|
Hej! wykorzystałem niedawno technike pustki czyli tzw. Nie myślenia jedynie koncentrując sie na punkcie, szybko osiągnąłem paraliż...Przede mną był jakby wir czy coś co sie kręciło w kółko...Parłem jak szalony dopiero jak złapałem się komody i postałem tak odciagniety znalazłem sie obok ciała, w miejscu gdzie mam lustro w przedpokoju były drzwi, postać humanoidalna pokazała mi bym był cicho i podążał za nią wszedłem jakby do windy a następnie spoglądałem gdzie ta postać weszła, do czegoś przypominającego lej więc nie zastanawiając sie też to zrobiłem. I sunęliśmy jakby na ślizgawkach tylko ze inne podobne postacie sie rozdzielały na boki a ja podążałem za tą postacią która machała mi wiec wiedziałem gdzie wyskoczyć. Następnie ukazała mi coś w rodzaju hologramu ogladałem film w głowie. Głupio sie przyznać ale dwa dni temu miałem jakby wyjscie na stole operacyjnym i wycinano mi częsć czaszki (w środkowej części głowy ) mysle że ktos mi pomaga w osiągnieciu tych stanów...Czy ma ktoś podobne doznania? Jednego dnia podczas paraliżu ktos mnie potraktował jakby odkurzaczem, czułem sie dziurawy jak balon z którego wypływa powietrze...
|