CYTAT(Koko1718 @ 02.10.2013 - 03:17)

Jaki jest cel Twoich LDkow, co w nich porabiasz? Wiem, ze to dosyc osobiste pytanie, ale to wazne. Bo jesli obserwujesz akcje i nie ingerujesz to rownoczesnie mozesz po prostu zapisac sen po przebudzeniu i probowac go zinterpretowac.
Jesli ingerujesz w sen to raczej nie ma znaczenia kto sie w nim pojawil, prawda? Bo dzieje sie to co chcesz.
Nie widze za bardzo sensu zadawac im takiego pytania, po prostu dobrze sie baw czy tam rozwijaj, jakikolwiek masz cel w swiadomych snach
Dzięki za odpowiedź...a celi mych świadomych snów jest kilka. Jednym z nich jest współpraca(a raczej rozpoczęcie jej) z mą podświadomością. Już od dłuższego czasu prowadze senny pamiętnik i jeśli chodzi o interpretacje symboli niektóre schematy się powtarzają pod innymi postaciami co udaje
Mi sie wtedy wychwycić. Innym celem, do którego na razie sie bardziej przymierzam, jest rozpoczęcie zmieniania mego sennego środowiska, a poprzez to(jak zdążyłem wyczytać mówią szamani z wielu kultur) a poprzez to zmiana na lepsze mojego życia, otoczenia. "Poprzez zmiane snu wewnątrz zmiana snu na zewnątrz". Problem w tym, że nie wychodzi mi, expresja
Mojej woli w tej kategorii. Np: jedną z technik szamańskich jest "zaprojektowanie" swojego ogrodu/tj. Snu do którego można wracać na zawołanie, a poprze jego pielęgnacje, praca nad swoim charakterem, zdrowiem, otoczeniem, pomoc innym...itp. Itd. Więc mam już wyobrażenie jak by ów ogród wyglądał, ale w kilku snach zgodnie z zaleceniami autorów książek o szamaniźmie prosiłem senne byty o zaprowadzenie mnie do mojego ogrodu, a jedyne gdzie mnie wyprowadziły to na manowce : / tak czy tak będe brał seminaria szamańskie, aczkolwiek niestrudzenie próbuje znaleźć duchowych przewodników w świadomych snach, bo podobno właśnie te senne inicjacje jakich doświadczyli między innymi Carlos Castaneda i Carl Jung, są najbardziej, jakby to powiedzieć...hmmm, nieskazitelne ;D?(perfekcjonizm sie kłania, heheh)