Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Brak Kontroli
Vilczi
post 29.10.2013 - 20:38
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 29.10.2013
Nr użytkownika: 9471




Witam !
Jestem zielony jak szczypiorek w oobe i poznałem to dzięki koledze i tutaj pojawia się mój problem. Mianowicie wiele osób wypowiada się o doświadczeniach i sposobach wychodzenia z ciała i podróżach mentalnych ale co jeżeli ktoś leci w drugą stronę ?

Mam na myśli to , że o oobe i całym tym temacie z nim związanym wiem od niedawna ale "wyjść" z ciała udało mi się kilkukrotnie ( teraz dopiero zdałem sobie z tego sprawę ) zaczęło się od mniej więcej mojego wieku gimnazjalnego kiedy byłem mocno zmęczony użyłem coś na przykładzie techniki 4+1 (nieświadomie) bodziec dźwiękowy lekko wybił mnie ze snu na krótką chwilę , ale ani nie wstałem z łóżka ani nie było żadnej reakcji ciała... jednak obudził się mój mózg (a raczej świadomość)... problem wyjścia z ciała jest taki że logicznie jak się z niego "wyjdzie " to nie ma się ciała.. czułem się jak materia- (energia bez objętości i powierzchni ale mająca i czująca swoją masę byt i siłę ) a próby poruszenia moim ciałem były daremne...


czułem się jakbym wyszedł 5 cm nad swoją głową i skupiałem się na wejściu w moje ciało na poruszeniu chociaż jednym palcem u ręki.. ale nic przez krótką chwilę a potem panika strach i rozpacz kiedy "poczułem" jakby zewnętrzną część mojego ciała ? tzn. czułem ucisk na plecach i myślę że wtedy czułem ciężar swojego ciała..... uspokoiłem się kiedy udało mi się poruszyć palcem. Odzyskałem kontrole nad ciałem przewróciłem się na bok i znowu.... straciłem kontrolę nad swoim ciałem, do domu (do kuchni) weszła Mama a ja ją w jakiś sposób widziałem znad mojego ciała.. zapaliła światło i bluzgała na to czego nie zrobiłem wzięła sobie trochę jedzenia i co najważniejsze schowała w dziwnym miejscu papierosy.. poczułem że coś ciągnie mnie w górę ale zanim jakby poleciałem wyobraziłem sobie szybko i podświadomie "łańcuchy" które mają zatrzymać masę energii "tak właśnie się czułem " w ciele... o dziwo poskutkowało tym razem nie chciałem znowu "wyjść" zerwałem się z łóżka i pobiegłem do kuchni oblałem zimną wodą i całkowicie się rozbudziłem ( następnego dnia znalazłem paczkę i podkradłem mamie 3 papierosy bo były w tamtym miejscu, oraz na tamto miejsce nie miałem widoku z mojego pokoju...


widziałem przez ścianę)... to był pierwszy raz i w sumie nie zwracałem na to uwagi... nast. razy zdarzały się raczej rzadko ale jednak.. były podobne a moje przeciw działanie polegało na całkowitym i natychmiastowym rozbudzeniem ciała bo zapomniałem dodać że takie wyjście mi się nie podobało.... może nie wiedziałem o co chodzi i panika że mogę nie wrócić... za każdym razem jednak po takich akcjach zawsze byłem zmasakrowany przez jakieś 3 dni .. spałem po 13 godzin i się nie wysypiałem...


Przypadki lecz krótsze zdarzały się podczas chorób... niestety mam słabe ciało i dosyć często choruję. Tak czy inaczej przypadek 4+1 działał wtedy tylko nie w godzinach ale w minutach... zanim brałem leki a gorączkowałem podobne sytuację się zdarzały jednak.. to mogła być tylko gorączka..

Moja panika i strach podsumował przedostatni przypadek "wyjścia" kiedy gdy leżałem spałem czy wychodziłem... nie ważne , ale straciłem kontrole nad ciałem w momencie gdy "śpiąc" na plecach zacząłem dusić się własnym językiem... mogło być tak że rozbudzałem się właśnie z tego powodu jednak czuję że to było coś innego

Teraz czas najwyższy na ostatni przypadek z przed miesiąca.. przy dobrej 0,7 żołądkowej z koleżką doszliśmy do wniosku że powinienem przestać panikować i spróbować to kontrolować wtedy właśnie mi powiedział o wychodzeniu z ciała.. szukałem w necie ale nie mogłem znaleźć że to właśnie się zwie oobe... spróbowałem w sposób taki jaki mi się wcześniej udawało .. dużo sportu przez cały dzień przy cienkiej diecie i padłem jak długi ustawiając dobry dubstep na budzik w telefonie... ( co śmieszniejsze jakoś tak wybrałem pobudkę po 4 godzinach snu).
Jestem bohaterem udało mi się wyjść aż 15 cm nad ciało ( wtedy nic o tym nie wiedziałem jeżeli ktoś chcę się ze mnie nabijać to niech wejdzie do piwnicy jakiegoś pustostanu o 12 w nocy bez światła i siedzi godzinę... ja się tak czułem ) ale to był dopiero początek...



dziwnie chciałem przyśpieszyć.. nie wiem czemu i ważniejsze po co i dlatego właśnie tego nie zrobiłem... rozglądałem się po swoim pokoju i czułem.. że wszystko wokół mnie ma swoje jakby miejsce masę energię i powierzchnię... nie rozumiem tego ale nie umiem tego inaczej opisać skupiłem się na energii i nade mną widziałem energię jakby znajomą, sąsiad może czy coś .. jakoś to mi się wydaje rozsądne... tak czy inaczej chciałem... zderzyć się z tą energią ale najpierw o samej energii.. siłę (w postaci masy?) energii (mojej) mógłbym z pierwszego razu porównać z wielkością piłeczki do golfa a ostatnim razem była wielkości piłki nożnej tak czy inaczej energia ( sąsiada? ) była podobnej "wielkości" ale po odbiciu zrozumiałem żeby cokolwiek zrobić z tą energią muszę być wielkości samochodu osobowego... po odbiciu (taka ciekawostka odbiło mnie w stronę zachodu.. na bok ) zacząłem przyśpieszać... poleciałem gdzieś bardzo daleko... niewyobrażalnie daleko... i wiem że coś tam widziałem coś tam się stało ale nie pamiętam co... co gorsza od tamtej pory coś się do mnie przypałentało


... i zagnieździło w północno zachodnim górnym rogu mojego pokoju... czuję to jakby kiedy jestem zmęczony... i to odbiera mi energię... i chyba było od dawna... od zawsze miałem problemy ze snem... przestwiał mi się samoistnie cykl dnia i nocy mogę sypiać po 8 - 12 -14 godz i tak budzę się zmęczony... lekarz i badania nic nie wykazały... a i to coś czasem się lituje i daje mi energię... w tragicznych sytuacjach.. np. egzaminy czy nadmierna praca... ostatnio przez tydz. spałem po 4-6 godz. dziennie przy ciężkiej pracy na budowie po 9-12 godz dziennie a czułem się lepiej niż świetnie... a teraz znowu zaczyna zasysać... czytałem o konsekwencjach podróży ale jestem niestety realistą i ateistą.. i nic mnie do tej pory nie przekonało i tutaj moje prośby i pytania:
1.jak zatrzymać samoistne wychodzenie
2. jak się pozbyć tego.. czegoś...
3. czy ten przypadek może być czymś innym niż oobe ?
4. czy to jest konsekwencja podróży bez przygotowania ?
5. co dalej...

jestem zapracowanym człowiekiem próbuję na chleb i coś więcej zarobić i nie mam czasu męczyć się z takimi problemami...
z góry dziękuję i przepraszam jeżeli nie trafiłem w odpowiedni temat na forum


zapomniałem dodać jak udało mi się wyjść ostatnim razem... leżałem zmęczony wyobraziłem sobie krótką drogę nad moją głową , taką cienką bezbarwną i nie materialną linię... ale ją czułem wiedziałem że tam jest potem szybkie szarpnięcie.. przemieszczenie się z niebywałą prędkością.. na początku lekkie drgawki, szarpnięcia ręką nogą.. ale potem zmęczenie zrobiło swoje i udało mi się szarpnąć sobą bez ruchu ciała.. i się udało
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Krukos
post 30.10.2013 - 16:39
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269




widzisz masz tego wszystkiego pełno, ale energia magiczna się wyczerpuje, trzeba dodatkowo płacić za ładowanie energii magicznej do amuletu co jakiś czas, jak niby amulet ma chronić jak jest rozładowany, bez magicznej mocy, a jeżeli ładujesz te przedmioty, a nie pomaga to na 100% podróbki

btw. Vilczi bo zastanawia mnie to czy naprawdę wierzysz ze coś odbiera ci energię czy jesteś tak zdesperowany..
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Vilczi   Brak Kontroli   29.10.2013 - 20:38
- - Pavveł   4. wątpię, takie rzeczy trafiają się niejednej...   29.10.2013 - 22:56
- - Deimond   Ja na allegro sprzedaje zestaw power tolls'ów...   29.10.2013 - 22:59
|- - Pavveł   CYTAT(Deimond @ 29.10.2013 - 22:59) ...   29.10.2013 - 23:07
|- - Deimond   CYTAT(Deimond @ 29.10.2013 - 23:59) ...   31.10.2013 - 09:20
- - suchowiec   znam odpowiedz na drugie pytanie polecam kupić ma...   29.10.2013 - 23:03
- - Deimond   A no i zapomniałem - oświeć ten byt "Fiole...   29.10.2013 - 23:14
- - Zyga   Najważniejsza jest wiara. Jeżeli wierzysz, że c...   30.10.2013 - 13:02
- - Vilczi   naszyjniki amulety bzdety, krzyże , obrazki chleb...   30.10.2013 - 15:45
- - Pavveł   suchowiec, a na jakiej zasadzie działają te amul...   30.10.2013 - 16:54
- - suchowiec   różnią się dokładnością wykonania, brakiem ...   30.10.2013 - 18:26
|- - g00rmik   CYTAT(suchowiec @ 30.10.2013 - 18:26...   30.10.2013 - 18:50
- - Zyga   Żadne amulety, rytuały, obrazki itd tylko wiara ...   30.10.2013 - 19:30
|- - g00rmik   Tu Zyga ma racje, czas pokaże o co chodzi. Wszyst...   30.10.2013 - 19:36
- - Zyga   Wielka sprawa - cudowne miejsca. Bo komuś, gdzie�...   30.10.2013 - 20:25
- - Shagy   Ja napisalem bo bylem ciekaw co 'wciskasz...   31.10.2013 - 10:24
|- - Foks   CYTAT(Shagy @ 31.10.2013 - 10:24) Ja...   01.11.2013 - 18:05
- - Shagy   Spodziewalem sie pierscieni lapaczy snu czarnych s...   01.11.2013 - 18:41
- - Deimond   Zawiodłem co?   01.11.2013 - 19:37


Go to the top of the page
Start new topic