|
|
13.07.2013 - 17:50
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
http://www.tsoknyirinpoche.org/ Wtłoczyliśmy się do małego, ciemnego pokoju i usiedliśmy ramię przy ramieniu. Sufit pokrywała wieloletnia warstwa sadzy, tak gruba, że utworzyły się czarne stalaktyty. Moje oczy łzawiły od gryzącego dymu kadzidła i dymu z łajna jaków, który snuł się z drewnianego pieca. W ciemnym kącie pojawiła się smuga światła biegnąca od otwartych drzwi i oświetliła wiekową twarz, którą ciężkie tybetańskie życie na wysokości 14000 stóp poorało głębokimi zmarszczkami. Była to Sherab Zangmo, półleżąca w swojej skrzyni medytacyjnej i kręcąca modlitewnym młynkiem. Będąc młodą mniszką Sherab Zangmo odbyła odosobnienie w ciemności (praktyka Dzogczen pozostawania w całkowitej ciemności przez 49 dni i nocy), podczas którego miała wizję Jeshe Tsogyal, partnerki Padmasambawy: „wykonała ona trzykrotne ofiarowanie mudr, po czym przekształciła się w Tsang Yang Gyamtso (uczeń pierwszego Tsoknyi Rinpocze, założyciel żeńskiego klasztoru Getchak, w którym przebywała Sherab Zangmo). Spoczął on na szczycie mojej głowy a następnie rozpuścił się łącząc z moim ciałem, mową i umysłem. Staliśmy się jednym. Nie mogłam przestać płakać. Był to moment, kiedy w pełni doświadczyłam natury umysłu, później miałam wiele różnych doświadczeń, dobrych i złych, ale mój umysł zawsze pozostawał nieporuszony nie podążając za dobrem lub złem” Oczarowany koncepcją widzenia świata przez oświecone oczy, spytałem Sherab Zangmo: „czy możesz opisać twoją percepcję świata?” Odpowiedziała: „tym co teraz pojawia się w moim umyśle jest myśl, by przynosić pożytek innym. Z drugiej strony, nie chwytam się tego co się pojawia jako czegoś realnego jak robią to inni ludzie. Pojawia się to iluzorycznie, jak sen.” Kiedy kilka miesięcy temu Sherab Zangmo zmarła, mniszki były świadkami, jak jej serce pozostawało ciepłe jeszcze kilka dni po śmierci. Tybetańczycy nazywają to tugdam i mówią, że zdarza się to czasem po śmierci wysoko urzeczywistnionych istot. W 2005r odbyłem podróż z Tsoknyi Rp III, małą grupką jego uczniów i ekipą filmową do Nangchen w Tybecie. Nangchen zajmuje większość południowej części chińskiej prowincji Qinghai. Pierwszy Tsoknyi Rp. Był rdzennym lamą i głównym nauczycielem mniszek z Nangchen. Wyprzedzał on w poglądach swoje czasy a jego pragnieniem było stworzyć dla kobiet takie same warunki do praktyki i osiągania realizacji, jakie mieli mnisi. Poinstruował on swojego zaufanego ucznia, Tsang Yang Gyamtso, by zbudował szereg żeńskich klasztorów, dzięki czemu spełniłaby się jego wizja. Przebyliśmy jeepem ponad 1000km z Xining na południe jadąc „autostradą państwową”. Była to podróż z piekła rodem i wydawało się, że nie ujdziemy żywi. 18 godzin zajęło dostanie się do Jekjundo. Po kilku dniach w Jekjundo wyruszyliśmy do Tsechu, a stamtąd szliśmy dalej, przemierzając rzeki przez stare, kruche ,drewniane mosty i górskie zbocza, porośnięte śliską trawą. W końcu dotarliśmy do obozu z rozbitym namiotem, gdzie kilka mniszek i mała grupka Khampów wyposażyła nas w konie. Byli naszymi przewodnikami w czasie ośmiogodzinnej drogi przez wysokie góry płaskowyżu tybetańskiego. Do Getchak przybyliśmy witani przez dźwięki tybetańskich rogów i cymbałów. Mniszki ubrane byłu odświętnie w swoje najlepsze szaty. Gompa Getchak składa się z budynku głównego i otaczających go małych glinianych chat. Tu mniszki żyją i wspólnie praktykują. Wykonują one praktyki oparte na naukach pierwszego Tsoknyi Rp., który był emanacją Ratna Lingpy. Tsoknyi Rp. III określił, że sercem ich praktyki jest oddanie i czysta percepcja. Wiele mniszek odbywa 3-letnie i 9-letnie odosobnienia, niektóre są na odosobnieniu cały czas do końca życia. Na odosobnieniach praktykują w dzień i w nocy, siedząc w drewnianych skrzyniach, które mają wymiary pozwalające zmieścić się tytko siedząc ze skrzyżowanymi nogami. Nie ma miejsca, żeby położyć się spać. Ich typowy dzień zaczyna się o 3.30 rano i zawiera 4 trzygodzinne sesje medytacyjne. W nocy kontynuują praktykę wykonując jogę snu. Tulku Urgjen Rp. w swojej książce pt.„Pochodnia chwały”, wspomina, że mniszki z Getchak są znane w całym Tybecie z praktyki wewnętrznego ciepła ( tummo). W środku tybetańskiej zimy, setki mniszek demonstrują opanowanie tej praktyki, zwane „mokre prześcieradło” Rozpoczynają o północy, mocząc prześcieradła w wiadrach z wodą z roztopionego śniegu i zawijają w nie nagie ciała. Tulku Urgjen opisuje, że widać było kłęby pary w powietrzu, kiedy prześcieradła schły od gorąca ich ciał, kiedy długi sznur mniszek rozchodził się w ośmiu kierunkach wokół gompy. Ponieważ Sherab Zangmo była kobietą, nikt nie będzie szukał jej kolejnej inkarnacji. Była tylko starą mniszką, żyjącą w odległym regionie wschodniego Tybetu. Ponieważ nigdzie nie podróżowała i nie udzielała nauk, ta opowieść będzie prawdopodobnie jedyną małą wzmianką o niej. Kiedy opuszczaliśmy Sherab Zangmo jej młynek modlitewny wciąż się kręcił. Recytowała 100-sylabową mantrę Wadżrasattwy, emanując spokojem i siłą pochodzącą z praktyki całego życia. James Gritz forum.medytacja.net sasana.wikidot.com/jak-zaczac |
|
|
|
![]() |
13.07.2013 - 21:13
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
@Zielarz, dzogczen to zaawansowana praktyka. Napisz coś od siebie może więcej o tym co z niej wyciagnąłeś?
@Tulsi, ja polecam na początek shine czyli wyciszenie. Ta medytacja to spoczywanie w ciszy, bo w ciszy możesz łatwiej znaleźć wiele odpowiedzi. Bez dobregom opanowania shine i relaksacji Kum Nye nie ma szans na bardziej zaawansowane praktyki. Oczywiście ważne jest też religijno-filozoficzne ogarnięcie podstaw buddyzmu. Do tego joga snu, czyli rodzaj oobe tyle że jest to praktykowanie medytacji we śnie. Jak się ogarniesz z wyciszeniem umysłu na jawie i we śnie wtedy jedź do Darnkowa i gadaj z Rinpoczami szukając takiego, który ci przypasuje i zaciekawi. :) W buddyzmie tybetańskim jest o tyle ciekawie ze możesz mieć wielu nauczycieli z różnych szkół, oczywiście nie na raz ale w różnym czasie odpowiednio do twego rozwoju. forum.medytacja.net sasana.wikidot.com/jak-zaczac Mam przewodnik po Shine i parę innych książek dla początkujących w buddyzmie, więc jak ktoś chce to proszę o podanie maila na PW. |
|
|
|
wyspiarz Sherab Zangmo - Wielka Jogini Z Tybetu 13.07.2013 - 17:50
wyspiarz BENZA GURU DRUBTOP
Prawdziwa historia zrealizowan... 13.07.2013 - 18:05
Tulsi CYTAT(wyspiarz @ 13.07.2013 - 19:05)... 13.07.2013 - 20:35
Zielarz Gajowy Cytując klasyka:)
"Ciekawe doświadczenie n... 13.07.2013 - 18:32
Zielarz Gajowy Ja polecam DZOGCZEN:)
http://allegro.pl/dzogczen-... 13.07.2013 - 20:37
Tulsi CYTAT(wyspiarz @ 13.07.2013 - 22:13)... 13.07.2013 - 21:39
wyspiarz http://pl.wikipedia.org/wiki/Gompa_Drophan_Ling_w_... 13.07.2013 - 22:25
Zbyszek Hm a ja wykrylem cialkofrenie, cos laickiego, dobr... 16.07.2013 - 10:00
PigsOnTheWings CYTAT(Zbyszek @ 16.07.2013 - 11:00) ... 16.07.2013 - 10:05
Zbyszek Ok opisze 2 patrzenia i zmykam, bo jestem na budow... 16.07.2013 - 10:19
Tulsi CYTAT(Zbyszek @ 16.07.2013 - 11:19) ... 16.07.2013 - 13:46
Zbyszek CYTAT(Tulsi @ 16.07.2013 - 14:46) Ch... 16.07.2013 - 15:17
Tulsi CYTAT(Zbyszek @ 16.07.2013 - 16:17) ... 16.07.2013 - 15:31
Zbyszek Tez to znam, kedys na wesolym miasteczku pojechal... 16.07.2013 - 16:17
Tulsi CYTAT(Zbyszek @ 16.07.2013 - 17:17) ... 16.07.2013 - 16:43
wyspiarz Obserwowanie siebie, swoich reakcji, emocji, ciał... 16.07.2013 - 14:10
PigsOnTheWings Po pewnej ilości alkohulu wejść na karuzele na ... 16.07.2013 - 16:50![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |