:) temat wyglądał na ciekawy z zewnątrz, a w środku pomieszanie z poplątaniem i niewiadomo o co kumu chodzi. Myślałem, że będzie o szamanach:/
"Szamani używają specjalnych bębnów, których rytmiczność wpływa na zmianę świadomości.
Do uzyskania innych stanów świadomości używane są dźwięki hemi sync. ( niektóre na prawdę potrafią zdziałać dziwne stany ). Dźwięki za pomocą których następuje relaks, środki odurzające narkotyczne mogą być zastąpione uważnymi treningami wychodzących w inne stany świadomości ..
Szaman jest łącznikiem pomiędzy światem ducha a naszym światem. Potrafi łączyć się z innymi wymiarami i czerpać z tego rady, wskazówki."
Szaman nie potrzebuje specjalnego bębna, wystarczy mu dwa patyki, żeby wybijać rytm. Może sobie też szeleścić kupką listków. Szaman nie jest łącznikiem, bo wie że wszystko jest jednym (czyli nim samym) i niczego nie trzeba łączyć:)
Szaman nie wchodzi w odmienne stany świadomości tylko utrzymuje jeden stan - ŚWIADOMOŚĆ. Aborygeni np przebywaja równocześnie w dwuch światach potrafią żyć "tu" i "tam":)
Tu nie chodzi o naukę jak wychodzić i jak tam sobie latać tylko o to jak nauczyć się postrzegać, że wszystko jest tu i teraz. Wszystko jest świadomością i że stół niczym nie różni się od samego szmana.
Ma rozum normalnego człowieka, to trzeba mieć świara:)
I jeszcze dla jasności, to bardzo mała cześć szamanów używała roślin jako pomocy w swoich podróżach. To bemben był zawsze rumakiem na którym podróżowali.
I szaman ie jest łącznikiem tylko bardziej przewodnikiem:) Pokazuje w którą strone możesz iść, ale czy pójdziesz to Twoja sprawa:) I nik za Ciebie kroków stawiał nie będzie.
Dla angielsko języcznych mam fajny wykład
http://www.youtube.com/watch?v=8J-oeNpmAuI