Jako katolik interesujący się OBE, mam do Ciebie Darku kilka pytań. Pisałeś tu na forum, że na każde pytanie odpowiesz. Jako, iż jesteś św. Piotrem, to
Twoje słowo jak skała jest. Przynajmniej tak w Piśmie Świętym napisano. Ja nie chcę się pytać o OBE, ale o rzeczy jakie każdy wierzący w Boga i Jezusa spotyka na swojej drodze.
Pytanie pierwsze.
W pierwszej książce piszesz, że zawsze uciekałeś przez rodziną i wiarą chrześcijańską. Twoja rodzina zawsze była wierząca. Twoja mama i babcia szczególnie. Na skutek początkowych doświadczeń w OBE ze swoją babcią katoliczką zerwałeś wszelkie stosunki. Czy teraz jak już zrozumiałeś, że jesteś św. Piotrem i rozmawiasz z Bogiem i Jezusem, to pogodziłeś się już z babcią i przyznałeś jej rację?
Pytanie drugie.
Na skutek swoich doświadczeń w OBE rozstałeś się ze swoją żoną i porzuciłeś swoje dziecko.
http://zapodaj.net/c83a407fc9b20.jpg.htmlCzy po duchowej przemianie, zeszedłeś się z żoną i podjąłeś ponownie rodzicielski trud? Czy też może jako św. Piotr jesteś zwolniony z takiego obowiązku i możesz mieć tyle kobiet ile tylko zapragniesz bez żadnych zobowiązań, a święte więzły małżeńskie i związana z nimi przysięga Ciebie nie dotyczą? I jako apostoł Jezusa nie musisz na żadne dzieci płacić alimentów, ani ich losem się przejmować?
Pytanie trzecie.
Mocą Pana naszego Jezusa niektórzy wybrańcy mogą na pamiątkę jego męki posiadać stygmaty. Jednak powstają one nagle, szybko i nieoczekiwanie. Towarzyszy im zawsze słodki, kwiatowy zapach.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stygmat_(reli..._stygmat.C3.B3wDlaczego Twoje stygmaty powstają aż dwa lata i jeszcze ich nie ma? Dlaczego Jezus w Twoim przypadku robi tak dalece znaczący wyjątek? Inni święci mieli stygmaty od razu, a Ty jeszcze ich nie masz, choć zapowiadasz je już od dwóch lat? Czy Twoje ręce wydzielają chociaż kwiatowy zapach?
Przepraszam za tak osobiste pytania. Ale ja myślę, że to są podstawowe rzeczy dla każdego wierzącego. Jak powiedział Jezus, nie po słowach, ale po czynach ich oceniajcie. Dla mnie jest niezwykle ważne, czy Ty Darku będąc jak twierdzisz św. Piotrem, udzielając porad i komentarzy na każdy temat z niezachwianą pewnością i patriarchalnym zaangażowaniem, potrafiłeś uregulować zepsute przez siebie stosunki z własną rodziną i czy na prawdę posiadasz łaskę Pana?
Chciałem Ciebie zapytać o to na YouTube, ale tam zablokowałeś wszystkim możliwość wypowiedzi. Po co ta cenzura prewencyjna? Pytam więc tutaj. Jak powiedział Jezus św. Piotr jest jak skała, więc wszystko co powie na pewno też. Czekam dlatego spokojnie na odpowiedź na moje trzy pytania. W końcu jesteś skałą i Twoje obietnice też.