Gdy Bodhidharma udał się do Chin, był już w bardzo podeszłym wieku. Oto, jak wyglądało jego spotkanie z cesarzem Wu z dynastii Liang:
- Ufundowałem wiele buddyjskich świątyń, wspierałem setki mnichów i mniszek, opłacałem niezliczone religijne ceremonie - z dumą oświadczył cesarz - Jak wiele zasług zyskałem przez to?
- Nie zyskałeś żadnych zasług - odparł Bodhidharma.
- Powiedz mi zatem - zapytał zaintrygowany cesarz - co jest istotą buddyzmu?
- Bezmierna pustka, nic świętego - odparł Bodhidharma.
- Kim jesteś? - zirytowany tym dialogiem zapytał cesarz.