CYTAT(I L'OBE YOU @ 22.06.2013 - 23:31)

Otrzymujesz odpowiedzi ponieważ zadajesz pytaania
zgadza się
W takim przypadku nie treść wyznacza odpowiedź tylko pytanie i interpretacja snu.
interpretacja treści snu, która jest odpowiedzią na zadane przed snem pytania
To dosyć prosty mechanizm - interpretujesz wszystko poprzez pryzmat pytania
jeśli się zadało pytanie, to często ma się wrażenie że sen jest na nie odpowiedzią,
choć tak być nie musi. Nie ma reguły a i sama odpowiedź może pojawić się nawet w sytuacji kiedy
nie zadajemy pytania, tylko męczymy się z nim przez cały dzień, ale masz racje w tym zdaniu że
mamy tendencję do przypisywania odpowiedzi na wcześniej zadane pytanie do symboliki jaka się pojawia
a treść jest na tyle symboliczna że jakie byś nie zadał pytanie i tak by była wystarczająca dla odpowiedzi
no i tu zaczynają się schody zwane "interpretacja symboliki mojego snu". Jedyną formą weryfikacji są dalsze wydarzenia w tak zwanym rzeczywistym świecie.
Ale nie to jest istotne - istotne jest to że dostajesz prawidłowe odpowiedzi ponieważ Ty już zadecydowaleś jaka jest odpowiedź tylko musisz mieć pretekst żeby ją uzyskać w formie jasnej odpowiedzi a nie odczuć.
chuja dostajesz a nie prawidłową odpowiedź a już na pewno nie ma co liczyć na "jasną" odpowiedź.
dostajesz garść symboli, które wynikają z tego o czym myślałeś i żyłeś w ciągu dnia. No chyba że jest to jakaś kwestia, która zajęła większość emocji w ciągu dnia i jest powiedzmy sprawą wielce pilną i ważną. wówczas pojawia się sen szczególnie wyraźny nie pozostawiający wątpliwości.
Każdy z nas zna odpowieź szybciej niż o niej pomyśli - tylko w tym wypadku musisz ją podeprzeć snami aby ją uwiarygodnić - to daje pewność
...albo ją obalić, też tak się zdarza. Sam fakt, że zadajemy pytania w oczekiwaniu na odpowiedź ze strony snu oznacza, że chyba jednak mamy problemy z interpretacją "odpowiedzi, którą znamy zanim o niej pomyślimy"
Spytam - czy nie miałes nigdy tak że decyzja na jakiś problem jest naturalna - a myśl o tym jak wyrazic tą decyzję przychodzi później? To już udowodniono takim fajnym badaniem:)Woytas - ja na to patrzę trochę z boku więc bez ciśnienienia - nie mam zamiaru nic Ci dowodzić - jeśli uwarzasz że to fakt - to dla mne ok. Ja tylko proszę abyś się zastanowił nat innym obrotem sprawy.