Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Szukam Odpowiedzi. :)
Obserwator
post 26.01.2014 - 01:34
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 107
Dołączył: 26.01.2014
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 9518




Jest to mój pierwszy post na tym forum, zatem Witam Wszystkich. Pare lat temu, jeżeli dobrze pamiętam na początku 2011r doświadczałem prawie codziennie pewnych chorych akcji... - nazywałem je wówczas "epizodami". Budziłem się po 1-1,5h snu, zalany potem z hukiem i piskami w uszach, z uczuciem jakby coś wyszarpywało mnie z ciała... w dodatku ten strach, nie do opisania.... po prostu scena z egzorcyzmu :).
Pare razy przy takiej akcji nawet udało mi się wyjść z tym, że nie mogłem za cholere zapanować nad ciałem astralnym i wyjście trwało tylko chwilę. Pamiętam jeden raz - wyszedłem z ciała, zawisłem w powietrzu i kiedy popatrzyłem się na mój pokój, zobaczyłem na środku jasną kulę światła, po czym wciągnęło mnie do spowrotem. Nie wiem dlaczego, teraz są one takie rzadkie, mimo że relaksuję się przed snem, afirmuje, nastrajam i myślę ciągle o oobe. Wychodzę z ciała dwa razy na miesiąc albo i rzadziej. Jak już doświadcze paraliżu sennego, to staram się grzecznie wyjść.
Nie potrafie świadomie, leżąc jak kłoda 2h wywołać paraliżu, dlatego liczę na to, że sam przyjdzie - jak wtedy.
Co robić? :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
obenautka
post 26.01.2014 - 12:27
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 216
Dołączył: 16.09.2012
Nr użytkownika: 9168




CYTAT(Obserwator @ 26.01.2014 - 01:34) *
Jest to mój pierwszy post na tym forum, zatem Witam Wszystkich. Pare lat temu, jeżeli dobrze pamiętam na początku 2011r doświadczałem prawie codziennie pewnych chorych akcji... - nazywałem je wówczas "epizodami". Budziłem się po 1-1,5h snu, zalany potem z hukiem i piskami w uszach, z uczuciem jakby coś wyszarpywało mnie z ciała... w dodatku ten strach, nie do opisania.... po prostu scena z egzorcyzmu :).
Pare razy przy takiej akcji nawet udało mi się wyjść z tym, że nie mogłem za cholere zapanować nad ciałem astralnym i wyjście trwało tylko chwilę. Pamiętam jeden raz - wyszedłem z ciała, zawisłem w powietrzu i kiedy popatrzyłem się na mój pokój, zobaczyłem na środku jasną kulę światła, po czym wciągnęło mnie do spowrotem. Nie wiem dlaczego, teraz są one takie rzadkie, mimo że relaksuję się przed snem, afirmuje, nastrajam i myślę ciągle o oobe. Wychodzę z ciała dwa razy na miesiąc albo i rzadziej. Jak już doświadcze paraliżu sennego, to staram się grzecznie wyjść.
Nie potrafie świadomie, leżąc jak kłoda 2h wywołać paraliżu, dlatego liczę na to, że sam przyjdzie - jak wtedy.
Co robić? :)


Zastosowac technike 4 + 1 :)
Profile CardPM
+Quote Post
Obserwator
post 26.01.2014 - 19:50
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 107
Dołączył: 26.01.2014
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 9518




CYTAT(obenautka @ 26.01.2014 - 12:27) *
Zastosowac technike 4 + 1 :)


No chyba tylko to mi zostało :>
Profile CardPM
+Quote Post
Rafael198
post 28.01.2014 - 20:19
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 372
Dołączył: 10.09.2013
Skąd: żywiec
Nr użytkownika: 9451




Posiadasz za mało energii, poczytaj sobie książke wewnętrzny ogień od A-Z,tam jest opisana sztuka śnienia,podstawa to energia wewnętrzna
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic