nabywamy jedynie doświadczenia. Czy jedynie to bym się zastanowił:)
Freddy? Przecież wiesz, że każdy post podszyty emocjami (negatywnymi) świadczy o Tobie. Tylko o Tobie. Porozmawiaj ze sobą, ale tak szczerze. To rada Zielarza:)
Co do urzeczywistnienia to Madlene:)
Odkrywamy naszą prawdziwą naturę. Nie znaczy to, że jest coś, czego wcześniej nie mieliśmy, jednak dokonaliśmy postępu i dzięki temu, staliśmy się czymś innym. Od niemającego początku czasu, jesteśmy zaślepieni naszą niewiedzą, tak jak w ciemności nie odnajdujemy naszej wiedzy, naszego zrozumienia. Z tego powodu próbujemy podążać za różnymi naukami, a różne nauki dają nam różne wskazówki. Trochę się uczymy, jednak nadal, niezwykle trudno jest rzeczywiście spocząć w naszej prawdziwej naturze. Dlatego istnieje tyle rozmaitych metod, tradycji itd.
Nauki dzogczen, od samego początku prowadzą nas ku zrozumieniu stanu dzogczen. Wielu ludzi sądzi, że dzogczen jest jakąś tradycją, albo filozofią. W naszym życiu, pełno jest tego typu ograniczeń. Niektórzy myślą, że dzogczen to jakaś książka, w której coś jest wytłumaczone. Dzogczen nie jest niczym takim.
Tybetańskie słowo ?dzogczen? pochodzi z języka oddijany. To właśnie tam, a nie w tybecie, pojawiły się nauki dzogczen. Nauczyciel dzogczen, był swego rodzaju emanacją Buddy Siakjamuniego, słynnego twórcy buddyzmu. Nie znaczy to, że natychmiast po zamanifestowaniu przez Buddę paranirwany - manifestacji śmierci, pojawiła się emancja Guru Garaba Dordże. Przyszedł on na świat jakieś trzysta lat później, w krainie Oddijana. Nauki które przekazał, nazywamy dzogczen. Udzielał ich w Oddijanie i tam też się rozprzestrzeniły. W dawnych czasach, Oddijana była zachodnią częścią Indii. Dzisiaj, tereny te zajmuje Pakistan. W Pakistanie nie praktykuje się dzogczen, co więcej nauki te zniknęły z całej Azji Centralnej. Gdy region ten został podbity przez Turków, wszystkie te miejsca stały się muzułmańskie. Na przykład, w zachodnich chinach jest region o nazwie Xinjiang. Na jego terenie leży Turkistan. Kiedyś kwitła tam buddyjska kultura, lecz po inwazji muzułmanów kraj ten stał się Turkistanem, a jego mieszkańcy zaczęli wyznawać Islam. To dotyczy wszystkich dawnych państw Azji Centralnej: Afganistan, Pakistan i Xinjiang - wszystkie stały się krajami muzułańskimi.
Na szczęście, w późniejszym czasie, nauki pochodzące od Garaba Dordże, zostały przekazane przez Guru Padmasambhawę. Gdy przybył on do Tybetu, zaczął nauczać wadżrajany, której esencję stanowią nauki dzogczen. Przekazując je swoim uczniom, poradził im też, by spróbowali udać się do Oddijany i przetłumaczyć oryginalne teksty dzogczen na język tybetański. Zgodnie z jego prośbą, wielu słynnych tłumaczy, takich jak Wajroczana, wyruszyło z Indii do Oddijany by dokonać tłumaczenia tekstów nauk. Od tamtego czasu, nauki wadżrajany i dzogczen, rozwijały się nieprzerwanie. Istnieją dziś różne teksty i przekazy; wszystkie te nauki są żywe. Gdyby nie zostały przeniesione do Tybetu, zniknęły by całkowicie z powierzchni ziemi. Takie jest pochodzenie nauk dzogczen.
W języku Oddijany, dzogczen nazywane jest santi maha. Słowo to jest nieco podobne do sanskrytu, ale różni się, ponieważ w języku Oddijany, przymiotnik stawia się po rzeczowniku, podobnie jak w języku tybetańskim. W sanskrycie panuje odwrotna zasada przymiotnik umieszcza się przed rzeczownikiem. Santi znaczy doskonałość, po tybetańsku dzog, natomiast znaczenie słowa maha to, wielka, ?totalna, całkowit. Kiedy więc mówimy santi maha, w języku oddijany oznacza to naszą prawdziwą naturę. Gdy tłumaczymy znaczenie na język tybetański, mówimy dzogczen. To jest pierwotny stan, nie tylko ludzi, ale wszystkich czujących istot. Prawdziwa natura wszystkich istot jest doskonała od niemającego początku czasu, jednak nie rozpoznajemy tego, ogarnięci niewiedzą samsary.
Dzogczen oznacza naszą prawdziwą naturę. Nie doświadczamy jej jednak. Jesteśmy obecnie zdominowani przez nasz umysł, który myśli i osądza; umysł jest poziomem dualistycznej wizji, i od samego początku, to właśnie stanowi źródło wszystkich problemów. Nawet jeśli od początku nasz naturalny stan jest całkowicie doskonały, posiada on również nieograniczoną potencjalność. Jest to wytłumaczone w naukach dzogczen. Jeśli chcemy zrozumieć czym jest naturalny stan - stan dzogczen, możemy spróbować pojąć to intelektualnie. Ktoś nam tłumaczy, a my słuchamy go, myślimy, analizujemy i w końcu mówimy Och, teraz zrozumiałem. Nie oznacza to, że osiągnęliśmy pełne zrozumienie; ledwie pojęliśmy coś na poziomie intelektualnym. Udzielając takich intelektualnych wyjaśnień, prawdziwą naturę dzogczen opisuje się jako nie-dualną naturę kadag i lundrub. To są tybetańskie słowa i powinniście nauczyć się ich znaczenia. Kadag znaczy ?czyste od niemającego początku czasu? - to pustka. Jeśli dokonalibyście szczegółowych badań, odkrylibyście, że ostatecznie, naturą wszystkich zjawisk jest pustka.
http://www.melong.com/pl/teachings/123-dzo...ent-beings.html