CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 17:13)

Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji.
Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule.
Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji.
Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu.
Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...
Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej,
polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją,
która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.
W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria.
I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem.
Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem.
No, ale tak się zastanawiam...:
Czy incepcja jest w ogóle możliwa?
Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)?
Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?
Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało?
Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce?
Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?
Pozdrawiam ;).
Parę lat temu moja córka i zięć, tej samej nocy mieli identyczny sen o katastrofie samolotu.
Rano po ustaleniu szczegółów, wszystko było takie same, śnili identyczny sen.
Na dłuższą metę nic z tego nie wynikło, nie były to sny prorocze, żadnej katastrofy lotniczej nie było.