Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Amanita Muscaria
Se7en
post 10.09.2015 - 12:50
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




CYTAT
Nie ulega wątpliwości, że muchomor czerwony jest jednym z najbardziej fascynujących obiektów badań etnofarmakologicznych i antropologicznych. Prawdopodobnie Amanita muscaria należy do najstarszych orgiastycznych środków rytualnych wykorzystywanych przez człowieka. Wybitny badacz Robert Gordon Wasson w swojej dwutomowej epopei "Russian, mushrooms and history" argumentował, że sakralne użycie muchomora czerwonego sięga już 8000 lat p.n.e. Oficjalnym dowodem naukowym przedstawiającym kult muchomora było odkrycie rosyjskiego archeologa N. Dikowa z 1967 roku. Na wschodnim brzegu rzeki Pegtymel na Czukotce Rosjanin odkrył naskalne rysunki, które przedstawia zarówno wizerunki muchomora, jak i szkice postaci (głównie kobiecych), które na głowie lub nad głowami trzymają Amanity. Rysunki datowane są na okres schyłku epoki kamienia lub początek epoki brązu około 1000 lat p.n.e. Wasson twierdzi, że przedstawiają one "muchomorowe dziewczęta" lub "muchomorowych ludzi" - istoty, które pojawiają się podczas wizji wywołanych działaniem grzyba. Ryciny sugerują także, że mogły być odzwierciedleniem plemiennego rytuału.



(IMG:http://www.wallpaperawesome.com/wallpapers-awesome/wallpapers-nature-flowers-leaves-falls-flashlights-awesome/wallpaper-amanita-muscaria-mushroom.jpg)




Temat dosyć ciekawy, próbował ktoś kiedyś? Mógłby ktoś coś powiedzieć więcej na jego temat?
Tylko przestrzegam żeby nie próbować go na własną rękę bo to się może tragicznie skończyć.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 4)
.
post 10.09.2015 - 17:46
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7692




Tutaj piszą, że Święty Mikołaj powstał z wizji po grzybkach. Tak samo elfy, latające renifery i prezenty zapakowane w czerwono białe opakowania i zostawione pod drzewkiem, czyli tak samo jak muchomor - czerwono biały i rośnie pod drzewami:



http://www.sott.net/article/255052-Santas-...magic-mushrooms
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.09.2015 - 19:47
Post #3

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Można zerwać skórkę czerwoną, wysuszyć i zjarać ją w lufie. Nie jadem, nie paliłem i póki co nie zamierzam. Jak będę stary i dożyję z 80 lat to wtedy może zabawię się w muchomorka:)

Póki co czasem wolę łysiczkę lancetowatą.
Profile CardPM
+Quote Post
Obserwator
post 10.09.2015 - 21:12
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 107
Dołączył: 26.01.2014
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 9518




Kumple w akademiku to jedli tzn nie całego tylko zeskrobywali tkanke spod czerwonej skórki (trzeba usunąć blaszkę) ;p ja się bałem tego jeść a po nich za bardzo żadnyh faz nie było widać :)
Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 10.09.2015 - 21:47
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




Gotuje się sposobami skórę z miąższem albo suszy tudzież pali samą skórę. Bo jest trujący w formie surowej. Torsje, mdłości, wymioty, halucynacje, omamy, wizje, byty różne sprawy miłe i mniej miłe. Tak w skrócie czego można się spodziewać.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic