Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 66
Dołączył: 27.05.2013
Nr użytkownika: 9402
Drodzy Bracia i Siostry, wspólni w wierze. Ja osobiście jestem zdumiony. Fanpage na Facebooku na temat Spiskowych Teoriach Dziejów ma już ponad 40 000 polubień. Jednak szczerze mówiąc. Jak słyszę te wszystkie bzdety o Iluminatach, i te pseudokatolickie straszenie przed Diabłem, to mi się rzygać chce. Ja jednak sam zwietrzyłem inny spisek, i to spisek tych którzy tworzą i propagują te teorie spiskowe. W rzeczywistości jest to grupa fundamentalnych Katolików (Mafia Watykańska), którzy wykorzystują fakt, iż odwiedzają nas cywilizację pozaziemskie, do propagowania swojej wiary chrześcijańskiej. Siejąc informacje, iż obiekty UFO i USO, szaraki są w rzeczywistości manifestacją sił demonicznych, diabelskich, a nie prawdziwych istot pozaziemskich. Co w mojej nieskromnej ocenie, jest szczytem głupoty i debilizmu. Kolejną próba odciągnięcia, przez Katolików, ludzi od rzetelnej nauki jako jedynego źródła prawdziwych informacji. To dzięki Iluminatom (oświeconym - niekoniecznie okultystom) wiemy, że Ziemia kręci się wokół Słońca, a nie na odwrót, jak twierdził uporczywie Kościół Katolicki. Jako pierwszy ten fakt odkrył Galileusz, a Kopernikowi udało się tylko tę teorie przeforsować, bo żył w Polsce w czasach, kiedy na naszych terenach KK nie miał tak dużych wpływów, jak gdzie indziej. W przeciwnym wypadku zostałby spalony na stosie lub, w najlepszym wypadku, zamknięty we własnym domu jak Galileusz. Szamani kontaktują się z duchami – jednak ja twierdzę, że nie są to duchy tylko kosmici, którzy mogą nam przekazać naprawdę wartościowe informacje, takie jak: jak stworzyć lekarstwo i szczepionkę na wirus HIV, na nowotwór, jak stworzyć darmową energie elektryczną, jak zbudować komputer kwantowy o dosłownie nieskończonej mocy obliczeniowej. Tak więc ja naprawdę, nie rozumiem tych wszystkich zwolenników teorii spiskowych. Z pewnością to nie są inteligentni ludzie, którzy faktycznie doszukują się prawdy. Tylko garstka desperatów, wykorzystujących starą jak Świat technikę straszenia, jako metodę przejęcia wpływów na konkretną grupę społeczną. A ich głównym celem, jest nic innego jak Katolicyzacja, i to w czasach w których Kościół Katolicki przechodzi poważny kryzys. Zastanówcie się nad tym! Kosmici istnieją, to jest fakt. I nie są to diabły, tylko istoty biologiczne. Mogą istnieć bez powłoki cielesnej, jako istoty energetyczne, pochodzące z innych wymiarów. A człowiek zawsze może się z Nimi kontaktować, zażywając alkaloidy (pokrzyk wilcza jagoda) lub psylocybinę, i prosić Ich o konkretną wiedzę naukową: jak wyleczyć siebie z konkretnej choroby. Czy Diabeł jako demon byłby taki użyteczny?? Wątpię w to. Dlatego nie wierzcie w tą katolicką propagandę. I nie dajcie się zastraszyć!
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 64
Dołączył: 09.05.2010
Nr użytkownika: 7932
Teorie spiskowe to bardzo szeroki temat, kiedyś się tym interesowałem, ale porzuciłem to zainteresowanie właśnie z podobnego powodu jak mówisz, tylko, że nie chodzi mi wcale o Watykan i katolików, bo akurat to, co najwyraźniej widać nie jest Twoim największym wrogiem. Otóż załóżmy, że na świecie zaczynają się masowo pojawiać kręgi w zbożu. Powstaje na jakimś forum temat o nim i od razu zaczyna się kłótnia. Jedna ze stron twierdzi, że są to znaki od dobrych kosmitów, druga, że od złych, trzecia, że to iluminaci, jeszcze jakaś, że są to znaki sfałszowane, gdyż istnieje grupa, która się do tego przyznała. Jeszcze inni, że to szatan w czystej postaci. Najniebezpieczniejsza nie jest grupa, której nie uwierzysz, lecz ta, której choć częściowo uwierzysz, gdyż wątpliwości i złe myśli są jak choroba, która potrafi nieuświadomiona i utajona żyć w człowieku i szkodzić mu w niewidzialny i niewykrywalny sposób od środka. A wątpliwości łatwo jest komuś podrzucić w niedostrzegalny dla niego sposób, za pomocą przekazów podprogowych i innych form manipulacji. Teorie spiskowe są jak bagno, na którego dnie być może i są pogrzebane prawdy, ale pod grubą warstwą mułu wątpliwości i dezinformacji. Przeciętny człowiek nie jest w stanie w tym bagnie odróżnić prawdy od fałszu, wciąga go ono i wykrzywia postrzeganie odwracając uwagę od naprawdę istotnych rzeczy.
A jeśli chodzi o zniewolenie, to najbardziej zniewolony jest ten, kto wierzy we własne zniewolenie, wolność jest w nas, trzeba ją tylko odblokować a lwia część teorii spiskowych twierdzi, że wolność jest gdzieś na zewnątrz, nie osiągalna dla zwykłego człowieka z powodu różnych osób i istot, które nam tą wolność zabierają. Są to myśli zwątpienia, które nikogo do tej wolności nie doprowadzą, tak jak własne doświadczenie. Pewne jest natomiast, że ludzkość podąża złą drogą i że ludzie wciąż wyrządzają innym i sobie wiele zła a główną przyczyną tego zła jest pogoń za pieniądzem i własnym ego nakazującym 'bycie lepszym' od innych. Trzeba szukać w ludziach jednak nie zła, lecz dobra i budować mosty, tam gdzie inni stawiają mury. Teorie spiskowe często budują mury, tam gdzie inni chcieli by postawić mosty. Przy tym są intrygujące i często wciągają do budowy tych murów nowych pracowników a Ci, którzy jeszcze często chcieli by powiedzieć coś konstruktywnego załamują ręce i po prostu odchodzą z tematu konkretnych teorii, gdy już nie są w stanie dłuższy czas dyskutować z rzeszą fanatyków pochłoniętych tylko własnym rozumowaniem.