|
|
19.10.2013 - 21:47
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich ;)
Chciałbym zacząć przygodę z OOBE, ale najpierw chciałbym zadać kilka pytań. Jeśli taki tamat już był, to bardzo przepraszam. 1. Czy gdy pierwszy raz wyjdę to spotkam Przewodnika ? 2. Czy ten Przewodnik może udawać że chce mi pomóc, a będzie miał inne intencje ? 3. Czy częste wyjścia mogą zaszkodzić psychice ? |
|
|
|
![]() |
21.10.2013 - 19:22
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dobrze, ładnie to wszystko brzmi i sobie nad tym myślę dość długo już. Ten wątek z miłością, że jesli uzmysłowię sobie, że jestem silny przez to, że mogę kochać wszystkie istoty (tak to zrozumiałem) bardzo mi się podoba. Czyli siła leży w miłości. To jest kapitalne dla mnie.
Co do innych spraw: Zrozumiałem to tak, że te prawa duchowe opierają się głównie na relacjach zachodzących między dwoma istotami i ich sposobami patrzenia na świat. Czyli jeśli ja będę wytwarzał emocje strachu, lęku, gniewu, agresji, to takie coś lub takiego kogoś (coś, czy kogoś :)?) tam spotkam. Ale wtedy rodzi się pytanie, skąd są tam istoty, które mają w sobie te lęki, agresje i chęć walki, że się do mnie przylepiają. Czyżby nie zrozumiały, że miłość jest najważniejsza? Są głupsze w tym od nas? Z góry zakładam, że większość tych istot jest miliardy, miliardy, eony lat starsza od nas. Zatem nie starczyło im czasu na zrozumienie, że miłość jest najważniejsza? A może wiedzą o tym, ale świadomie to odrzucają i chcą, by inni, mniej świadomi (ludzie) też ją odrzucili, by mogli się nad nimi pastwić, skoro są źli (mają takie uczucia wobec nas: lęku, agresji gniewu etc...) I co wtedy, kiedy okaże się, że w konfrontacji z takim czymś, jeśli do niej dojdzie, ta istota okaże się dużo bardziej emm silniejsza duchowo ode mnie przez doświadczenie życia w tamtym świecie, które można liczyć (jak dla mnie) nawet na miliardy miliardów lat? Mówisz, że mój duch ma moc nieskończoną i nie muszę się niczego bać. Dla mnie to bardzo śmiałe założenie, bo uważam, że człowiek tak jak tu, tak i tam nie jest istotą wszechpotężną. I uważam, że mogą tam być z definicji silniejsze istoty duchowo od nas, tak jak na Ziemii lew czy tygrys z łatwością rozwalą człowieka fizycznie. Co do MTJ (Moja Wyższa Jaźń) to moi Aniołowie Stróżowie (zawsze podejrzewałem, że jest ich więcej niż jeden :)) mają okazać się po prostu aspektami mnie, które dopiero muszę jakoś odkryć i przyjąć prawdę, że oni to ja, a my wszyscy razem wzięci (albo raczej ja poskładany w całość plus cała ludzkość i natura) to jest Bóg? Dla mnie jest to odmiana panteizmu. Bóg jest wszystkim i wszędzie. To się kłóci z moim podejściem, jest to typowo wschodnie podejśćie, gdzie człowiek jako jednostka, osoba nie odgrywa jakiejś znacznej roli, bo wszystko i tak rozpłynie się w Brahmanie, bo celem jest nirvana. Dla mnie fundamentem jest to, że ja jestem osobą, że drugi człowiek jest odrębną ode mnie osobą, że duchy (jakkolwiek je nie nazwę: anioły, demony, lepsze części mnie udające na początku nie-mnie) są osobami. I wierzę, że Bóg jest Osobą i zależy mu na moim szczęściu w takim rozumieniu, że ja będę z Nim jako ja, jako J.J, a nie rozpłynę się w nim i koniec. Wierzę Pawle, że Bóg dopomógłby mi w starciu z takimi istotami, tylko wierzę też w coś takiego, że On szanuje moją wolność i jeśli ja dobrowolnie poddaję się konfrontacji z takimi istotami, co do których nie mam pewności kim są i czego ode mnie chcą, to poniosę skutki takiej konfrontacji. Więcej, wierzę, że te istoty non stop są przez Boga w jakiś sposób powstrzymywane, by nam już teraz tu nie zrobić za dużo złego.Bo dla mnie nie są one częściami mnie, ani częścią jednego ,wielkiego systemu, który jest Bogiem. Dla mnie one są sobą, a ja sobą. Przepraszam, jeśli ktoś to potraktuje jako off-topic, chociaż na temat zagrożeń o które autor tematu pytał jakoś się tu wypowiedziałem też :-). P.S: Chyba, że całkowicie źle zrozumiałem sprawę MTJ i poprawniejsze byłoby mówienie, że tak naprawdę nie ma mnie jako mnie i że nikt z nas nie jest tym kim jest, ale dopiero wszyscy jesteśmy razem w Bogu (bliżej nieokreślonym, czy to energia, czy osoba, czy pustka i nicość) jako całość nawet nie kimś, ale wszystkim. Wtedy faktycznie cała moja tyrada o walce duchowej z innymi duchami nie ma sensu, bo to wszystko i tak całość wszystkiego, a nie odrębne istoty. No, ale ja w to nie wierzę tak czy siak :). |
|
|
|
Szymon108 Pierwsze Wyjście - Pytania ;) 19.10.2013 - 21:47
Pavveł 1. Niekoniecznie.
2. Niekoniecznie.
3. Niekonieczn... 19.10.2013 - 22:02
Szymon108 A jak to jest ze złymi istotami? Jest jakiś spos... 19.10.2013 - 22:13
Pavveł Kolejny co popada w paranoję zła -.- A co, w ży... 19.10.2013 - 22:17
Szymon108 Poprostu bardzo dużo o tym czytam i chcę się up... 19.10.2013 - 22:24
Pavveł W porządku, że czytasz, ale jak chcesz w ten spo... 19.10.2013 - 23:29
suchowiec osoby które zadajÄ… takie pytania nigdy nie wyjdÄ... 20.10.2013 - 03:38
Pavveł Nie mów tak z nienawiścią... po co ci takie zac... 20.10.2013 - 05:27
rafal13-50 CYTAT(Pavveł @ 20.10.2013 - 06:27) ... 22.10.2013 - 06:39
Negai1 1.Nie zawsze. Poza tym po co ci go zobaczyć? Praw... 20.10.2013 - 17:28
J.J Pierwszy raz wyszedłem i żadnego przewodnika nie... 20.10.2013 - 20:01
Pavveł Ci opiekunowie/przewodnicy to są te istoty, któr... 20.10.2013 - 21:13
AntiChrist A jak ktoÅ› jest satanistÄ… i wierzy w tÄ… drugÄ… ... 21.10.2013 - 21:34
J.J Potraktuję to pytanie poważnie :).
Jeśli tak j... 21.10.2013 - 21:49
Pavveł CYTAT(J.J @ 21.10.2013 - 22:49) Potr... 21.10.2013 - 23:16
Pavveł Zacznijmy od tego, że wszystko, co ci napisałem ... 21.10.2013 - 22:59
J.J Pawle, przeczytałem co napisałeś na temat satan... 22.10.2013 - 20:13
MadziaKK CYTAT(Szymon108 @ 19.10.2013 - 22:47... 22.10.2013 - 21:00
Foks CYTAT(MadziaKK @ 22.10.2013 - 22:00)... 23.10.2013 - 02:45![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |