Max Spiers, ... i jego śmierć :/ |
|
|
Pavveł
|
28.07.2016 - 23:37
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Lisk @ 25.07.2016 - 22:58)  Przenoszę temat z offtopa, co by offtopa nie zaśmiecać :p ... bowiem temat nieco poruszający i ciekawy... Co myślicie o Maxie Spiersie, treści przez niego szerzonej i jego rzekomej śmierci? :/ Wszystko to takie trochę dziwne. Czy mówił prawdę, czy zmyślał, czy może miał jakieś urojenia, w które wierzył... może miał za dużo dziur w mózgu od jakiś narkotyków i dlatego w ostatnim wywiadzie tak się wyłączał, i dlatego miał takie wizje i wyobrażenia? A może mówił świadomie i serio z sensem? Jeśli tak, to czy celowo wprowadzał w błąd, czy mówił prawdę? Mówił by coś dobrego uczynić czy mówił o tym wszystkim dla zrobienia chaosu, aby ludziom namieszać w głowach, wrzucić jakiegoś wroga, z którym niby trzeba walczyć (niby jak?), zająć umysły jakimiś iluzjami, bądź nie, ale rzeczami, które nie niosą nic dobrego czy potrzebnego? I czy naprawdę zginął, czy to jakaś mistyfikacja? Jeśli zginął, to od choroby, czy ataku? Czemu tak mało jest oficjalnych informacji na ten temat i czemu krąży tyle różnych wersji? Skoro z niego superżołnierz, czemu się nie obronił, tak jak nie bronił się podczas wywiadu? Dlaczego kurde prowadzący wywiad, zamiast pomóc mu w takiej sytuacji, to na chama napierali? I czemu podczas ostatniego wywiadu powtarzali się i gadali o jakiś nonsensownych, nieistotnych rzeczach, które nie trzymają się kupy, nie odnoszą się do niczego i nic z tymi informacjami prawie nie można zrobić? Takie sianie show i mącenie w głowach trochę, nic dobrego. Mam mieszane uczucia co do tego. A co Wy myślicie? :/
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Lisk
|
29.07.2016 - 19:15
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696

|
Czy mówił prawdę, czy zmyślał, czy może miał jakieś urojenia, w które wierzył... może miał za dużo dziur w mózgu od jakiś narkotyków i dlatego w ostatnim wywiadzie tak się wyłączał, i dlatego miał takie wizje i wyobrażenia?No ale, równie dobrze można powiedzieć że widzenie aury czy doświadczanie oobe jest wynikiem dziur w mózgu od jakiś narkotyków :P A może mówił świadomie i serio z sensem? Jeśli tak, to czy celowo wprowadzał w błąd, czy mówił prawdę? Mówił by coś dobrego uczynić czy mówił o tym wszystkim dla zrobienia chaosu, aby ludziom namieszać w głowach, wrzucić jakiegoś wroga, z którym niby trzeba walczyć.Max nigdy nie mówił że trzeba z kimś walczyć, wręcz przeciwnie, on mówił że walka napędza dualizm. Max tylko opowiadał o swoich doświadczeniach i nikt nie musi w nie wierzyć. I czy naprawdę zginął, czy to jakaś mistyfikacja? Jeśli zginął, to od choroby, czy ataku? Czemu tak mało jest oficjalnych informacji na ten temat i czemu krąży tyle różnych wersji? Skoro z niego superżołnierz, czemu się nie obronił, tak jak nie bronił się podczas wywiadu?Nie wiadomo dlaczego zginął. Superżołnierz tym bardziej nie obroni się przed takimi atakami. Czym wg Cb jest superżołnierz? Pojęcie superżołnierz nie oznacza "superkozaka" :P Takim ludziom rozszczepia się osobowość, taki żołnierz jest jak pies pawłowa, nie zdezerteruje i zawsze wykona rozkaz. Takie projekty jak Montauk czy MKUltra to nie fikcja. > https://en.wikipedia.org/wiki/Project_MKUltra<
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
29.07.2016 - 20:56
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
No ale, równie dobrze można powiedzieć że widzenie aury czy doświadczanie oobe jest wynikiem dziur w mózgu od jakiś narkotyków :P
Też się zastanawiałem :P Ale ja nie brałem narkotyków, a miałem różne doświadczenia. No, chyba że mimo to mam jakieś dziury w mózgu :P Niedługo (za pół roku) idę na MRI, to się dowiem :P Może przy okazji, jak mam jakiś czip w głowie, to się dzięki temu zepsuje :)))
Max nigdy nie mówił że trzeba z kimś walczyć, wręcz przeciwnie, on mówił że walka napędza dualizm. Max tylko opowiadał o swoich doświadczeniach i nikt nie musi w nie wierzyć.
Niby tak. Nie mówił tego bezpośrednio. Ale po co wgl o tym wszystkim mówił? Żeby sobie wiedzieć i się martwić? To bez sensu. Trochę na jedno wychodzi, nieprawdaż?
Superżołnierz tym bardziej nie obroni się przed takimi atakami. Czym wg Cb jest superżołnierz? Pojęcie superżołnierz nie oznacza "superkozaka" :P Takim ludziom rozszczepia się osobowość, taki żołnierz jest jak pies pawłowa, nie zdezerteruje i zawsze wykona rozkaz.
Tak, ale podejrzewam, że wcześniej też był atakowany i sobie radził z odpieraniem ataków, skoro żył i miał się dobrze. Przecież jeśli miałoby być tak, jak mówisz i tak jak się powszechnie sądzi, to by już dawno zginął, jak tylko wyślizgnął się spod kontroli. Chyba, że się nie wyślizgnął i był posłańcem, który próbował manipulować ludźmi, a ta śmierć to mystyfikacja, albo pozbycie się niepotrzebnego już wykorzystanego żołnierza, która nadaje wiarygodności jego fałszywym opowieściom, o ile tak to w ogóle wygląda. Ale jeśli nie łgał, i jeśli to nie jego iluzje, to skoro wcześniej dawał sobie dobrze radę, dlaczego podczas tego ostatniego wywiadu tak bardzo wyglądało to inaczej? Dlaczego skoro było to tak poważne, to tak to bagatelizował i gadał o jakiś niespójnych mało szczegółowych rzeczach, zamiast skupić się na obronie, i kontynuować wywiad później? I jeśli miał by być tak podatny na rozkazy, to by się go nie pozbywano, tylko dalej wykorzystywano do swoich misji...
|
|
|
|
|
|
Lisk
|
29.07.2016 - 22:49
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696

|
Niby tak. Nie mówił tego bezpośrednio. Ale po co wgl o tym wszystkim mówił? Żeby sobie wiedzieć i się martwić? To bez sensu. Trochę na jedno wychodzi, nieprawdaż?
Max wyraźnie mówił że walka to nie jest rozwiązanie. Jak po co? lepiej trwać w błogiej nieświadomości czy znać prawdę? Ja wybieram prawdę :P
Tak, ale podejrzewam, że wcześniej też był atakowany i sobie radził z odpieraniem ataków, skoro żył i miał się dobrze. Przecież jeśli miałoby być tak, jak mówisz i tak jak się powszechnie sądzi, to by już dawno zginął, jak tylko wyślizgnął się spod kontroli. Chyba, że się nie wyślizgnął i był posłańcem, który próbował manipulować ludźmi, a ta śmierć to mystyfikacja, albo pozbycie się niepotrzebnego już wykorzystanego żołnierza, która nadaje wiarygodności jego fałszywym opowieściom, o ile tak to w ogóle wygląda. Ale jeśli nie łgał, i jeśli to nie jego iluzje, to skoro wcześniej dawał sobie dobrze radę, dlaczego podczas tego ostatniego wywiadu tak bardzo wyglądało to inaczej? Dlaczego skoro było to tak poważne, to tak to bagatelizował i gadał o jakiś niespójnych mało szczegółowych rzeczach, zamiast skupić się na obronie, i kontynuować wywiad później? I jeśli miał by być tak podatny na rozkazy, to by się go nie pozbywano, tylko dalej wykorzystywano do swoich misji...
Max przestał być podatny na rozkazy i dopiero odzyskiwał pamięć, chciał założyć blog i napisać książkę, największe rzeczy dopiero miały zostać ujawnione - więc ataki się nasiliły. Równie dobrze to mogło być samobójstwo - zdekonspirowani superżołnierze popełniają samobójstwo.
|
|
|
|
|
|
Lisk
|
29.07.2016 - 22:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1755
Dołączył: 11.12.2014
Nr użytkownika: 9696

|
CYTAT(Pożeracz Chmur @ 29.07.2016 - 22:19)  Walka już wykorzystuje dualizm, bo przecież jest między przeciwstawiającymi się obiektami.
Ale walka i pokój to też odrębne spojrzenie na inną kwestię dualistyczną. Nie może istnieć sama walka, walka nie może trwać wiecznie i wiąże się z pokojem. Nie istnieje też sam pokój, bo ludzie do czegoś dążą, żyjąc coś robią i tworzą i stwarzają tym samym potencjalne sytuacje sporne, przy czym sztucznie utrzymywany pokój nie rozwiązuje tych sytuacji spornych, a wręcz je gromadzi i prowadzi do walki. Jak zwykle zalecany jest odpowiedni balans, gdzie ludzie do czegoś dążą, walczą o coś, zachowując przy tym zasady wzajemnego poszanowania i utrzymując między sobą przyjazne i pokojowe relacje. Dualizm jest tylko po to to żeby utrzymać ten świat w 3d, balans = przejście na 4d :)
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
29.07.2016 - 23:34
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Lisk @ 29.07.2016 - 23:51)  Dualizm jest tylko po to to żeby utrzymać ten świat w 3d, balans = przejście na 4d :) Podobno. Jednak nieraz ów balans nie pozwolił mi przejść w 4d (te określenia są mylące, ale niech już będzie, posługujmy się nimi, dopóty obaj wiemy, o co chodzi... wiemy?), oraz są w 4d istoty, które są nieźle niezbalansowane. Jednak wg niektórych Ziemia dopiero miała wejść w 3d, a mimo to stąpają po niej materialnie nawet istoty 4d. Ciekaw jestem jak wg tego systemu określeń wygląda 2d, czy to odnosi się wgl do przestrzeni i "materialności / niematerialności" w postrzeganych wymiarach przestrzennych, czy po prostu do poziomu wibracji, a tym samym do posiadanej percepcji, rodzaju i siły energii danych osób? Wypadałoby to sprecyzować..
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
30.07.2016 - 00:34
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Nazw można mnożyć i mnożyć i na co to, skoro to tylko puste określenia, których jeśli się nie doświadczy, to się nie pozna, można jedynie tworzyć marne modele o duuuuużym przybliżeniu i niedokładności. Nie jestem zwolennikiem dzielenia świata na pierdylion warst, astral, mental i kurde niewiadomo co, jakby w świecie fizycznym mentalne procesy nie zachodziły, tylko w mentalnym x) Jest po prostu świadomość i jej różne poziomy, wyższe/szersze i te niższe/zawężone/ograniczone. Ja wyróżniam tylko astral i fizyk, przy czym dla mnie fizyk to część astrala, takie jego miejsce o specyficznych warunkach "meteorologicznych" i wsio.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|