|
A Ty wierzysz, że jesteś kimś w mózgu, kto potrafi się oddzielić od swojej chorej psychiki? Twoje próby robienia coś z tym, szukania techniki są właśnie tym co sponsoruje ten cały dramat. Jeżeli widzisz chore myśli, chory umysł to znaczy że już masz lekarstwo bo choroba została zlokalizowana i jest usuwana. Samo wiedzenie zamętu i szaleństwa jest właśnie tym co je leczy.
A ty nie chcesz się wyleczyć bo jak możesz się wyleczyć unikając swojej chorej psychiki hahahaha xD
Jak przestaniesz szukać ucieczki przed tym i zrozumiesz że to jest coś od czego nie możesz nawet fizycznie się oddzielić, jak przestaniesz myśleć że jesteś pokrzywdzony przeszłością to nic nie stoi Ci na przeszkodzie ;)
Dasz sobie radę na 100% jeśli uświadomisz sobie co teraz właśnie robisz ;) Po prostu przestań uciekać Tak to co masz w głowie jest ohydne, ale pamiętaj - nie jesteś najbardziej cierpiącą osobą na planecie ;p Nie pozbędziesz się zamieszania, jeżeli nie chcesz na nie patrzeć :) sam siebie nakręcasz, chyba się przywiązałeś do tego co?
Ogłupianie się to też droga ucieczki, ograniczanie funkcjonowania mózgu, tym samym jedynej rzeczy która może uleczyć samą siebie ;p
Depresja, nerwica, strach, paranoiczne myśli, problemy z spaniem i inne - to tylko taka jazda, nieprzyjemna bardzo, ale to dalej tylko jazda
Twoje ograniczenia miną jak przestaniesz w je wierzyć ale pewnie Ty chcesz to ciągnąć dalej bo dużo w to zainwestowałeś i rozbudowałeś, żeby od tak przestać w to wierzyć
sorry za szczerość, ale myślę że tutaj wazelina nie pomoże, tylko brutalna prawda
Nie szukaj sposobu na ucieczkę, bo to tylko karmi twoje historie i zrobi dodatkowy muzgoszlam
|