CYTAT(Pavveł @ 26.11.2013 - 23:41)

Już kiedyś dawno go oglądałem, dlatego teraz go nie obejrzałem, dlatego może coś zapomniałem/przeoczyłem, sorki. Co mówi ten film o cewce Tesli?
Deimond, ale ja nie napisałem przecież o perpetum mobile, nie że to urządzenie sporządzone przez Teslę by stworzyło energię, tylko że by jej dostarczyło. Energii we wszechświecie jest tyle, że możemy ją brać "z powietrza" ile wlezie.
W którym miejscu nie mam zielonego pojęcia?
Poniekąd tak - bo zatruwają matkę Ziemię, mimo że już mamy dostęp do odnawialnych źródeł energii.
A co do kabli, to oni po prostu niewiedzą (większość podwykonawców), zaś ci najwyżej hierarchii, co siedzą na stołkach, doskonale pewnie zdają sobie z tego sprawę. I czemu tego nie wykorzystają w celu pozyskiwania ogromnej ilości energii za darmo? - właśnie dla zysku i kasy. Dzięki temu, że prąd jest płatny, trzymają władzę nad społeczeństwami. Gdyby to nic nie kosztowało, to ludzie nie zgodzili by się za to płacić, w dodatku takie generatory mogli by mieć we własnych domach. Silniki wszystkie byłyby na prąd, bo byłyby dużo wydajniejsze, ze względu na nieskończone "paliwo" i w dodatku darmowe i przyjazne środowisku. Gaz do kuchenek nie byłby potrzebny. Ropa jedynie byłaby potrzebna do wytwarzania tworzyw sztucznych. Ludzie przez to prawie uniezależnili by się od koncernów, władzy i pieniądza, bo mogliby żyć niemal za darmo, albo i za darmo, gdyby to dobrze skonstruować. Widzę mało znasz przypadków na temat tego, co w naszym światku naukowym i politycznym w tym zakresie się dzieje, skoro nawet nie podejrzewasz takiej możliwości... Już chyba nie raz o takich przypadkach pisałem na tym forum. Zacznijmy od tego, jak sytuacja przedstawiała się na początków dziejów energetyki i elektryki, czyli relacje pomiędzy dwoma głównymi postaciami na tej scenie - Teslą i Edisonem. Edison był możnym właścicielem biura patentowego i rzekomo kradł patenty (m.in. ten na żarówkę) i sponsorował Teslę do czasu, gdy dowiedział się, że wynalazł darmowe źródło prądu... Wtedy odciął mu fundusze i postarał się, by to nigdy nie ujrzało światła dziennego, dzięki czemu sprawował władzę nad całą energetyką i czerpał z tego grube pieniądze. Po nim przejęli pałeczkę inni, którzy chcieli z tego tytułu się dorobić i tak ta przykra zabawa toczy się do dzisiaj :/
Ty chyba nie zrozumiałeś - ja mam na myśli przesył energii na znaczne odległości bez strat przez powietrze - kolejny mit o Tesli.
Przecież co za problem wykorzystać cząstke super wiedzy dla polepszenia zysków?
W końcu gdyby strat nie było energia była by wydajniejsza a ludzie płacili by tyle samo - kumasz teraz?
Po cholerę budować infrastrukturę?
Wydajesz się bardzo naiwny - jak nie wiesz jak działają korporacje - to podpowiem - maksymalizować zyski.
A co chcesz od darmowej energii - masz przecie panele słoneczne - o co Ci chodzi? Technologia dostępna :
1. Panele słoneczne
2. Wiatraki wiatrowe
3. Elektrownia wodna
4. Źródła geotermalne
Czego ty do cholery oczekujesz - że Ci ktoś przyjdzie i to wszystko podłączy?
Przepraszam że to nie działa tak jak to sobie wyobrażałeś i marzysz o dupie maryni - a realne technologie są na wyciągnięcie ręki.
Przestań marzyć i działaj.
Amerykańce nawet stworzyli urządzonko do uzyskiwania wodoru z wody - też masz propozycję.
Ale wolisz paplać o cudownych źródłach których nikt nigdy nie dowiódł.
Masz pomysł jak mogło działać urządzenie Tesli - to dawaj droga wolna.
W świecie tak szerokiej wymiany informacji ciężko coś ocenzurować.
Tylko że ty wolisz być marzycielem niż realistą.
Wydajesz się być bardzo ślepy na to iż wiele dyrektyw unijnych dąży wręcz do promowania odnawialnych źródeł energii.
Moim zdaniem to dąży w bardzo dobrym kierunku tylko troszkę wolno - bo gdyby przycisnąć reggulacjami wszystkich poszło by szybciej. Wiadomo że nikt się sam nie zwolni z pracy która daje mu jeść bo ktoś powiedział że innym będzie lepiej - ja pierniczę - czy tak ciężko to pojąć?
Pamiętaj również że kreując popyt kreujesz podaż.
Zdaje się że o tym zapominasz.
Siedzisz przed kompem - zużywasz energię z gniazdka dostarczaną Ci przez operatora - a można by było za pół darmo.
Tylko Ci się nie chce tyłka ruszyć w temacie o którym trąbisz - więc czyż to nie hipokryzja?
Jedyny wniosek z takiego poglądu jaki prezentujesz to taki:
"Dostarczcie mi darmową energię za free ażeby mi się taniej żyło - tak jak żyłem ".
Więc jak kolesie studiujący tak zaawansowaną naukę jak mechatronika nie mają pojęcia jak wykorzystać samemu odnawialne źródła energii to Panie miej nas w swojej opiece.