Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 24
Dołączył: 07.10.2015
Skąd: München
Nr użytkownika: 9814
Kręcenie się wokół własnej osi to technika, którą najczęściej wykorzystuję do wychodzenia z ciała w czasie półsnu. O technice tej czytałem wiele lat temu w książce Monroe. Leżąc na boku wyobrażam sobie i wyrażam życzenie, że się przekręcam i spadam na podłogę. Zaraz po "wypadnięciu z ciała" staram się nawiązać kontakt z otoczeniem np. poprzez dotykanie rękami podłogi czy dywanu w celu wyczucia ich struktury. To daje mi poczucie trochę lepszego dostrojenia i zakotwiczenia w obszarze przycielesnym (ospuo). Niestety wyjścia są nadal krótkie i szybko cofa mnie do ciała fizycznego. Ostatnio przez dwa dni starałem się powtarzać pewne energetyczne mantry jungdrungbon (=> Mantry) i czułem nawet na jawie lekkie wibracje a zaraz po zaśnięciu - wytoczyłem się z ciała jednak nie spowodowało to przedłużenia pobytu w ospuo. A wy jakie techniki polecacie celem przedłużenia pobytu w astralu?
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073
Jak czuje że mam sie przebudzić nie ruszam się ale to zazwyczaj w LD działa, w sumie może cię z astrala cofnąć do snu świadomego, następnie otworzysz drzwi które wykreujesz i możesz wrócić, albo wpaść w trans zazwyczaj w realistyczny sposób rozmawiam z różnymi bytami. Trzeba mieć dobrze otwarte czakry a ja ostatnimi czasy mam je przymglone...;) jak szkiełko TV