|
|
12.11.2013 - 14:21
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witajcie.
4 + 1... pamiętam to... niesamowite. Ciało traci kontrolę, drżenie i mój dialog wewnętrzny 'ale zajebiście, w końcu'. A po chwili ŚWIATŁO! Ale takie jakby mi ktoś lampą przy pasie startowym samolotowym przyświecił z odległości 5 metrów. Takie jasno, że nie do wytrzymania- otworzyłem oczy. Ale ciało dalej śni, a wiec powracam do stanu- znowu światło i histroia się powtarza. Później (kilka dni później aż do tej pory) było już coraz gorzej, ponieważ gdy zaczynały się hipnagogi to mój oddech wariował. W momencie gdy chciałem go kontrolować - zaczynałem oddychać szybciej i nie dało się wytrzymać, a więc wychodziłem ze stanu. Gdy nie chciałem go kontrolować to i tak wychodziłem ze stanu. Próbowałem nawet w tym momencie myśleć o czymś innym- nadaremno- dalej oddech wariował i wychodziłem ze stanu. A więc główne problemy: 1. Oddech- jak oddychać wolno, woooolnooo, wooooolnooooooo i pogłębiać stan? 2. Co mam zrobić jak szef z góry razi mnie żarówą? Wtedy czuję się kompletnie bez silny. Nie idzie wyobrazić sobie niczego co by to światło pogło zasłonić |
|
|
|
victoria szybkie oddychanie-wyobraz sobie cos najprzyjemnie... 13.11.2013 - 15:49
masa Widziałeś już? 13.11.2013 - 20:43
Garot Po staremu darek zapodał ;) 14.11.2013 - 02:17
Sukces:) Tak, widziałem, bo akurat ja mu zadałem to pytan... 14.11.2013 - 11:15![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |