Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Dziwne Zachowanie Psa
Andy16
post 16.08.2016 - 12:48
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




Hej! Jak może niektórzy z Was wiedzą, jakiś czas temu umarł mi pies i ostatnio wziąłem ze schroniska drugiego pieska. Piesek bardzo młody, 3 latka. Wcześniej moi rodzice odwiedzali go w schronisku i wychodzili z nim na spacery. Wtedy nic niepokojącego się nie działo. To był kochany i grzeczny piesek. No może trochę energiczny, ale tak pozytywnie - dużo i szybko biegał - to chyba całkiem normalne. Jednak ostatnio zaczęły dziać się z nim dziwne rzeczy. Czasami ma takie dziwne ataki że jak wraca ze spaceru do domu albo podczas zabawy nagle zaczyna dziko biegać po całym mieszkaniu, powarkując przy tym i podszczekiwując. Lata naprawdę bardzo, bardzo szybko, skacze po kanapie i matka twierdzi że ma wtedy "dzikie oczy". Wygląda jakby kogoś gonił, biegł za kimś i jakby ktoś go denerwował, podjudzał. Na początku jak przyszedł do nas do domu, to nie miał takich akcji, dopiero później to się zaczęło. Również dziwne było to, że wiedział, że za szafką leży piłka po poprzednim psie. Tej piłki nie było w żaden sposób widać. Dojście do tego "zaszafka" było bardzo utrudnione, tak że sam musiałem tę piłkę wyciągać miotłą. Nigdy nie wąchał tej piłki oczywiście żeby móc ją wytropić. Zatem skąd mógł wiedzieć że tam za szafką leży ta piłka? Upierał się żeby tam wejść i próbował tam wejść, jednak bok szafki był zasłonięty kaloryferem i się nie dało. Upierał się tak że w końcu postanowiłem zajrzeć za szafkę, bo sam nie wiedziałem że ta piłka tam jest. To było mega dziwne! W dodatku on się zachowuje jakby już wiedział, rozumiał pewne rzeczy, których nie powinien rozumieć. Tak że czasami zastanawiamy się, skąd on to wie! Sprawa jest dość ciekawa. Mamy pewne teorie - np. że może widzi ducha poprzedniego psa i ten duch jakoś się z nim komunikuje i mu wszystko "mówi". Albo jest to jakiś inny duch. Może jakaś energia. Ciężko powiedzieć. Co o tym sądzicie?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 12)
Pavveł
post 16.08.2016 - 13:17
Post #2


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Pieski zwykle są energiczne i biegają, nawet zdarza się, że za własnym ogonem. Psy mają też bardzo wyczulony węch, więc jeśli za regałem była piłka gryziona przez poprzedniego pupila, to na pewno on ją wyczuł.
Owszem, ponoć zwierzęta widzą duchy, kto wie, może i tutaj jest coś na rzeczy, ale nie znaczy od razu, że tak musi być...
A o jakich rzeczach, które Twój piesek rozumie, mówisz?
Profile CardPM
+Quote Post
Shagy
post 16.08.2016 - 13:29
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 474
Dołączył: 16.10.2013
Skąd: Katowice
Nr użytkownika: 9465




Nie umarł jakiś sąsiad ostatnio, albo na 99 % poprzedni psiak przebywa jeszcze w Twoim mieszkaniu z czasem odejdzie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 16.08.2016 - 13:30
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




No na przykład mówimy mu: "Idź pilnować na pana!" - tak jak mówiliśmy zawsze poprzedniemu psiakowi i on idzie na balkon i tam czeka aż samochód przyjedzie. Skąd on wiedział że trzeba tam iść i patrzeć za samochodem? To dziwne.
Nic mi nie wiadomo żeby umarł jakiś sąsiad.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 16.08.2016 - 18:54
Post #5

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Jak pies okaże się zbyt dziwny zawsze możesz go zjeść.
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 17.08.2016 - 19:02
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




Hehe! Dobre! ;) Tak to można z mężem postąpić, ale nie z psem! Są jakieś granice!
P.S. Ewentualnie z bobasem. Jeśli jest naprawdę wkurwiający.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.08.2016 - 19:12
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Czym się różni świnia, kura, dzik, sarna od psa? Jedynie chyba tym, że pies nie jest tak smaczny, ale jak się dobrze doprawi czosnykiem to wejdzie ładnie.
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 17.08.2016 - 19:28
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




No to trafiłeś jak kulą w płot, kolego, bo dla mnie... istotnie, niczym się nie różni. Jestem weganinem :D
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.08.2016 - 19:41
Post #9

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Jakbyś miał własne kury, które by znosiły jaja to takie jaja byś jadł czy też nie? Albo mleko od własnej krowy?
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 17.08.2016 - 19:56
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




Dobre pytanie, kolego. Nie, w żadnym wypadku. Moja idea to niewykorzystywanie zwierząt w żaden sposób. Po prostu. Radykalnie. A dlaczego podniesienie jajka i zjedzenie go jest złe? Bo człowiek jest głupi. Najpierw zbiera jajka tylko przy okazji, potem zaczyna chodzić za kurą i czekać na to jajko,... a na końcu zakłada fermę kur. Od podniesienia jajka kiedyś to wszystko się zaczęło. Pomijam fakt, że już teraz brzydzę się takim "jedzeniem".
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.08.2016 - 06:29
Post #11

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Mozna wiedziec na czym opierasz swoja diete i jak pozyskujesz produkty?
Profile CardPM
+Quote Post
Andy16
post 18.08.2016 - 09:48
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 436
Dołączył: 07.02.2016
Skąd: Visby
Nr użytkownika: 9850




"Where do you get your protein?" ? :D Są różne typy wegan. Ja w tej chwili jestem junk food vegan - nie zwracam uwagi na to, co jest zdrowe, a co nie; obchodzi mnie tylko to, żeby w jedzeniu nie było produktów odzwierzęcych. Nawet mój znajomy kiedyś powiedział: "On jeździ na wszystkie festiwale i tam żywi się zupkami chińskimi" :) Aczkolwiek ostatnio staram się to zmienić i jadam np. surowego (po witariańsku) brokuła, który przeciwdziała w tej postaci nowotworom. Podstawa mojej diety to warzywa i owoce, z dodatkiem zbóż, ryżu czy makaronów. Specjalne wegańskie wersje sznycla czy nagetsów to tylko urozmaicenie. Często jadam fasolę. Rośliny strączkowe są też bardzo wartościowe. Produkty czyli właśnie głównie warzywa i owoce można znaleźć wszędzie, ale ofc najlepiej kupować lokalne. No i starać się czerpać jak najwięcej z witarianizmu (mniej na ciepło).
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.08.2016 - 19:21
Post #13

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Moja idea to niewykorzystywanie zwierząt w żaden sposób.

Trochę tego nie kumam. Jeżeli miałbyś czy miałabyś (bez znaczenia:) żyć z "samowystarczalności" i miałbyś kury, które znoszą jaja i które jesz to gdzie tu wykorzystywanie? To jest symbioza:) Tak samo z krówkami...czy wydojenie to wykorzystywanie?

W dobie sklepów, gdzie wszystko można sobie kupić łatwo o jakieś ideologiczne klimaty.

Co innego jakbyś te produkty sam uprawiał. Szacunek...ponadto czy rośliny wg Ciebie nie czują? Lubią być faszerowane chemicznymi dopalaczami? Jak są wyrywane to nie czują?
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic