Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Polska - Przepowiednia.
Rokinon
post 27.04.2016 - 21:33
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 8246
Dołączył: 07.03.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7813




(IMG:http://amerbroker.pl/files/Nostrad%206.jpg)

Czarne pola na mapie oznaczają głowny zasięg terenów które podbije islam w Europie. Tereny te oznaczają prawie w ten sam sposób aktualni przywódcy państwa islamskiego. Mahdi - wódz świata islamu połączy obydwa zwalczające się obozy i runie na Europę. Pod jego sztandarami znajdą się wielomilionwe armie w których będą i sunnici i szyici.

W trakcie trwania III wojny światowej ma przyjść na ziemię kataklizm z kosmosu który spowoduje zatopienie wielu lądów i obszarów nadmorskich. Ucierpią także polskie nadmorskie pasy wybrzeża oraz Zalane zostaną Żuławy. Ojciec Klimuszko pisał, że może zginąć w Polsce nawet kilka milionów ludzi w wyniku tego kataklizmu. Ma zniknąć Hel i Gdańsk zalane przez morze. Na rycinach powyższej współczesnej mapy Peter Lemesurier naniósł zupełnie inne linie brzegowe państw niż te które znamy dzisiaj. Linie brzegowe są zaznaczone według wskazań Nostardamusa. Proszę zauważyć, że na mapach nie ma części polskiego wybrzeża oraz morze sięga od Szczecina prawie aż pod Poznań. Wpływ na zmiany klimatyczne ma mieć też masowe stosowanie broni jądrowej.

Po wojnie w Europie ma zostać mniej niż połowa ludzi z czego Polska będzie najludniejszym krajem bo na jej terytorium nie będzie się toczyć wojna.

(IMG:http://amerbroker.pl/files/Nostr%20-%20Wielka%20Lechia.jpg)
http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=439


Cały widoczny na mapie czarny pas ziemii obejmujący Niemcy aż do Morza Czarnego ma zostać skażony i będzie długo niezamieszkały. Po III wojnie światowej według Nostradamusa rządzić będą tylko dwa mocarstwa Polska i Francja. Obydwa kraje podzielą Europę - po wygnaniu wojsk islamskich - między siebie. Granica Polski i Francji przebiegać będzie na Łabie. Do Lechistanu - bo tak będzie znowu nazywać się będzie Polska - powrócą stare słowiańskie ziemie przez 1000 lat podbijane przez Niemców.

Polska ma zjednoczyć wszystkie ziemie Słowian, w tym podbije upadłą Rosję i pod jednym berłem - tzw. III Kraka władcy Niezwyciężonego. Wielkiego dowódcy i stratega który nie przegra żadnej bitwy. Granice Lechistanu sięgać będą aż do Uralu, Kaukazu i Morza Czarnego.

W końcu dwudziestego przed Bożym Ciałem,

Narodzi sie biednemu Słowianinowi Trzeci Krak,

Potomek Wielkiego Królewskiego Rodu Jagiellonów.

Będzie największy z dwóch przed nim i dwóch po nim,

Niezwyciężony dowódca, wyzwoli kraj od wpływu muzułmanów.

Zostanie Królem Polski i dwunastu Narodów Europy - jako przyjaciel króla Henryka !
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Lisk
post 27.04.2016 - 23:55
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




Moja babcia miała kiedyś książkę z przepowiedniami królowej Saby, tam też pisało że będzie wojna i kataklizmy ale Polska ucierpi najmniej, wgl bardzo dużo jasnowidzów i innych majstrów tak mówi :)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 28.04.2016 - 19:48
Post #3


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Krolowa Saba zdaje sie żyła wiele tysiecy lat temu i... pisala o Polsce?
Haha, rozsmieszyl mnie opis: " Czarne pola na mapie oznaczają głowny zasięg terenów które podbije islam w Europie. ", podczas gdy mapa i czarne pola siegaja duzo dalej poza Europę. Cos mi ta mapa sie nie zgadza, bo na czarno nie sa zaznaczone chociazby Niemcy i Francja. Co wiecej watpliwe, zeby islam zdobyl Indie.
Wgl zapomniales dodac, ze to nie wg Nostradamusa, tylko wg osoby, przedstawiajacej sie na forum gazeta prawna, jako Arteuza - niezrownany tlumacz przepowiedni Nostradamusa... Heh.
Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 29.04.2016 - 12:36
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




And what? Saba mówiła że będzie wojna w europie, ale środkowa europa ucierpi najmniej.
Babcia mi mówiła że każde zdanie trzeba było czytać na opak, cytuję "od prawyj do lewyj" :) i dopiero wtedy było wiadomo że chodzi o Polske, mówiła też że "na innej planecie bedo takie ludzie co w piecu się wytańczą", czy jakoś tak :P
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 05.05.2016 - 12:37
Post #5


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Jej, rzeczywiście przepowiednia niezwykła. Jakby było małe prawdopodobieństwo wojny w Europie. Były już nawet dwie takie duże przy których Europa środkowa była jednym z najbardziej cierpiących...
Czy są jakieś inne podstawy, by wierzyć przepowiedniom Saby? Coś się sprawdziło?

O, Twoja babcia też przepowiadała? Fajnie ^^.

Szkoda, że te przepowiednie nie są dokładniejsze, takie ogólne to sobie można do kosza wyrzucić i nie tracić czasu.

Jest wiele przepowiedni, także o Polsce, nie neguję tego i nie neguję, że niektóre z nich być może są prawdziwe, a część z tych prawdziwych nawet w pewnym stopniu trafne. Ale jeśli ktoś chce się zanurzać w ten temat, warto robić to roztropnie, z łbem na karku, a nie łykać wszystko jak pelikan i szerzyć info, będące oszczerstwem na temat jasnowidztwa.

Wiele różnych przepowiedni dotyczących rzekomo bliskich nam czasów dotyczy właśnie Polski, jakoby była w centrum wydarzeń. Nie ukrywam, że wiele z nich jest ciekawych, lecz nie wolno też popadać w jakąś paranoję i samozachwyt z tego powodu, tym bardziej że to mogą być tylko bajki, a nawet jeśli nie, to może być tak, że nigdy nie uda nam się tego rzetelnie sprawdzić, póki te wydarzenia nie nadejdą (czasem do różnych wydarzeń można naciągając dopasować jakąś przepowiednię też, więc trzeba uważać, by nie dać się głupio manipulować).

Ciekawi mnie podejście badacza Igora Witkowskiego, gdyż wydaje się to być łebski i bardzo rzetelny gość. Twierdzi on, że kiedyś dostał od znajomego księdza z Watykanu zbiór przepowiedni Maryjnych i że zgadzają się one z jego badaniami na różne tajne tematy, do których mało kto ma dostęp. Trzeba tu napomnieć, że pan Igor jest badaczem historycznym militarnym i ma wiele chodów w miejscach, gdzie niejednokrotnie rzeczy opatrzone są klauzulą ściśle tajne. Myślę, że jeśli kogoś interesują przepowiednie, ten trop może wydać się ciekawym do podążenia.

Ale przede wszystkim, przepowiednie przepowiedniami, ale żadne się nie spełnią, nawet te rzekomo prawdziwe, jeśli nie znajdą się osoby, które je wykonają. Tak więc olać przepowiednie i działać ku temu, jak chciałoby się, by było... Pozdr. ^^.

PS: I na koniec, hihi:
Profile CardPM
+Quote Post
DonBuziallo
post 05.05.2016 - 15:45
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039




CYTAT(Pożeracz Chmur)
Ale przede wszystkim, przepowiednie przepowiedniami, ale żadne się nie spełnią, nawet te rzekomo prawdziwe, jeśli nie znajdą się osoby, które je wykonają.


Nie podoba mi się Twój negatyw Pawle. Owe przepowiednie, które tak ochoczo wyśmiewasz, spisywali pod natchnieniem różni mistycy, zakonnicy i zakonnice, ludzie głęboko wierzący, dla których życie uduchowione było chlebem codziennym, choć też i nie zawsze byli to Oni, bo zdarzały się przypadki osób wybranych spośród ludu, mam na myśli Dzieci z Medjugorie. Byli to ludzie dla których my jesteśmy maluczkimi, błądzącymi w ciemności. Nie Nam było dane doświadczyć tak głębokich przeżyć mistycznych, pozazmysłowych, abyśmy mogli krytykować i kpić z przekazów istot wyższego rzędu, wymiaru.
W dzisiejszych czasach, śmiało można by ich nazwać Chaneller'ami, Ekstrasensami, Wizjonerami, Medium, lub jakimikolwiek innymi łącznikami posłańców Boga, z naszym ziemskim bytem.
Przecież codziennie szukamy kontaktów z Bogiem, Aniołami, Przewodnikami, Istotami Światła,
a Oni otrzymali ten zaszczyt, przywilej rozmowy z "Niebem", Dar którego im zazdrościmy, który zaspokoiłby odpowiedzi na wiele nurtujących Nas spraw i wydarzeń. Mistycy nam to wszystko mówią, przekazują, ostrzegają lata wcześniej, byśmy sami sobie nie nawarzyli bigosu, Oni są właśnie tymi pośrednikami, przez usta których płyną do nas orędzia Niebiańskie, odpowiedzi, przestrogi, prośby o nawrócenie i zaniechanie grzesznego życia, które właśnie w istocie przyczynia się do coraz większego gniewu Boga, który ma odzwierciedlić się w postaci Armageddonu, ponownego oczyszczenia ziemii, z ludzi plugawych. Uszanujmy ich przekazy, "przepowiednie", objawienia, gdyż są "wolą Boga" kierowaną do nas za ich pośrednictwem.

Konkluzja z tego jest taka, jak sam kiedyś pisałem na łamach Nautilusa, wszystkie przekazy i orędzia, powinniśmy traktować jako swoisty instruktaż, jak NIE postępować, aby to całe zło które zawczasu nam ujawniono, się nie wydarzyło i nie miało prawa.
Wolna Wola = Kreacja Milionów Rzeczywistości = Konstruktorzy Jutra.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.05.2016 - 19:10
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Co ma być to będzie a katastroficzne wizje mają tylko jeden cel. Odciągnąć uwagę od teraźniejszości. Gdyby te wizje miały jakiś głębszy sens i wpływały na rzeczywistość to nie żylibyśmy na świecie pełnym wojen i zła bo skoro wizje mają ustrzec to czemu jest jak jest? Każda cywilizacja wcześniej czy później upada. Każda. Nasza też upadnie i powstaną kolejne cywilizacje z kolejnymi wizjonerami. To zwyczajny cykl, który dzieje się od zawsze i nigdy nie będzie miał końca.

Niezłe jest to ile ludzie tracą czasu i energii nad roztrząsaniem przeszłości i przyszłości a nie potrafią żyć teraźniejszością.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 05.05.2016 - 22:59
Post #8


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(DonBuziallo @ 05.05.2016 - 16:45) *
Nie podoba mi się Twój negatyw Pawle. Owe przepowiednie, które tak ochoczo wyśmiewasz, spisywali pod natchnieniem różni mistycy, zakonnicy i zakonnice, ludzie głęboko wierzący, dla których życie uduchowione było chlebem codziennym, choć też i nie zawsze byli to Oni, bo zdarzały się przypadki osób wybranych spośród ludu, mam na myśli Dzieci z Medjugorie. Byli to ludzie dla których my jesteśmy maluczkimi, błądzącymi w ciemności. Nie Nam było dane doświadczyć tak głębokich przeżyć mistycznych, pozazmysłowych, abyśmy mogli krytykować i kpić z przekazów istot wyższego rzędu, wymiaru.
W dzisiejszych czasach, śmiało można by ich nazwać Chaneller'ami, Ekstrasensami, Wizjonerami, Medium, lub jakimikolwiek innymi łącznikami posłańców Boga, z naszym ziemskim bytem.
Przecież codziennie szukamy kontaktów z Bogiem, Aniołami, Przewodnikami, Istotami Światła,
a Oni otrzymali ten zaszczyt, przywilej rozmowy z "Niebem", Dar którego im zazdrościmy, który zaspokoiłby odpowiedzi na wiele nurtujących Nas spraw i wydarzeń. Mistycy nam to wszystko mówią, przekazują, ostrzegają lata wcześniej, byśmy sami sobie nie nawarzyli bigosu, Oni są właśnie tymi pośrednikami, przez usta których płyną do nas orędzia Niebiańskie, odpowiedzi, przestrogi, prośby o nawrócenie i zaniechanie grzesznego życia, które właśnie w istocie przyczynia się do coraz większego gniewu Boga, który ma odzwierciedlić się w postaci Armageddonu, ponownego oczyszczenia ziemii, z ludzi plugawych. Uszanujmy ich przekazy, "przepowiednie", objawienia, gdyż są "wolą Boga" kierowaną do nas za ich pośrednictwem.

Konkluzja z tego jest taka, jak sam kiedyś pisałem na łamach Nautilusa, wszystkie przekazy i orędzia, powinniśmy traktować jako swoisty instruktaż, jak NIE postępować, aby to całe zło które zawczasu nam ujawniono, się nie wydarzyło i nie miało prawa.
Wolna Wola = Kreacja Milionów Rzeczywistości = Konstruktorzy Jutra.


Hahahaha.

A skad wiesz czy co niektorym takim sie posralo w glowach, a Ty im wierzysz jak jakis cwok, przypisujac im jeszcze wylacznosc na niebo ispecjalne boskie korelacje. Nawet sama taka asumpcja, jaka wykonales, niewiele ma wspolnego z duchowoscia, a probujesz glosic opiniotworcze wizje na jek temat i akredytowac pod tym katemroznych szarlatanow i pomylencow.

A to juz przepraszam, bez jakis luznych wywodów fantastow i gdybaczy po paru glebszych, ludzie niby nie sa w stanie sami wywnioskowac co jest dobre, a co nie i jaka droga powinni podazac? A jak niby takie lanie wody ma im pomoc w czymkolwiek, prócz stracie czasu, energii i powagi?

Nie neguje zdolności paranormalnych, ale nie wszystko zloto co sie swieci, a nie wszystko tez sie swieci i nie wszystko zloto co ma taki kolor. Nie wszystkie przepowiednie sa warte zachodu (o ile jakiekolwek) i bynajmniej nie sa one powodem do wywyzszania kogokolwiek nad kogokolwiek. I blagam, nie mieszaj w to Boga. Boski gniew? Boskie wizje? Boskie przestrogi? Boskie sady? Weź, daruj.

A nautilus to stek lejwody i taniego show dla nieobeznanych laikow. Na poczatku moze dla kogos byc ciekawy, ale szybko zawiewa nuda i monotonnoscia, maloscia konkretów i bystrych analiz. No, chyba ze ostatnimi czasy cos sie zmieniło, przyznaje ze nie sledze.

Klapki z oczu.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 05.05.2016 - 22:59
Post #9


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(DonBuziallo @ 05.05.2016 - 16:45) *
Nie podoba mi się Twój negatyw Pawle. Owe przepowiednie, które tak ochoczo wyśmiewasz, spisywali pod natchnieniem różni mistycy, zakonnicy i zakonnice, ludzie głęboko wierzący, dla których życie uduchowione było chlebem codziennym, choć też i nie zawsze byli to Oni, bo zdarzały się przypadki osób wybranych spośród ludu, mam na myśli Dzieci z Medjugorie. Byli to ludzie dla których my jesteśmy maluczkimi, błądzącymi w ciemności. Nie Nam było dane doświadczyć tak głębokich przeżyć mistycznych, pozazmysłowych, abyśmy mogli krytykować i kpić z przekazów istot wyższego rzędu, wymiaru.
W dzisiejszych czasach, śmiało można by ich nazwać Chaneller'ami, Ekstrasensami, Wizjonerami, Medium, lub jakimikolwiek innymi łącznikami posłańców Boga, z naszym ziemskim bytem.
Przecież codziennie szukamy kontaktów z Bogiem, Aniołami, Przewodnikami, Istotami Światła,
a Oni otrzymali ten zaszczyt, przywilej rozmowy z "Niebem", Dar którego im zazdrościmy, który zaspokoiłby odpowiedzi na wiele nurtujących Nas spraw i wydarzeń. Mistycy nam to wszystko mówią, przekazują, ostrzegają lata wcześniej, byśmy sami sobie nie nawarzyli bigosu, Oni są właśnie tymi pośrednikami, przez usta których płyną do nas orędzia Niebiańskie, odpowiedzi, przestrogi, prośby o nawrócenie i zaniechanie grzesznego życia, które właśnie w istocie przyczynia się do coraz większego gniewu Boga, który ma odzwierciedlić się w postaci Armageddonu, ponownego oczyszczenia ziemii, z ludzi plugawych. Uszanujmy ich przekazy, "przepowiednie", objawienia, gdyż są "wolą Boga" kierowaną do nas za ich pośrednictwem.

Konkluzja z tego jest taka, jak sam kiedyś pisałem na łamach Nautilusa, wszystkie przekazy i orędzia, powinniśmy traktować jako swoisty instruktaż, jak NIE postępować, aby to całe zło które zawczasu nam ujawniono, się nie wydarzyło i nie miało prawa.
Wolna Wola = Kreacja Milionów Rzeczywistości = Konstruktorzy Jutra.


Hahahaha.

A skad wiesz czy co niektorym takim sie posralo w glowach, a Ty im wierzysz jak jakis cwok, przypisujac im jeszcze wylacznosc na niebo i specjalne boskie korelacje? Nawet sama taka asumpcja, jaka wykonales, niewiele ma wspolnego z duchowoscia (a co najwyzej z jej pozbawiona indoktrynacja religijna i slepym naginaniem faktow), a probujesz glosic opiniotworcze wizje na ten temat i akredytowac pod tym katem roznych szarlatanow i pomylencow.

A to juz przepraszam, bez jakis luznych wywodów fantastow i gdybaczy po paru glebszych, ludzie niby nie sa w stanie sami wywnioskowac co jest dobre, a co nie i jaka droga powinni podazac? A jak niby takie lanie wody ma im pomoc w czymkolwiek, prócz stracie czasu, energii i powagi?

Nie neguje zdolności paranormalnych, ale nie wszystko zloto co sie swieci, a nie wszystko tez sie swieci i nie wszystko zloto co ma taki kolor. Nawet zloto nie jest takie wartosciowe. Nie wszystkie przepowiednie sa warte zachodu (o ile jakiekolwek) i bynajmniej nie sa one powodem do wywyzszania kogokolwiek nad kogokolwiek.
Boski gniew? Boskie wizje? Boskie przestrogi? Boskie sady? Weź, daruj. Blagam nie mieszaj Boga w to szambo.
Sa po prostu przyczyny i skutki i rozsadek, lub jego brak, ignorancja lub chec uczenia sie i ewolucji i dobrej kreacji.

A nautilus to stek lejwody i taniego show dla nieobeznanych laikow. Na poczatku moze dla kogos byc ciekawy, ale szybko zawiewa nuda i monotonnoscia, maloscia konkretów i bystrych analiz. No, chyba ze ostatnimi czasy cos sie zmieniło, przyznaje ze nie sledze.

Klapki z oczu.
Profile CardPM
+Quote Post
DonBuziallo
post 06.05.2016 - 17:08
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 234
Dołączył: 03.08.2012
Nr użytkownika: 9039




CYTAT(Pożeracz Chmur)
Hahahaha.
A skad wiesz czy co niektorym takim sie posralo w glowach, a Ty im wierzysz jak jakis cwok, przypisujac im jeszcze wylacznosc na niebo i specjalne boskie korelacje?/
A to juz przepraszam, bez jakis luznych wywodów fantastow i gdybaczy po paru glebszych, ludzie niby nie sa w stanie sami wywnioskowac co jest dobre, a co nie i jaka droga powinni podazac?/
Nie neguje zdolności paranormalnych, ale nie wszystko zloto co sie swieci, a nie wszystko tez sie swieci i nie wszystko zloto co ma taki kolor./
Blagam nie mieszaj Boga w to szambo./
A nautilus to stek lejwody i taniego show dla nieobeznanych laikow./
Klapki z oczu.


Ok, jedziemy z koksem.
Rozpocznę od tego że Ty, w porównaniu do nich, jesteś Nikim.
Zdecydowana większość z grona omawianych osób, to mistycy, ludzie głęboko uduchowieni, których życie codzienne spełzało na całodziennych modlitwach (forma medytacji), studiowaniu wielu ksiąg nowo i starożytnych, manuskryptów, ewangelii etc., którzy za swą pokorną i niezłomną posługę, byli godni by otrzymać stygmaty-świadectwo wiary, co dodatkowo przekonuje większość z nas, że są ludźmi uświęconymi, wybrańcami, których wiedza z pewnością wykraczała daleko poza moją i Twoją tym bardziej.
Przykłady: stygm.o.Pio, stygm.o.Franciszek, o.Mancinelli, o.Klimuszko, o.Reszka, o.Cieślak, s.Medarda, stygm.s.Faustyna, stygm.Katarzyna Szymon, stygm.Stefan Gwiazda, stygm.Teresa Neumann, stygm.Giorgio Bongiovanni, oraz szereg innych osób z kanonu powołanych, na służbę Bogu.
Dodatkowo występowały objawienia i orędzia w miejscach publicznych takich jak: Medjugorie, Fatima, Licheń, Lipowiec, Lourdes, Gietrzwałd, Guadalupe, Kibeho, Montichiari, czy La Salette.

Z pewnością nie byli to ludzie rozsmakowani w "kilku głębszych" jak to ujmujesz, ponieważ życie w duchowieństwie wymaga od nich wstrzemięźliwości od uciech cielesnych, zepsucia moralnego i ogólnego zgorszenia, jednakże jak nie trudno się domyśleć, w porównaniu z ich przeżyciami i doświadczeniami wyższej jaźni, Twoje świadome ld lub oobe (jeśli ich kiedykolwiek w ogóle doświadczyłeś) było raczej stanem efektu Halo (aspekt psychologiczny) niż faktycznym doznaniem poza ciałem.
Co do Nautilusa - Jesteś za głupi, aby prowadzić chociaż taki serwis o wszechstronnej tematyce.
Paweł - Klapki z Oczu!
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.05.2016 - 17:43
Post #11

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Ze stygmatami to jest dziwna sprawa. Czy w innej wierze oprócz "jezusowej" pojawiają się stygmaty? Czy np. Budda miał stygmaty lub inni głęboko uduchowieni mistrzowie buddyzmu?

Wątpliwości co do natury ran Ojca Pio wprowadził profesor Bignami, który stwierdził, że mają one charakter patologiczny, wynikający z autosugestii i są wspomagane środkiem chemicznym, na przykład jodyną. Również światowej sławy lekarz i psycholog, o. Agostino Gemelli, założyciel mediolańskiego Uniwersytetu Katolickiego Najświętszego Serca, negatywnie ustosunkował się do stygmatów i osoby Ojca Pio. Opinii tej nie wyraził w oparciu o badania lekarskie, których nigdy nie przeprowadził, lecz zaufał swojemu medyczno-psychologicznemu wykształceniu. Był pod wielkim wrażeniem nauk medycznych i parapsychologii, które wskazywały, iż podobne rany mogą być wywołane histerią lub autosugestią podobną do ideoplastii, wynikającej z interakcji umysłu z materią.

http://glosojcapio.pl/index.php?option=com...1&Itemid=94

Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 06.05.2016 - 17:47
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 05.05.2016 - 13:37) *
O, Twoja babcia też przepowiadała? Fajnie ^^.

Szkoda, że te przepowiednie nie są dokładniejsze, takie ogólne to sobie można do kosza wyrzucić i nie tracić czasu.

Może jak będziesz miał jakąś wizje czy cuś w ten deseń to zrozumiesz dlaczego ludziom tak trudno to opisać, i dlaczego przepowiednie są tak niejasne.
Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 06.05.2016 - 17:49
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.05.2016 - 20:10) *
Co ma być to będzie a katastroficzne wizje mają tylko jeden cel. Odciągnąć uwagę od teraźniejszości. Gdyby te wizje miały jakiś głębszy sens i wpływały na rzeczywistość to nie żylibyśmy na świecie pełnym wojen i zła bo skoro wizje mają ustrzec to czemu jest jak jest? Każda cywilizacja wcześniej czy później upada. Każda. Nasza też upadnie i powstaną kolejne cywilizacje z kolejnymi wizjonerami. To zwyczajny cykl, który dzieje się od zawsze i nigdy nie będzie miał końca.

Niezłe jest to ile ludzie tracą czasu i energii nad roztrząsaniem przeszłości i przyszłości a nie potrafią żyć teraźniejszością.

A jeśli jest wiele wersji tego co będzie to co wtedy?...
Jest wiele wersji przyłoszci wiele dróg - nieskończony potencjał, a to na jakiej drodze się znajdziemy zależy w dużej mierze od nas samych.
Wizje nie mówią o tym że tak ma być, one tylko pokazują jedną z wersji tego co może być.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.05.2016 - 18:18
Post #14

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Wizje nie mówią o tym że tak ma być, one tylko pokazują jedną z wersji tego co może być.

Mam wizję Lisk. Jutro dostaniesz sraczki. To oczywiście jedna z wersji. Na takiej zasadzie to każdy może być wizjonerem skoro wizja wizjonera nie musi się sprawdzić:)

Jest wiele wersji przyłoszci wiele dróg - nieskończony potencjał,

To życie się skończy i nie ma innej drogi. Umrzesz jak każdy z nas. Wg mnie nie ma wielu wersji przyszłości. Każdy z nas ma jedną i ona ciągle się manifestuje. Jestem pewny, że nie mamy wyboru bo gdyby ludzie mieli wybór to żaden z nas nie chciałby cierpieć z głodu czy choroby a jednak miliony cierpią i umierają nie mając żadnej alternatywy.

Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.05.2016 - 18:28
Post #15

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Do mnie przemawia coś takiego o czym pisałem wiele razy. Skłodowska czy Einstein podczas relaksacji doznawali olśnień. Otrzymywali dzięki intuicji odpowiedzi czy podpowiedzi na nurtujące ich problemy matematyczne czy chemiczne. Nie mieli dostatecznej wiedzy, aby rozwiązać jakiś problem, ale dzięki relaksacji (Einstein wiele godzin spędzał w wannie i się relaksował) nagle przychodziła odpowiedź. Po prostu. Pstryk i już olśnienie.

Nie była to żadna wizja. Po prostu dzięki relaksacji wchodzili w jakiś stan, który łączył ich z ogólną wiedzą do której każdy ma dostęp, ale nie każdy wie jak z niej korzystać.

Gdyby wizje wizjonerów były precyzyjne, rozwiązywały jakieś problemy to spoko a to takie gdybanie. Każdy głupi wie, że będą wojny bo wojny były od zawsze i zawsze będą:)
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 06.05.2016 - 22:03
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




CYTAT(astrologos @ 27.04.2016 - 22:33) *
W końcu dwudziestego przed Boskim Ciałem

Matko bosko! Mesjasz narodzi się przede mną!
Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 06.05.2016 - 22:44
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.05.2016 - 19:18) *
To życie się skończy i nie ma innej drogi. Umrzesz jak każdy z nas. Wg mnie nie ma wielu wersji przyszłości. Każdy z nas ma jedną i ona ciągle się manifestuje. Jestem pewny, że nie mamy wyboru bo gdyby ludzie mieli wybór to żaden z nas nie chciałby cierpieć z głodu czy choroby a jednak miliony cierpią i umierają nie mając żadnej alternatywy.


A co to jest "olśnienie"? zdefiniuj...

Jak jest tylko jedna droga, to nic się nie musi się manifestować - no bo po co i jak? - przeca jest "jedna droga" no nie?

Tia... "żaden z nas nie chciałby cierpieć z głodu czy choroby"... No wiadomo ale chcenie to nie to samo co wybór, taki szczegół....
Wiesz zielarz wielu ludzi chciałoby strzelać laserami z oczu a jakoś nie strzelajo.
I pewnie wg Cb to jest dowód na brak wolnej woli - nie mogę robić tego co chce - XD

CYTAT
Nie była to żadna wizja. Po prostu dzięki relaksacji wchodzili w jakiś stan, który łączył ich z ogólną wiedzą do której każdy ma dostęp, ale nie każdy wie jak z niej korzystać.

"Wchodzenie w jakiś stan"? Tzn jaki stan, ale tak konkretnie bez pierdzielenia, sprecyzujesz czy nie? Czym jest wchodzenie w "jakiś stan", który łączył nas z ogólną wiedzą jak nie "wizją" he? I gdzie niby jest napisane że wizja to tylko to co ma się sprawdzić? oświeć mnie... skąd takie przekonanie?

Jesteś pewien że nie ma innych dróg? A niby skąd ten wniosek, to tylko takie Zielowe gdybanie? czy jak?...
Nie tylko ezoteryka mówi że jest wiele dróg, o tym samym mówi współczesna fizyka, mechanika kwantowa opiera się o prawdopodobieństwio (o wiele dróg) - takie coś jak detertynizm (jedna droga) nie istnieje w fizycznym świecie (opierasz się o jakieś spróchniałe przestarzałe paradygmaty)... Nie ma takiego czegoś jak "jedna droga", to jest zwykły ciemny zacofany wymysł z przed stu lat...
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 06.05.2016 - 23:06
Post #18


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(DonBuziallo @ 06.05.2016 - 18:08) *
Ok, jedziemy z koksem.
Rozpocznę od tego że Ty, w porównaniu do nich, jesteś Nikim.
Zdecydowana większość z grona omawianych osób, to mistycy, ludzie głęboko uduchowieni, których życie codzienne spełzało na całodziennych modlitwach (forma medytacji), studiowaniu wielu ksiąg nowo i starożytnych, manuskryptów, ewangelii etc., którzy za swą pokorną i niezłomną posługę, byli godni by otrzymać stygmaty-świadectwo wiary, co dodatkowo przekonuje większość z nas, że są ludźmi uświęconymi, wybrańcami, których wiedza z pewnością wykraczała daleko poza moją i Twoją tym bardziej.
Przykłady: stygm.o.Pio, stygm.o.Franciszek, o.Mancinelli, o.Klimuszko, o.Reszka, o.Cieślak, s.Medarda, stygm.s.Faustyna, stygm.Katarzyna Szymon, stygm.Stefan Gwiazda, stygm.Teresa Neumann, stygm.Giorgio Bongiovanni, oraz szereg innych osób z kanonu powołanych, na służbę Bogu.
Dodatkowo występowały objawienia i orędzia w miejscach publicznych takich jak: Medjugorie, Fatima, Licheń, Lipowiec, Lourdes, Gietrzwałd, Guadalupe, Kibeho, Montichiari, czy La Salette.

Z pewnością nie byli to ludzie rozsmakowani w "kilku głębszych" jak to ujmujesz, ponieważ życie w duchowieństwie wymaga od nich wstrzemięźliwości od uciech cielesnych, zepsucia moralnego i ogólnego zgorszenia, jednakże jak nie trudno się domyśleć, w porównaniu z ich przeżyciami i doświadczeniami wyższej jaźni, Twoje świadome ld lub oobe (jeśli ich kiedykolwiek w ogóle doświadczyłeś) było raczej stanem efektu Halo (aspekt psychologiczny) niż faktycznym doznaniem poza ciałem.
Co do Nautilusa - Jesteś za głupi, aby prowadzić chociaż taki serwis o wszechstronnej tematyce.
Paweł - Klapki z Oczu!

Powodzenia we własnej iluzji.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.05.2016 - 06:52
Post #19

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




A co to jest "olśnienie"? zdefiniuj...

(IMG:http://www.mysli.com.pl/uploads/cites/text/84/390.jpg)

Jak jest tylko jedna droga, to nic się nie musi się manifestować - no bo po co i jak? - przeca jest "jedna droga" no nie?

Manifestuje się Twoje życie przecież.

"Wchodzenie w jakiś stan"? Tzn jaki stan, ale tak konkretnie bez pierdzielenia, sprecyzujesz czy nie? Czym jest wchodzenie w "jakiś stan", który łączył nas z ogólną wiedzą jak nie "wizją" he? I gdzie niby jest napisane że wizja to tylko to co ma się sprawdzić? oświeć mnie... skąd takie przekonanie?

Po prostu relaksacja. Można też wejść w trans. Nie wiem czy jadłeś kiedyś grzybki, ale po nich stan świadomości ulega zmianie. Stajesz się jakby częścią wszystkiego. Nie jesteś bytem odrębnym. Skoro grzyby wywołują taki stan to oznacza, że ten stan istnieje tylko nie potrafimy w niego wejść bez "wspomagaczy". Oczywiście można doświadczać tych stanów bez grzybów i innych naturalnych darów Natury, ale to wyższa szkoła jazdy. "Wspomagacze" to droga na skróty, ale czy droga na skróty musi być z założenia zła?

Jesteś pewien że nie ma innych dróg? A niby skąd ten wniosek, to tylko takie Zielowe gdybanie? czy jak?...
Nie tylko ezoteryka mówi że jest wiele dróg, o tym samym mówi współczesna fizyka, mechanika kwantowa opiera się o prawdopodobieństwio (o wiele dróg) - takie coś jak detertynizm (jedna droga) nie istnieje w fizycznym świecie (opierasz się o jakieś spróchniałe przestarzałe paradygmaty)... Nie ma takiego czegoś jak "jedna droga", to jest zwykły ciemny zacofany wymysł z przed stu lat...


Lisk, ale statecznie i tak idziesz jedną drogą:) Możesz pójść dwoma drogami jednocześnie? To, że dogmat wolnej woli jest dla Ciebie ważny to spoko. Dla mnie to bzdura wpajana od lat.

Życie (dualizm) to iluzja oddzielenia od Istnienia a zatem w iluzji wszystko musi być iluzją a tym samym te Twoje decyzje:) Wyobraź sobie, że jesteś w lesie. Zabłądziłeś (życie wielu ludzi). Wielu błądzi.

Jaką drogą pójdziesz skoro nie ma dróg? Można spanikować i pójść na oślep albo się zrelaksować i zaufać intuicji. Tak czy siak nie masz wyboru bo nie ma żadnej drogi a ostateczny wybór to wola Istnienia na którą nie masz wpływu.

Nawet jak znajdziesz w tym lesie drogę to jaką masz pewność, że zaprowadzi Cię do domu? Przecież może to być droga wydeptana przez pojebów, która zaprowadzi Cię do nikąd:)
Profile CardPM
+Quote Post
Lisk
post 08.05.2016 - 14:59
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696




Ide jedną drogą ale zawsze moge wejść na inną, w lesie jest niezliczona ilość dróg, nie ważne jaką pujde to i tak będzie moja droga, nikt ci drogi nie wydepta bo każdy ma własną. To zawężona świadomość wygasza wszystkie inne drogi i widzimy tylko jedną.
Podobnie jest w kwantach, cząstka może być falą, może być wszędzie na raz do puki nie pojawi się świadomość która ją skolapsuje. Tak samo my kolapsujemy wszystkie możliwości do jednej możliwości - do jednej drogi :)



https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomo...hanika_kwantowa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczono%C5%9Bci

Dla mnie istnienie nie ma woli - istnienie/Bóg jest ponad takim rzeczami, wolna wola tylko by go ograniczała. Wola Boża to ludzki wymysł, taki sam jak osobowy Bóg z brodą w sandałach, tyle że ten pierwszy wymysł jest bardziej wyrafinowany, ale i tak dalej to to samo - porównywanie Boga do człowieka.

"Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie samego stworzone, lub Boga obdarzonego wolną wolą na podobieństwo nas samych, którego zamysły przykrojone są na naszą miarę - krótko mówiąc, Boga, który nie jest niczym innym, jak odbiciem ludzkich słabości"

Zielu a w światy równoległe wierzysz? Takie światy mogą istnieć tylko i wyłącznie dzięki rozgałęzieniu lini czasu - a te linie czasu to nic innego jak owe drogi :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.05.2016 - 17:01
Post #21

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Zielu a w światy równoległe wierzysz? Takie światy mogą istnieć tylko i wyłącznie dzięki rozgałęzieniu lini czasu - a te linie czasu to nic innego jak owe drogi :)

Czarne dziury to skróty do (wszech)światów równoległych.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic