Wyspiarz . Ja tak to właśnie czuje. Kiedy szukałam czegoś o sobie, tak poczułam i pomyślałam wielki duch w małym ciele małej słabej kobiety , tzn. duch z nie małym bagażem doświadczeń. Bardzo chętnie dowiem się o tej medytacji może właśnie ona będzie dla mnie. Foks obawiam się że już spalili na tym stosie.Teraz gdzie urodziłam się w rodzinie katolickiej gdzie dla rodziny religia stała się obsesją i potępiają wszystko i wszystkich w koło, wszystko złe a ja już jestem dla nich szatanem albo słucham podszeptów diabła. Modlą się lamentując zamiast modlić się z wiarą i siłą. Już mnie nie raz pokropili wodą święconą bo nie przyjmuję wszystkiego co mi chcą na siłę wepchać. nie lubię tego buntuję się . Ha przypomniało mi się jak przez Ld wchodziłam w oobe .Chciałam się położyć na łóżku a tata z mama kazali leżeć na podłodze tam mi pościel położyli , ja się im wyrywam i mówię chcę położyć się tam gdzie leży moje ciało , a mój tata mi nie pozwalał i mówi Ty jesteś jakaś czarownica. :-) Potem zostałam z bratem powiedziałam mu że wychodzę z ciała i muszę się położyć wskazując na puste łóżko. Zapytałam czy idzie ze mną , on powiedział że nie idzie zostaje tutaj. Foks pewnie tak właśnie jest że te osoby pochłaniają negatywną energię. Moja przyjaciółka leżąc obok mnie , prawdopodobnie weszła w stan paraliżu przysennego , widziała nade mną wysoką czarną postać . Raz ja gadałam coś jakby przez sen a gdy milczałam w kółko słyszała jak ktoś powtarzał "Niemcy , Auschwitz , Anglia" i tak w kółko. Zapytałam rano czy słyszałam jak przez pół nocy ktoś gadał bełkotliwym grubym męskim głosem. Mój kolega który zwiał z domu , słyszał mój krzyk z drugiego pokoju , chciał wstać a nie mógł by mi pomóc , a ktoś szeptał mu do ucha moje imię Magda i tak w kółko.Chłopak też jakaś postać jakby tą samą widział , miotało jego ciałem astralnym , potem słyszał mój śmiech w pokoju . Mówił coś do mnie a ja się śmiałam i jak to powiedział jakbym była wszędzie a zarazem nigdzie. To tyle tych opowieści. Teraz Masa Tyhu opiszę po swojemu troszkę używając wyobraźni to czym są Myśli. Myśl jest wypełnieniem pustki w czasie i przestrzeni , tworzy rzeczywistość. Jakbym nicość wypełniona myślą zamienia się w rzeczywistość. Tworzy piękną historię , dzieje ludzkości. Tak jak czas na ziemi myśl przemijająca. Myśl zapisuje puste strony w Książce, w nawiązaniu do życia książki która nie ma końca.Każdy z nas ją tworzy zapisując w niej coś od siebie. Kto wie może zmienia coś w rzeczywistości. Myśli jak ogromne fale morskie uderzające o skałę. Napływają do człowieka , dając ponieść się fali emocji. Wojna myśli , wojna umysłów. Właśnie tak jak Zielarz napisał że "umysł jest poziomem dualistycznej wizji , i od samego początku to stanowi źródło wszystkich problemów" Widocznie tak musi być taka gra na ziemi ,i dlatego zapisana jest ogromna historia świata. a Wrzucę tu filmik piosenkę Juno Reactor , chyba tu pasuje , mi się podoba.
http://www.youtube.com/watch?v=v8LY2VgiikEa do tego na uwieńczenie tego co napisałam symbol mój ulubiony który jest ze mną od czasów szkolnych podstawówki Czaszka która symbolizuje marność , przemijalność rzeczy doczesnych , krótkotrwałość życia ale i nieśmiertelność . Tam w tym filmiku gdzie pojawia się mnóstwo symboli jest i on "Nie patrz w oczy Czaszce" Dla mnie ona jest "przyjacielem" .Moja mama często się oburzała że mam obsesje od dzieciństwa na punkcie tego obrzydlistwa. Właśnie ja widzę piękno brzydocie. A czaszka jako symbol , ja zaglądam jej w oczy co dzień , i w sensie dosłownym i w przenośni. Stoi u mnie na stole , patrząc w jej oczy czuje spokój. I obraz egipski papirus niebo i ziemia , faraon trzymający w dłoni Ankh symbol płodności , na niebie Horus przepływający z ludźmi na łodzi , przeprowadzający ich ku wieczności .Czyli kolejny symbol.
Jeżeli chodzi o mnie wszystko jest w największej postaci nasilone Dobro i zło. Wielka ogromna miłość , a raz zionę OGNIEM nienawiścią do tych którzy zabierają wolność , co potępiają , co niszczą wszystko w koło , dla tych co szydzą z innych uważając siebie za lepszych a nimi nie są . I to prawie tak jak przedstawienie symbolicznego zrzucenia Szatana z nieba , co mnie już od dziecka wzruszało płakałam i krzyczałam do rodziców jak mogą wciskać mi swoją religię gdzie ktoś nie będzie postępował zgodnie z ich wymyślonymi zasadami zostanie potępiony.Więc jakby żeby ich podkręcić i pokazać bunt powiedziałam że go Kocham. Jeżeli chodzi o to z kim się przestajesz takim się stajesz tak Paveł , człowiek nabiera różnych cech , stosuje jego słowa powiedzenia. I to co napisałeś tak jest . Ale ja chciałam podkreślić coś innego.Może napiszę najpierw tak . Jak już napisałam mocno jest widoczna u mnie Miłość i nienawiść zarazem i bliscy to widzą opisując symbolicznie że jestem Diabłem i Aniołem w jednym , Kolega powiedział że jestem gorsza niż szatana i Hitler. oczywiście staram się uciekać od tych złych emocji one tak bardzo ranią a cierpienie się nie kończy. Dodatkowo patrze na świat jakby oczami dziecka , i znajduję zabawę tam i widzę szczęście gdzie niektórzy jego nie dostrzegają. Dla mnie wielkim szczęściem są podróże. W ogóle czuje się jakbym wybrała się na jakąś wycieczkę z której niekiedy chciałabym już wrócić --->śmierć , dom . Ale widzę piękno tego świata. Mieszają się we mnie różne osobowości to tka jakbym była dosłownie wszystkim . To co opisałam na początku odczuwam dosyć intensywnie zapominając kim jestem , wczuwam się w kogoś np. rozmawiając. z inną osobą , no np. jeśli ja nie potrafię wyrazić niektórych emocji i tego co chcę przekazać poprzez słowa , wczuwam się w drugą osobę i jest mi lepiej powiedzieć używając jej słów . Np. Jej przekaz wydaje mi się wartościowy a sama bym lepiej nie opisała tego w słowa wówczas to jest pomocne. Także tak to mniej więcej wygląda. Czytając niedawno o Grokkingu to mi się skojarzyło , i zaczęłam się zastanawiać po co to inni ludzie stosują ? Nie wiem bo pierwsze słyszę. Co chciałam jeszcze napisać , że ja przebywając w różnych środowiskach ludzi czułam się dobrze odnajdowałam jakąś część siebie ale tak naprawdę czuję że nie pasuję do żadnej z nich . Przebywając ze tzw. złymi ludźmi dałam im wsparcie i zrozumienie , poznałam ta jakąś część siebie. A przy innych ludziach spokój oni też dali mi zrozumienia. i Tak jak już napisałam mogę być kim chcę , i każdy z nas. doświadczyć wielu osobowości w jednym ciele.czy też w innym życiu mogę być Rycerzem heh walczącym za swój kraj i rodzinę, zabijającym innych ludzi którzy stają przeciwko mnie atakując , to i tak to nie jestem ja . Czuję że to nie jestem ja .I dlatego długo szukałam "czegoś" wiele zainteresowań hobby , informacji lecz żadna z nich nie była tym czymś . Szukałam , nie wiem chyba Siebie.Dziękuję Zielarz za post.Zobacz jak w moim świadomym śnie został ukazane właśnie myślenie Dobra i Zła Zaatakowała mnie jakaś Kobieta , zastanawiałam się i chciałam poczuć czy jest dobra czy zła. I nagle pojawiłyśmy się w kościele a ja emanując złą energią, cały czas utrzymując głęboki kontakt z nią wzrokowy uniosłam się na wykoście krzyża i rozłożyłam ręce. Nie chcę nikogo obrazić ale to też był taki symboliczny sen . Rozpisałam się trochę , elaborat napisałam . Wszystkiego dobrego. :-* i Dziękuję za odpowiedzi.