CYTAT(Zyga @ 17.12.2013 - 05:01)

Tak, jasne... jeżeli ufasz bezgranicznie Robertowi Monroe. Równie dobrze mogą to być złe duchy. Niektórzy celowo zatrudniają je do własnych potrzeb. Obserwuj zachowania i zmiany u osób, które zajmują się magią. Czy one wciąż kontrolują sytuację, czy stają się ofiarami? OBE to dziedzina okultystyczna. Monroe jej nie wymyślił. Monroe ją unowocześnił i spopularyzował.
Zgadzam się z Zygą. Może nie nazywałbym ich złymi duchami, ale bytami o diametralnie innych celach, które nie przejmują się w jakim szambie nas zostawią, po tym jak zrealizują swoje zamiary.
Odnośnie OBE jako dziedziny okultystycznej... to człowiek chrzci narzędzie celem. Ostrze może ratować życie jak je odbierać. Obecnie funkcjonująca opinia o zjawisku, jest wypadkową opinii o tych, którzy się tym dotąd zajmowali, sumą ludzkich lęków przed nieznanym i wpływem KK. A przecież wielu świętych doznawało wizji, czy podróży, których inaczej jak OBE trudno opisać. Być może, żeby nie te doświadczenia, nie dotarli by tam gdzie dotarli. Ale o tym jakoś się milczy, szkoda.
CYTAT(Rafał Nieradzik @ 16.12.2013 - 23:29)

(...) Ważne, że jeśli afirmację taką stosujemy (najlepiej niewerbalnie) to pomoc nadchodzi.
Tu wyrażę tylko swoje zdanie. Banksterów nikt nie lubi, ale życie nas zmusza, żeby korzystać z ich usług. Ale tylko głupiec zaciąga kredyt nie bacząc u kogo i na jakich warunkach się zaciąga.