenia, oswiecenia, rebelii oobe, czy czegokolwiek innego. Ludzie nie chca sie zmieniac. Tylko szukaja rozrywki.

Jest taka perspektywa, w ktorej chce sie pomagac kazdemu.... tyle ze to tez niezla gierka... branie z kogos przykladu... stereotypy i rozprawianie o nich... zreszta po co ja to pisze

Mnie też przeraża fanatyzm tamtejszych ludzi, ich bezmyślne zapatrzenie i szybka ocena ludzi bez zrozumienia ich problemów. Ale mi w sumie to zwisa i powiewa. A niech sobie wierzą w co chcą. Nie wiem czy bym chciał w ogóle wdawać się z nimi jakiekolwiek dyskusje, bo by było to bardzo trudne o ile w ogóle możliwe.

Co do tego jakby to było gdyby ludziom "dać" te możliwości (np telepatie) to czy było by inaczej, to trudno powiedzieć. Zależy w sumie, bo jakby mieli od tego momentu taką możliwość to chyba nastąpiłby jakiś chaos myślowy, światopoglądowy. Jakby mieli taką możliwość (telepatii) od początku, albo jak dojdą wszyscy do jakiegoś w miarę jednoznacznego porozumienia (doprawdy pobożne życzenie :D) to może i było by lepiej.
Ale to takie gdybanie.

Dlatego ja nie uznaję autorytetów, nie mam takowego. Są tylko osoby, które motywują innych swoimi doświadczeniami.
Profile CardPM
+Quote Post
MadziaKK
post 02.02.2015 - 19:40
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2037




CYTAT(Sagle @ 02.02.2015 - 00:19) *
Mnie też przeraża fanatyzm tamtejszych ludzi, ich bezmyślne zapatrzenie i szybka ocena ludzi bez zrozumienia ich problemów. Ale mi w sumie to zwisa i powiewa. A niech sobie wierzą w co chcą. Nie wiem czy bym chciał w ogóle wdawać się z nimi jakiekolwiek dyskusje, bo by było to bardzo trudne o ile w ogóle możliwe.

Co do tego jakby to było gdyby ludziom "dać" te możliwości (np telepatie) to czy było by inaczej, to trudno powiedzieć. Zależy w sumie, bo jakby mieli od tego momentu taką możliwość to chyba nastąpiłby jakiś chaos myślowy, światopoglądowy. Jakby mieli taką możliwość (telepatii) od początku, albo jak dojdą wszyscy do jakiegoś w miarę jednoznacznego porozumienia (doprawdy pobożne życzenie :D) to może i było by lepiej.
Ale to takie gdybanie.

Dlatego ja nie uznaję autorytetów, nie mam takowego. Są tylko osoby, które motywują innych swoimi doświadczeniami.


Wlasnie... fanatyzm, nie ma chybalepszego slowa na to, co robia, analizujac od konca, atakuja w obronie, w obronie przed zlem, zeby ich nie spotkalo cos zlego... wiec wszsytko ze strachu przed tym, by ich ktos nie zarazil zlem nieczystym... zalamka.

A telepatia, to przereklamowane slowo moim zdaniem... jak bohaterzy w tv. Wydaja sie bogaterami tylko dlatego ze to obserwator - widz nadaje im taka role. Sorki jesli pisze skrotami myslowymi, dla mnie to i tak za duzo slow ;p Mysle, ze kazdy ma, ale nikt nie chce uzywac, nawet w niektorych "gierkach" po prostu nie mozna by tego uzyc, bo wiekszosc by byla wiadoma. Np. ... zeby bylo cos do czytania chyba... wyglad kogos. Spojrz na kogos majac inne emoje, niekoniecznie wyrozniajac tylko te podstawowe, radosc i przeciwnosc radosci. Chociaz to moze zupelnie nie trafiony przyklad, bo to akurat zalezy jakie energie sie odbiera od osoby na ktora sie patrzy, i jaki odczytanie jaki efekt powinien ten widok wywolac... hym.. nic innego nie przychodzi mi do glowy, bo i tak, ten kto nie rozroznia kolorow i tak ich nie zobaczy, chyba ze moze nalozyc okulary i dopier oto co ktos nawija o kolorach stanie sie sensowne ;)

A.. i nie napisalam tego co chcialam w jednym zdaniu, nie byloby chaosu, bo byloby tak samo, a moze i gorzej. W myslach po pierwsze tez mozna klamac. Wiec zadna to wyrocznia prawdy, ani tego jak cos bylo czy cos nie bylo. Po drugie, strasniejsze bybyly emocje zwiazane z podporzedkowaniem, cale szczescie, ze tego nie przewiduje zadna ustawa, koniec swiata by byl.. apokalipsa wolnosci
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
6 Stron V   1 2 3 > » 
Start new topic