oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Piesz Pielgrzymka Do Częstochowy 2013
rafal13-50
post 12.08.2013 - 09:43
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kto był na pielgrzymce do częstochowy? Zachęcam do podzielania się swoimi spostrzeżeniami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Garot
post 15.08.2013 - 10:25
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No czasem się trafi na jakieś luźne, otwarte osoby, może nawet jakaś ciekawa znajomość się zawiąże, a czasem się trafi na radykalnych fanatyków ;p
Tak samo z woodstockiem, dlatego ubierałem tam kolory rasta, żeby bardziej przyciągać luźne osoby, niż punków.

No to masz się spoko, bo nie każdy da radę wytrzymać z sobą.
Znam taki przypadek: koleś cały czas musi o czymś gadać, najczęściej nie słucha z kim rozmawia, nie czyta też z mowy ciała rozmówcy, tylko jest tak zaabsorbowany rozmową dziejącą się w jego głowie, że wygląda to dla przykładu tak:
Ja: Ale dzisiaj ciepło, powietrze stoi w miejscu nawet jak robicie przeciąg.
On: No wiesz, w piwnicy mam uszkodzony wiatrak, kiedyś go kupiłem w promocji, ale coś w niego wpadło i się zepsuł.
Ja: Aha to może zerknę na niego jak znaj... (przerywa)
On: Ale to nie taki zwykły wiatrak, ten co mają w sklepach to jest szmelc w porównaniu do niego.... (tutaj opowiada o wiatraku)
Ja: To już mi to wystarczy, kiedyś na niego zerkn....(przerywa)
On: Mam go w piwnicy. A Ja mam taką dużą piwnicę, patrz widzisz tamte meble, ona jest taka (i zaczyna opowiadać o swojej piwnicy)

Najlepsze jest to, że tak jest prawie za każdym razem xD
Znam takich kilku ekstrawertyków, którzy nie wytrzymają bez zwracania na siebie uwagi i swoje historie, raczej unikamy takich ludzi bo nas męczą.
Samemu byłoby im wytrzymać.

Ten człowiek jest tak toksyczny, że dosłownie uzależnił się od "psychicznego znęcania się" nad swoją rodziną. Rozwód nie wchodzi w grę dla niego, bo on raczej by nie wytrzymał takiego szoku zostania sam na sam z swoimi projekcjami.

Rozumiem tego gościa, po prostu to go spotkało a nie był na to odporny ;/
Sam tak miałem więc wiem jak to się dzieje, dobrze że już trochę tego mniej, z czasem tego typu rzeczy zanikają jak je zauważam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park