CYTAT(Sonata @ 14.02.2014 - 21:50)

Dość często znajduję się w sytuacji, gdzie zasypiam w pokoju z zamiarem wejścia w świadomy sen. Zazwyczaj po prostu we śnie wstaję z łóżka i wychodzę z pokoju, spaceruję po mieszkaniu, widuję zajętych członków rodziny, wydostaję się z mieszkania i wędruję po dziwnym, ale znajomym mi otoczeniu owianym bardzo ciekawą aurą (wszystko w pełnej świadomości). I właśnie tu pojawia się pytanie... czy to możliwe, że jest to OOBE, bez wchodzenia w trans, wibracji, paraliżu i całej reszty? Czy to po prostu bardzo realistyczny świadomy sen?
Chętnie odpowiem na ewentualne pytania :D
Wyraźne odczuwanie wibracji i tych pierdół nie jest konieczne do doświadczenia obe.
Tak jak pisałem w poprzednim twoim temacie, ważne jest poczucie oddzielenia się, dzięki czemu ma się pewność czy to było obe czy sen czy fałszywka.