oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Wpływ Istot Wymiarowych Na Wolną Wolę
Rafael198
post 24.09.2013 - 23:57
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Witam was

http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=8379&st=0
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...p;#entry1007816

Przez te dwa posty co wcześniej napisałem, ściągnąłem na siebie uwagę istot astralnych, serio. Miałem z nimi spokój jakiś czas, gdy tylko wypowiedziałem się na forum od razu mam koszmary i ataki wibracyjne, senne astralne, Wczoraj było niebezpiecznie. Wróciłem z pracy zmęczony zasnąłem o 20.00 śniłem, nagle uderzyły we mnie emocje jakby zebrać 1 cały dzień, całe emocje i skoncentrować je w jednej myśli, uderzenie tzn. szok był tak wielki że wywaliło mnie do ciała, punktualnie 00.00, dalszy sen był niemożliwy serce waliło jak dzwon, umysł pracował na wysokich obrotach, ale co dziwne nie mogłem poskładać zdania, chciało mi się spać, ale nie mogłem zasnąć- pamiętam to z czasów ataków astralnych i stało się to tak jak myślałem a więc do 20 min, uderzyła we mnie senność tak silna, że bym zasnął na stojąco, zero skupienia, musiałem się położyć, bo jutro praca, choć wiedziałem co mnie czeka, ledwo zamknąłem oczy i uderzyły we mnie wibracje, wszystko trwało 1s, prąd przeleciał szybko po ciele, oddzielenie błyskawiczne sekundowe, coś pokierowało mnie w górę, obróciło o 180 stopni, i przydusiło wibracjami, (to tak jakby ktoś chciał cie obezwładnić ale ty jesteś silniejszy), wyczułem dwie energie, jedna trzymała mnie za ręce druga za nogi, można powiedzieć że byłem w dupi?.. ale szybko się opamiętałem i instynktownie ruchem obrotowym wyrwałem się z uścisku, jedna energia uciekła, druga była agresywna ale nie za silna, wyzamiatałem nią po kontach. Ok. wyzwoliłem się i co teraz jestem w pokoju, w matrixie astralnym i co teraz mam zrobić jak się wydostać? To pomieszczenie było jak bańka mentalna, klatka blokowało myśli i miało silny wpływ na myśli, gdy wyczułem że w tej chwili ktoś kradnie mi energię ze srebrnej nici, nastało poruszenie tych istot, wyczułem zaskoczenie i natychmiastową blokadę , bym nie mógł się wydostać. Umysł mi podpowiadał że Bóg jest mi nie potrzebny, że ciekawszy jest astral, wystarczy że otworzę drzwi- to było moje uwarunkowanie , silna pokusa co za uczucie nacisk zewnętrzny i wewnętrzny na wolną wole, brzmiał jak nakaz, Bóg mi pomógł, zawsze mi pomaga w takich sytuacjach, ale by mi pomógł musze się przebić myślami przez mentalną blokadę tych istot, zaraz jak mi się uda , one się wycofują a ja budzę się w ciele. ? Te istoty maja silny wpływ na naszą wolę, umysł, myśli ciało, są o wiele bardziej zaawansowane. Nie dawno wróciła mi pamięć z Obe sennego, przykrytego serią marzeń sennych. W środku nocy wibracje wyrwały mnie z ciała, byłem po środku pokoju, lewitowałem, obok mnie byli lekarze, wydawali mi polecenia jak pacjentowi, takie testy np. obrót o 180 stopni, dostrajanie wibracyjne, odbiór mentalnych poleceń- zupełnie tak jak testuje się maszynę, lub zwierze w eksperymencie- jak to się mogło stać? Postrzegałem odbierałem, ale oni mieli tak silny wpływ na świadomość, że wierzyłem że są dobrzy, a jestem przeciwnikiem tych istot, po wszystkim wróciłem do snu, było ich może z dziesięć tak żebym tego zdażenia nie pamiętał, ale zapamiętałem- powodem tego zdażenia było obniżenie wibracji świadomości przez wysiłek fizyczny w pracy, następnie osłabienie umysłu przy komputerze- to zrobiło ze mnie pionka mentalnego. Wkurza mnie nasz system , bo pracując robie krok w tył, tracę duchową świadomość, ulegam nieświadomej grupowej świadomość tylko po to by muc żyć jak niewolnik, oni mają ogromny wpływ na nasz system społeczny, wierzeniowy i wewnętrzny jednym, słowem jesteśmy w dup..... Teraz piszę ten post i znowu najprawdopodobniej czeka mnie dziś koncert we śnie z tymi bytami. To co wyżej opisałem to nic, obawiam się ingerencji wyższych bytów, bo to były pionki na szachownicy, słabe energetycznie. Najsilniejszy byt na jakiego natrafiłem to byt o nazwie SATAN , wiele razy i zawsze przy wysokich wibracjach świadomosci. Dalaczego nazwa SATAN ? Ok. śnię wiodę sobie żywot, gram swą rolę nagle sen się zmienia psuje się pogoda, zapada zmrok nastaje taka otęplina jak w horrorze , pojawia się film, lub sceny bardzo krwawe, ludzkie mięso tortury itd. Gdy akcja się rozkręca nagle wszystko staje i pojawia się myśl lub napis SATAN, nastaje grobowa cisza, przeszywa mnie strach tak silny że byś narobił w gacie, gdybyś był tylko w ciele. W tej samej chwil w tej ciszy czujesz że coś się zbliża cos bardzo złego, nie okazującego emocji, ale niesie ze sobą strach tak silny że byś dostał zawału, pojawia się panika i instynkt ucieczki, zanim zdołasz pomyśleć to już jest pach ?on już jest?, wywala mnie do ciała, paraliż senny ta sama sekunda wibracje, które w 1s mnie wyrywają z ciała, przyjaciele lot to złudzenie, liczy się przesunięcie we fazie, zmiana wymiaru- tak więc przeskoczyłem. Jestem w czarnym pokoju to z tym czymś, zostaje uderzony wibracjami, wrażenie jakby rozrywało ci czoło, całkowity paraliż cielesny i myślowy. Wibracje świadomości minimalne, to coś pozbawia mnie energii, ostatkiem sił udaje mi się przebić przez blokadę mentalną, zmawiam modlitwę ojcze nasz?.. to coś wycofuje się z rykiem, a ja budzę się w ciele- co na to powiecie? Co innego stawiać opór gdy masz za sobą ciało i umysł pełen informacji, ale tam świadomość jest na poziomie niemowlęcia, różnica jest tak wielka, że po wy budzeniu nie wierzysz że to mogłeś być ty. Dlatego badam i analizuje stany świadomości, wpływ wewnętrzny i zewnętrzny na wolna wolę- to walka o wyzwolenie. Nie jeden z nas przeżył podobne sceny, ale nie pamięta, bo nie chce przyjąć do świadomości swojej bezradności wobec tych bytów. Ok. możecie teraz wypisywać własne teorie, ale to ja mam na karku te byty nie wy. To mi grożą koncerty o 00.00 i o 3.00 w nocy lub coś kolo tego, tam coś jest co patrzy na nas z góry jak na zwierzęta, to coś monitoruje i wpływa na nasze sny i myśli. Są też dobre byty które Bronia naszej wolnej woli, ale nie nawiązują kontaktu!!! One jedynie czuwają, bronią równowagi, to że dziś możesz dobrze spać to jedynie zasługa wsparcia Bożego, bo gdyby ta ochrona znikała, każdy z nas by szybko wykitował z bezsenności, bo byś nie zasną wiedząc że jak zamkniesz oczy , to przeniesiesz się do piekła. Nie mogę pojąć czemu opowiadacie o po mocnikach, ja ani razu nie spotkałem nikogo dobrego same ścierwo się do mnie klei, próbując wyjść z ciała i powiedzmy prosisz kogoś o pomoc wyjście z ciała, to dokonujesz wyboru i dajesz usprawiedliwienie tym bytom. Wiecie po co ten cały cyrk z obe? Na własnej skórze wiem że przygody astralne to odwrócenie uwagi, oni czerpią energię bezpośrednio z naszej nici astralnej, przy każdym Obe wyczuwałem towarzysza, którego nie widziałem, czułem jak tarce siły i świadomość, czułem że coś mnie osłabia, ale tego nie widziałem bo matrix!, ale coś było ponad matrixem, i mną. Czytam to forum, wiele osób skarży się na utratę sił, osłabienie po wibracjach, nawet są skutki fizyczne- to wszystko wiąże się z dużym ubytkiem energii. Za mojego krótkiego żywotu ciała który liczy 22 lata, natknąłem się na istoty astralne (karmiące się energią świadomości, taką jaką ciało tworzy dla umysłu, by mogła być zasilana świadomość) i Istoty chaosu które karmią się emocjami. Naprawdę mnie to nie interesuje, ale to coś samo włazi mi w życie i to od dzieciństwa, wszystko co złe kleiło się do mnie. Tylko proszę nie piszcie już więcej że to przez strach, emocje, znam mechanikę astralną (metarializacji myśli), w ciele okazuje emocje, poza ciałem 0% emocji czyste postrzeganie, teraz dźwigam ciężar, doświadczam uwarunkowanego umysłu, nie znacie tego uczucia jakim jest 0% emocji- to szczęście, dosłownie wspaniałe uczucie czysty percept i postrzeganie- to nasza prawdziwna natura, to co nam zabrano
Moi drodzy z obe powrót jest bardzo ciężki, nie da się poprostu wybudzić, jestś w pętli, budzisz się ale sen trwa- jak z tego wyjść? wszystko to skutek niskich wibracji świadomosci, nie rozrózniasz obu rzeczywistości
piszę ten temat, bo wiem że nie jestem sam, proszę o udział wtym temacie osoby ktore doświadczyły podobnych scen, nie chcę już czytać postów typu masz problem, twoja wina i inne tego typu wykłady, ten temat jest dla osób dedykowanych, każdy kto doświadczył dziwne przeżycia z obe, niech pisze, teraz jest na to odpowiedni czas i temat
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
rafal13-50
post 26.09.2013 - 06:30
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


sagle ma racje to początkh paranoi. :) lub efekty przemęczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 26.09.2013 - 09:27
Post #3


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Wczoraj, po przeczytaniu opisow Rafaela pomyślałem, iż fajna przygoda tak poszamotac się z diabłami, choć coś podsunęło mi myśl, iż może trochę bolec. Co tam pomyślałem sobie, stary jestem wytrzymam a doświadczenie by wzrosło. Wołam swojego opiekuna i wrzeszczę tez chciałbym z diabłem się pomocować. Ok jest, jakoś odzywa się w środku, ze chętny na eksperyment. Siedziałem sobie na kanapce w lekkim transie, ciekaw co się będzie działo. Wtedy lup, zaklulo w sercu. Przyznam się iż trochę się boje o serce, bo wiadomo ludzie padają jak muchy, gdy nawali. Wtedy opiekun ( to ON, pojawia się tam czego się boisz!!!
Wiec już lekka obawa przeszyła mnie jak strzała. Ups, pomyślałem, ale mnie wykrył, akurat w to czule miejsce. Nagle chwyciła mnie złość, ciężkie rozdrażnienie, takie upierdliwe jak dziura w zębie. Gdybym sie w nie wciagnal, to bym wszystkich rozerwal na strzepy:((( Ale mnie opiekun wrobił !!!. Sam zostałem liszajem diabła!!!
Siedzie więc w tym rozdrażnieniu i chce je usunąć a tu nic. Ciążyło mi prawie do wieczora. Przypomniało mi się jak spotkałem zmarłego, znajomego piekielnika, który tkwi w podobnym prażeniu. Nie szlo podejść do niego na metr, bo tak waliło od niego upierdliwym cierpieniem.
Wyciągnąłem się dopiero z tego przykrego stanu wieczorem, gdy oglądałem ten wzruszający filmik
http://www.wiocha.pl/1000571
. Cos mi wtedy pyklo i górna część głowy, jakby korona po ezoterycku wzniosła się w gore. O rety wreszcie przeszło. Opiekun się podłączył wtedy, dając mi znać, bym obserwował ten zmieniony stan świadomości. Piękny ,szlachetny, naładowany pozytywna energia. Chciało się znowu żyć. Cos mi tam bełkotało w głowie, iż brak światła, odcięcie od niego wywołuje ten ból. Wiadomo , światło to jakieś dziwo z górnego planu świadomości, coś co raduje człowieka , gdy jest nim przepełniony.
Jest sporo ludzi, którzy w ogolę się nie interesują dolnymi planami świadomości -dymensjami, biorąc jej za kolejny przejaw iluzji. Mam na myśli nie tylko świat fizyczny, ale również astrale, mentale aż do poziomu atmy. Zero zainteresowania tymi poziomami świadomości. Tak jakby nie było tam niczego, na co by warto zwrócić uwagę. Cisna jedynie na dusze świata, Boga, światło Jezusa. Tam się koncentrują i o to światło zabiegają. . Zwal jak zwal, ale warto wiedzieć iż koncentracja na tym zagadnieniu otwiera w głowie jakieś połączenie z tym miejscem. Ludzie maja za nic temat własnych myśli, tak jak większość sprawek rozgrywających się w umyśle. No i wyłażą potem strachy, usłyszane historyjki w dzieciństwie przy byle okazji. Nie mam mocnych na to, tak działa spamiętane i zebrane przez cale życie.
Przy medytacji ludzie szukają ciszy, stan świadka w którym można grzęznąc na wiele lat, nie radząc sobie z bezruchem, który skuwa uwagę , uniemożliwiając ożywienie jej w stanie atmicznym. Gdy ktoś jednak otworzy w sobie ten kanał w gorze głowy, - wzruszenie i zaufanie, to przedrze się przez ten bezruch, doświadczając właśnie światła, tego dobrobytu duchowego, do którego dąży tyle osób, nazywając wszystko poza światłem niepotrzebnym balastem, iluzja, odciągającą uwagę od tego co dopiero ma sens dla człowieka.
Szkoda czasu na doświadczenia szatańskie. Z drugiej strony , trzeba przyznać, iż dobrze wiedzieć jak ono smakuje, bo nieciekawe wtedy to co diabelskie i wiadomo czego szukać.
Ale Rafael, by nie pitolić a rady żadnej nie ma. Ciśnij to świtało, przecież sam wiesz. Gdy się rozbudzi stajemy się jakoś przezroczyści a i można wtedy odzyskać pogodnym usposobieniem upierdliwych gości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
- Rafael198   Wpływ Istot Wymiarowych Na Wolną Wolę   24.09.2013 - 23:57
- - victoria   Szkoda ze nie moge Ci pomoc,chyba mam za male dosw...   25.09.2013 - 10:40
- - Sagle   Yyyh, eehh... Już napiszę tu bo nie będę pisa�...   25.09.2013 - 16:03
- - TyHu   Istota wymiarowa która wpływa na wolną wole naz...   25.09.2013 - 16:13
- - victoria   Z tego co Vesanya z naszego forum pisze na swoim b...   25.09.2013 - 16:19
|- - diaboliq   Sam miałem kilka nieprzyjemnych sytuacji będąc ...   25.09.2013 - 18:02
- - Foks   Mam czasami podobne akcje jak za dużo pije browar...   25.09.2013 - 17:36
- - suchowiec   masz niezłą projekcję, chociaż to wszystko opa...   25.09.2013 - 19:38
- - PigsOnTheWings   Jest jedna prosta metoda, nie ma co popadać w my�...   25.09.2013 - 19:38
- - Rafael198   Hej Prosiłem was, to temat dedykowany,przeznaczon...   25.09.2013 - 20:06
|- - Pavveł   CYTAT(Rafael198 @ 25.09.2013 - 21:06...   26.09.2013 - 01:04
- - Vesanya   Argument, ze miałeś w tym czasie czystą swiadom...   25.09.2013 - 20:15
- - TyHu   " w ciele okazuje emocje, poza ciałem 0% emo...   25.09.2013 - 20:44
|- - Zbyszek   Spotkalem niedawno babke z Astramow indyjskich, kt...   26.09.2013 - 00:57
|- - victoria   CYTAT(Zbyszek @ 26.09.2013 - 01:57) ...   26.09.2013 - 06:07
|- - Pavveł   CYTAT(victoria @ 26.09.2013 - 07:07)...   26.09.2013 - 11:12
- - rafal13-50   sagle ma racje to początkh paranoi. :) lub efekty...   26.09.2013 - 06:30
|- - Zbyszek   Wczoraj, po przeczytaniu opisow Rafaela pomyślał...   26.09.2013 - 09:27
- - iumi   CYTAT(diaboliq @ 25.09.2013 - 18:02)...   26.09.2013 - 09:18
- - iumi   Jeszcze jedno, Twoje stwierdzenie, jakoby jakies a...   26.09.2013 - 09:27
2 Stron V   1 2 >


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park