|
Witam ,własnie skończyłem kurs i niestety nie osiągnołem tego co chciałem.Robilem kilka razy metode 4+1,ale jakos nie moglem dojśc do wyjścia,więc zaczełem sobie wizualizować wyjście wisząc jakby ciałem nad sufitem.Zaczelem czuć drgawki i dziwne uczucie ,ale zamiast się pogłębiać to po chwili ustępywało i tak co chwile jak to robiłem.Zaznaczam ,że wogółe się nie bałem i prosiłem przy tym wyższe istoty o pomoc.Czuje,że juz jest niedaleko ,dlatego zwracam się do Was z pytaniem co mam dalej robić,jak ćwiczyć??Czy może pierw opanować doskonale LD,które mam sporadycznie ,a pozniej zabrać się za obe?Z góry dziekuje za pomoc
|