CYTAT(rab @ 13.09.2013 - 16:27)

MadziaKK miałaś podróż mentalną, a to mnie w ogóle nie interesuje:). Mi chodzi o to, żebym po zamknięciu oczu widział dokładnie to co ja chce i to zajebiście dokładnie. Ponoć można się nauczyć do tego stopnia, że można wizualizować nawet w otwartymi oczami. Na razie nie mam progresu...
Temat co prawda założyłem w tym dziale, ale w sumie może powinienem gdzie indziej. Bo chyba podróż mentalna =/= wizualizacja. Jak chcecie pisać o mentalce to pls gdzieś w innym wątku.
Hym, n oto mielam nie pierwsza podroz mentalna, jesli to tak nazywacie, tylko pierwsza z takim trojwymiarowym obrazem.
A to w sumie nie wiem, o co ci chodzi, chociaz chcialabym. Przypomnialo mi sie za to, ze kiedys, ktos o nicku halley (chyba nie bedzie mi mial tego za zle, ze to pisze na jakims forum), wizualizowal sobie z kolega jabłko na stole. Oczywiscie z otwartymi oczami, w sumie nie wiem, czemu cwiczysz z zamknietymi, bo to wg mnie bez roznicy, licza sie odczucia inne niz to co zobaczysz, a to co zobaczysz to juz tylko tego efekt.
A... nie skonczylam o koledze, z kolega i ich jabłku... opowiadal ze siedzieli przy stole jakis czas, po czym do pomieszczenia wszedl ktos inny, i powiedzial im, zeby juz wyszli, przy okazji mowiac, zeby zabrali ze soba jablko. ;p