|
|
26.01.2014 - 01:34
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jest to mój pierwszy post na tym forum, zatem Witam Wszystkich. Pare lat temu, jeżeli dobrze pamiętam na początku 2011r doświadczałem prawie codziennie pewnych chorych akcji... - nazywałem je wówczas "epizodami". Budziłem się po 1-1,5h snu, zalany potem z hukiem i piskami w uszach, z uczuciem jakby coś wyszarpywało mnie z ciała... w dodatku ten strach, nie do opisania.... po prostu scena z egzorcyzmu :).
Pare razy przy takiej akcji nawet udało mi się wyjść z tym, że nie mogłem za cholere zapanować nad ciałem astralnym i wyjście trwało tylko chwilę. Pamiętam jeden raz - wyszedłem z ciała, zawisłem w powietrzu i kiedy popatrzyłem się na mój pokój, zobaczyłem na środku jasną kulę światła, po czym wciągnęło mnie do spowrotem. Nie wiem dlaczego, teraz są one takie rzadkie, mimo że relaksuję się przed snem, afirmuje, nastrajam i myślę ciągle o oobe. Wychodzę z ciała dwa razy na miesiąc albo i rzadziej. Jak już doświadcze paraliżu sennego, to staram się grzecznie wyjść. Nie potrafie świadomie, leżąc jak kłoda 2h wywołać paraliżu, dlatego liczę na to, że sam przyjdzie - jak wtedy. Co robić? :) |
|
|
|
![]() |
26.01.2014 - 12:27
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jest to mój pierwszy post na tym forum, zatem Witam Wszystkich. Pare lat temu, jeżeli dobrze pamiętam na początku 2011r doświadczałem prawie codziennie pewnych chorych akcji... - nazywałem je wówczas "epizodami". Budziłem się po 1-1,5h snu, zalany potem z hukiem i piskami w uszach, z uczuciem jakby coś wyszarpywało mnie z ciała... w dodatku ten strach, nie do opisania.... po prostu scena z egzorcyzmu :). Pare razy przy takiej akcji nawet udało mi się wyjść z tym, że nie mogłem za cholere zapanować nad ciałem astralnym i wyjście trwało tylko chwilę. Pamiętam jeden raz - wyszedłem z ciała, zawisłem w powietrzu i kiedy popatrzyłem się na mój pokój, zobaczyłem na środku jasną kulę światła, po czym wciągnęło mnie do spowrotem. Nie wiem dlaczego, teraz są one takie rzadkie, mimo że relaksuję się przed snem, afirmuje, nastrajam i myślę ciągle o oobe. Wychodzę z ciała dwa razy na miesiąc albo i rzadziej. Jak już doświadcze paraliżu sennego, to staram się grzecznie wyjść. Nie potrafie świadomie, leżąc jak kłoda 2h wywołać paraliżu, dlatego liczę na to, że sam przyjdzie - jak wtedy. Co robić? :) Zastosowac technike 4 + 1 :) |
|
|
|
26.01.2014 - 19:50
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Obserwator Szukam Odpowiedzi. :) 26.01.2014 - 01:34
Vamdou Nie wiem, ja od 8 lat nie potrafię świadomie.
+... 26.01.2014 - 10:50
Rafael198 Posiadasz za mało energii, poczytaj sobie ksią�... 28.01.2014 - 20:19
Obserwator Jeżeli chodzi o książkę Carlosa Castaneda pod ... 10.02.2014 - 20:44
moltres cos slabo rozkrecone jest to forum, tak rzadko kto... 02.04.2014 - 14:36
Obserwator CYTAT(moltres @ 02.04.2014 - 14:36) ... 02.04.2014 - 19:16![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |