|
4. wątpię, takie rzeczy trafiają się niejednej osobie, nawet nie wychodzącym z ciała... co rozumiesz przez przygotowanie? bo jeśli odpowiednią świadomość, to można to też odnieść wtedy uniwersalnie do tego typu przypadków, że gdy osoba ma dużą świadomość, to powinna potrafić sobie właściwie poradzić z tego typu przypadkiem...
3. nie wiem jak wysysanie energii przez jakąś istotę za dnia i nocy ma być oobe...
2. jak się pozbyć tego "czegoś"? może porozmawiaj z tym... albo po prostu wyraź mentalnie swój sprzeciw, nie gódź się na takie traktowanie i uwierz, że twój sprzeciw jest "prawomocny"... możesz pobawić się też w tworzenie obronnych barier energetycznych, ale wydaje mi się, że poprzedni motyw jest skuteczniejszy... bo jeśli robisz barierę, to zaczynasz walczyć, a jak zaczynasz walczyć, to sam rozdmuchujesz problem, na zewnątrz siebie i wewnątrz siebie... czasem spokojna harmoniczna muzyka, jak np. Enya, zaprowadza spokój i porządek :) tak więc myślę, że najlepiej potraktować z szacunkiem istotę, ale nie dać sobie wchodzić na łeb i odbierać wolnej woli, odprawić ją z miłością i czułością, współczuciem... strach, gniew i nienawiść do niczego nie są potrzebne...
powodzenia...
|