|
klucznik, a czy Ty w ogóle musisz rozróżniać dane ciała, żeby wypowiedziec intencję? Nie możesz po prostu powiedzieć, co chcesz w danym śnie osiągnąć? Wydaje mi się, że określanie ciał, to trochę błędne koło, sam własnie opisujesz, że w nie wpadłeś, kiedy zaczynasz mieć wątpliwości co do tego jakie ciało odpowiada za jakie uczucia itp. Poza tym wyrażając w ten sposób intencję, zdaje mi się, że narzucasz sobie od razu jakąś interpretację, tego co dopiero bedziesz postrzegał... Możesz się blokować w ten sposób. Spróbuj tak wyrazić intencję, żeby zamknąc sobie jak najmniej dróg postrzegania. Poza tym nie rozumiem dlaczego jest dla Ciebie ważne postrzeganie ciałem eterycznym, to znowu astralnym... to mentalnym... Nie lepiej jest, żebyś decyzję pozostawił swojej podświadomości czy czemukolwiek innemu, co wierzysz, że jakoś steruje Twoją energetyczna powłoką, a nie, że sam decydujesz? No chyba, że Twoją intencją jest w ogóle poczuć, jak to jest byc w ciele eterycznym a jak to w mentalnym itd... ale wtedy - jeśli w ogóle te ciała istnieją, bo takiej pewności nie mam - może lepiej jest zażyczyć sobie, żeby w ogóle doświadczyć tych ciał, tak żeby być w stanie je rozróznić i przywołać, kiedy będzie się chciało? Albo wez jakąś książkę, w której czytałeś o tych ciałach i przeczytaj wielokrotnie ich opisy, aż wreszcie zrozumiesz o co w nich chodzi. Poza tym, jak tak patrzę na te Twoje podziały ciałek - to jakoś mnie nie przekonują, przecież, zeby odbyć fajną podróż w śnie czy obe czy czymkolwiek w tym rodzaju, powinieneś miec jakby włączone umiejętności ze wszystkich tych obszarów - ciał - dlaczego oddzielasz emocje od myśli i rozmów, czucie od emocji... chyba żeby doświadczenie było najbardziej pełne, to trzeba mieć to wszystko, nie?
|