oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Senne Wizje Po Wybudzeniu
Amras84
post 13.09.2016 - 10:30
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam serdecznie po dłuuugiej mej niebytności, zarówno starych jak i nowych użytkowników forum. Wracam tutaj daaaaleko rzucony jak bumerang i mam trochę nietypowy problem. Ale zacznę może od początku. Jakiś czas temu postanowiłem kompletnie dać sobie spokój z OOBE i LD (tzn. wiem że z tego się nie da zrezygnować, ale przestałem kompletnie praktykować techniki i interesować się tematem). W tym czasie z moimi snami bywało różnie, były mniej lub bardziej realne, różnie było z ich zapamiętywaniem, bardzo różnie też było u mnie z czasem poświęcanym na sen, przez co do tej pory miewam straszne problemy z zasypianiem w ogóle. Do tego jakiś czas temu mój stan zdrowia mocno się pogorszył a objawowe przypadłości, których doznaję są dla lekarzy póki co niediagnozowalną zagadką. Tzn. mają przypuszczenia, ale żadne badanie tych przypuszczeń nie potwierdza a wyniki wskazują na to że jestem kompletnie zdrowy. Chociaż sam nie widzę związku z problemem to wspominam tutaj o tym bo a nóż informacja okaże się jednak istotna. Do czego jednak zmierzam? Otóż problemem są pojawiające się od jakiegoś czasu (na szczęście sporadycznie) senne zaburzenia, polegające na tym, iż już po wybudzeniu (na jawie) nadal widzę istoty ze snu (nie są to istoty ludzkie, a przynajmniej na takie nie wyglądają). Za każdym razem jest to inna istota i jest zdecydowanie wrogo do mnie nastawiona. Wizja mija po fizycznej interakcji z tą istotą, polegającej zazwyczaj na odruchowym uderzeniu w nią pięścią, co skutkuje tym iż postać ta rozpływa się w powietrzu jak dym z papierosa. Chciałbym wiedzieć czy macie jakieś pomysły na temat tego dlaczego tak się dzieję, co się dzieje i ewentualnie co z tym zrobić? Z góry dziękuję za pomoc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 9)
.
post 13.09.2016 - 13:20
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


To jest paraliż przysenny. Pewnie nie wybudzasz się tak do końca i płytki sen dalej trwa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.09.2016 - 15:54
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Amras84 @ 13.09.2016 - 11:30) *
Witam serdecznie po dłuuugiej mej niebytności, zarówno starych jak i nowych użytkowników forum. Wracam tutaj daaaaleko rzucony jak bumerang i mam trochę nietypowy problem. Ale zacznę może od początku. Jakiś czas temu postanowiłem kompletnie dać sobie spokój z OOBE i LD (tzn. wiem że z tego się nie da zrezygnować, ale przestałem kompletnie praktykować techniki i interesować się tematem). W tym czasie z moimi snami bywało różnie, były mniej lub bardziej realne, różnie było z ich zapamiętywaniem, bardzo różnie też było u mnie z czasem poświęcanym na sen, przez co do tej pory miewam straszne problemy z zasypianiem w ogóle. Do tego jakiś czas temu mój stan zdrowia mocno się pogorszył a objawowe przypadłości, których doznaję są dla lekarzy póki co niediagnozowalną zagadką. Tzn. mają przypuszczenia, ale żadne badanie tych przypuszczeń nie potwierdza a wyniki wskazują na to że jestem kompletnie zdrowy. Chociaż sam nie widzę związku z problemem to wspominam tutaj o tym bo a nóż informacja okaże się jednak istotna. Do czego jednak zmierzam? Otóż problemem są pojawiające się od jakiegoś czasu (na szczęście sporadycznie) senne zaburzenia, polegające na tym, iż już po wybudzeniu (na jawie) nadal widzę istoty ze snu (nie są to istoty ludzkie, a przynajmniej na takie nie wyglądają). Za każdym razem jest to inna istota i jest zdecydowanie wrogo do mnie nastawiona. Wizja mija po fizycznej interakcji z tą istotą, polegającej zazwyczaj na odruchowym uderzeniu w nią pięścią, co skutkuje tym iż postać ta rozpływa się w powietrzu jak dym z papierosa. Chciałbym wiedzieć czy macie jakieś pomysły na temat tego dlaczego tak się dzieję, co się dzieje i ewentualnie co z tym zrobić? Z góry dziękuję za pomoc.



Fenomeny OBEE mają charakter zbyt subiektywny byś mógł oczekiwać konstruktywnych porad. Podróżujesz po swojej psyche, do której nikt nie ma dostępu.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 14.09.2016 - 13:00
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oni są miedzy nami cały czas. Pamięć myślo kształtów tak samo jest wokół nas. Na tym forum nie znajdziesz odpowiedzi z tego co ostatnio widzę to poruszają tu tematykę ziemniaka, polityki marionetek której i tak nie pojmą czytając artykuły bądź oglądając programy które ryją społeczeństwo. Wszystko płynie, falą jest im częściej myślisz o czymś to, to przyciągasz...Niech nikt nie wprowadzi Cię w błąd, bowiem jak wielbłąd wodę swoją posiadasz, energię tą przelewaj do czary wszystko zbiorem informacji... afirmacje pomogą oczyścić z tego czego nie chcesz widzieć. To takie czary:)
Oddychaj świadomie ;) pozdrawiam!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 19.09.2016 - 01:48
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Afirmacje są podobne do leczenia objawowego, przykrywają problemy na jakiś czas ale ich nie rozwiązują. Afirmacje to po prostu "pozytywne" programowanie, takie mentalne nakładki które działają na prawie takiej samej zasadzie jak programowanie przez otaczający nas system.

Afirmacja może się przydać przy rzucaniu palenia i takich tam, ale czy pomoże na jakieś byty? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie...

Ale jak już chcesz sobie cuś afirmować to rób to bez używania słowa "nie", podświadomość nie rozumie słowa "nie". Nigdy nie mów że "nie chce czegoś tam widzieć", bo może się tak zdarzyć że uzyskasz skutek odwrotny od zamierzonego. Mów sobie że "chcę się uwolnić od tych wizji czy bytów, chce widzieć tylko przyjazne rzeczy" cuś w tym stylu.

Najlepiej to pomedytuj i przerób problemy, zamiast od nich uciekać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.09.2016 - 07:20
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Najlepiej to pomedytuj i przerób problemy, zamiast od nich uciekać.

Dokładnie amras. Jak masz problemy ze spaniem czy zasypianiem to przerób te problemy i zacznij spać jak człowiek:) Nie ma to jak rady z dupy:)

Amras piłeś jakieś ziółka przed snem, ale przez minimum miesiąc? Dużo zdrowotnych problemów można usunąć ziołami, ale trzeba je regularnie przyjmować przez dłuższy okres czasu i to dla wielu ludzi już jest niestety problem. Systematyczność.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 19.09.2016 - 20:01
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziękuję za odpowiedzi i za każdą radę. Zielarzu co do ziółek to ze względu na nasilenie senny problemów, stosuję meliskę oraz chmiel (nie, nie chlam piwa :P), ale dopiero od dwóch tygodni. Afirmacje w tym wypadku niestety tak jakby nie odnosiły pożądanego skutku, ale co nieco o nich wiem i stosowałem w sposób mniej więcej taki jak proponował Lisk. Problem tutaj jednak raczej nie leży po stronie afirmacji lecz mnie samego i póki nie dojdę do ładu z samym sobą to afirmacje też pewnie pozostaną puszczonym w eter bełkotem. Ciekawi mnie natomiast natura tych bytów/miraży sennych/efektu paraliżu przysennego (niepotrzebne skreślić). Nurtuje mnie czym lub kim są i dlaczego je widzę. Może to przez tę moją ciekawość pojawiają się częściej niż bym tego oczekiwał?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 20.09.2016 - 00:22
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Na pewne pytania sami musimy znaleźć odpowiedź, ale ja to sobie myślę tak, że te istoty mogą być częścią twojej psyche, albo tak jak mówisz pojawiają się przez tą twoją ciekawość. Jak się czymś interesujesz to zaczynasz z tym czymś rezonować, to tak jakbyś dotykał pajęczyny, zawsze przybiegnie jakiś pająk, a to jaki on będzie zależy od twoich emocji, poglądów, zainteresowań i takich tam.
Jest jeszcze cuś takiego jak hipnopompia, w sumie to to samo co hipnagogi, jedyna różnica polega na tym że widzisz różne rzeczy po przebudzeniu, a nie podczas zasypiania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.09.2016 - 20:13
Post #9


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Amras te ziółka są fajne, ale delikatne bardzo...jak nie zobaczysz szczególnej zmiany to spróbuj z czymś mocniejszym:

Kozłek korzeń

Jest efektywnym środkiem leczenia stanów nerwowych, oraz pomocny w zasypianiu na tle nerwicowym. Redukuje nadpobudliwość nerwową, uspokaja i podnosi koncentrację. Badanie odnotowały, że kozłek lekarski poprawia jakość snu i obniża ciśnienie krwi. Również odnotowano skutecznie działania rozluźniające mięśnie. Jest również pomocny przy astmie, kolce, zespole jelita wrażliwego, skurczów mięśni i bólach menstruacyjnych.

http://allegro.pl/kozlek-lekarski-korzen50...6093710748.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 21.09.2016 - 18:46
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Amras84 @ 13.09.2016 - 11:30) *
Witam serdecznie po dłuuugiej mej niebytności, zarówno starych jak i nowych użytkowników forum. Wracam tutaj daaaaleko rzucony jak bumerang i mam trochę nietypowy problem. Ale zacznę może od początku. Jakiś czas temu postanowiłem kompletnie dać sobie spokój z OOBE i LD (tzn. wiem że z tego się nie da zrezygnować, ale przestałem kompletnie praktykować techniki i interesować się tematem). W tym czasie z moimi snami bywało różnie, były mniej lub bardziej realne, różnie było z ich zapamiętywaniem, bardzo różnie też było u mnie z czasem poświęcanym na sen, przez co do tej pory miewam straszne problemy z zasypianiem w ogóle. Do tego jakiś czas temu mój stan zdrowia mocno się pogorszył a objawowe przypadłości, których doznaję są dla lekarzy póki co niediagnozowalną zagadką. Tzn. mają przypuszczenia, ale żadne badanie tych przypuszczeń nie potwierdza a wyniki wskazują na to że jestem kompletnie zdrowy. Chociaż sam nie widzę związku z problemem to wspominam tutaj o tym bo a nóż informacja okaże się jednak istotna. Do czego jednak zmierzam? Otóż problemem są pojawiające się od jakiegoś czasu (na szczęście sporadycznie) senne zaburzenia, polegające na tym, iż już po wybudzeniu (na jawie) nadal widzę istoty ze snu (nie są to istoty ludzkie, a przynajmniej na takie nie wyglądają). Za każdym razem jest to inna istota i jest zdecydowanie wrogo do mnie nastawiona. Wizja mija po fizycznej interakcji z tą istotą, polegającej zazwyczaj na odruchowym uderzeniu w nią pięścią, co skutkuje tym iż postać ta rozpływa się w powietrzu jak dym z papierosa. Chciałbym wiedzieć czy macie jakieś pomysły na temat tego dlaczego tak się dzieję, co się dzieje i ewentualnie co z tym zrobić? Z góry dziękuję za pomoc.


:) Witaj, jesli mogę to cię pocieszę nieco.Czas abyś odnalazł drogę do SERCA, następny krok do dopełnienia twojej świadomości.

Usiąć i postaraj się zrozumieć kim jesteś, i zaufaj sobie i temu gdzie idziesz:) niech serce będzie twym drogowskazem.

ps.To lub co ci sie pojawia w twoim umysle,jest czymś w rodzaju "testu wyobrażni" w której jak sam wiesz,wszystko ma początek i koniec :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park