CYTAT(Woytas74 @ 23.01.2014 - 15:55)

Trzeba do każdej maski się przyzwyczaić, a same migające lampki za pewne denerwują i człowiek podświadomie może ściągnąć. Cóż właśnie dla tego takie urządzenia mają nikły sens i są nieskuteczne. Maska jak dla mnie ma wykonać jedno zadanie - obudzić mnie w najbardzij optymalnym momeńcie spania, np. po 5 cyklach REM i tyle, albo jak się zdrzemnę to ma mnie obudzić po odpowiednim czasie abym się nie czuł rozespany.
ja na dodatek sypiam metodą obrotową, to na plecach to na boku. zakup poduszki ortopedycznej też przyczynił się do poprawy jakości snu. nic no pobawie się remdreamerem a w maju zakupie zizz (no chyba że dostanę ostrzeżenie we śnie).
nie jestem polonistom ani Miodkiem, ale nie ma czegoś bardziej lub mniej optymalnego. optymalny to optymalny :-)