|
|
22.02.2014 - 21:00
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Załącznik pdf.
Co o tym myślicie? Gnostycy nazywali te cienie archontami tzn. władcy ludzkości, przypisywali im stary testament i wszelkie manipulacje zbiorową świadomością ludzkości, min te istoty karmią się negatywną energia, traktują ludzkość jako pokarm, nawet monroe wspominał, o istotach ogrodnikach które zbierają flusz , tzn. karmią się emocjami ludzkimi, dokładnie już nie pamiętam, temat jak najbardziej ciekawy i wyjaśnia wiele rzeczy negatywnych w naszej rzeczywistości i historii ludzkości, do tego starożytni Bogowie, składanie ofiar z ludzi dla Bogów temat bardzo obszerny, zapraszam do dyskusji http://treborok.wordpress.com/about/archonci/ http://www.paranormalne.pl/topic/35759-arc...talne-pasozyty/ ewangelia filipa 13 Archonci postanowili zwieść człowieka, ponieważ zobaczyli w nim pokrewieństwo z prawdziwymi dobrami. Wzięli nazwę dobrych i dali ją niedobrym, ażeby przez nazwy zwieść go i związać je z niedobrymi. A jeśli pozyskują sobie przychylność, niech oddalą je od niedobrych i umieszczą je w dobrych, które były im znane. Postanowili bowiem zabrać wolnego i uczynić sobie niewolnika na wieki. - Mowa tu o pułapce uwarunkowanego umysłu i nieustannej inkarnacji, zaczynając wszystko od początku
Załączony plik
|
|
|
|
![]() |
24.02.2014 - 14:06
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pokaż mi wiatr. Pokaż mi powietrze. Pokaż mi atom. Pokaż mi duszę.
Z pewnością, jeżeli jesteś kryształowy jak łza lub niewiele Ci do niej brakuje, jesteś uczciwy i sprawiedliwy, szanujesz drugiego człowieka, nie dajesz się ponieść złości (przynajmniej tej złej), jesteś pełen miłości, to coś takiego jak archonty czy cokolwiek innego nie jest Ci potrzebne. Na pewno ja sam zbyt często poddaję się gniewowi, złości i agresji (słownej) w sytuacjach, które tak obiektywnie nie powinny wywoływać takich uczuć. Zdarzy mi się pomyśleć i powiedzieć coś niemiłego na temat/do drugiego człowieka, pomimo, że nic mi nie zrobił. W takich sytuacjach z jednej strony myślę, że przecież ja nie jestem taką osobą i nie chcę nią być, jestem zaskoczony, że takie uczucia się we mnie tak łatwo pojawiają, a z drugiej przecież jak bardzo chcę się im poddać, sprawia mi to chorą przyjemność. Być tak pełnym złości. Nie wiem, może to sprawka tych archontów (lub wstaw tu inną nazwę). A może po prostu jestem egoistycznym dupkiem, z istoty złym i tyle w temacie. Jeśli ta pierwsza opcja, i jakiś „byt, instalacja, system” rzeczywiście wywiera na mnie niewidoczny, subtelny wpływ, to jest to jakaś nadzieja na ulepszenie siebie, rozwój, poprzez poznanie tych działań i przeciwdziałanie im lub chociaż próbę. Poza tym. Ponoć zgodziliśmy się tu (na Ziemi) znaleźć z własnej woli, jesteśmy tu, by się rozwijać i uczyć. I każdy jest na innym poziomie rozwoju i ma inne lekcje do przerobienia i może wierzyć, wyznawać cokolwiek, co ma spełnić ten cel. Może i powinien także, w szczególności uczyć się na własnych błędach. Na pewno przeczytanie materiałów z tych linków, które wcześniej wrzuciłem, wywołało u mnie takie poczucie, że – nie jest tak źle, jakby się wydawało. Domniemane archonty są całkowicie uzależnione od nas: Są niezdolne do uczuć, do tworzenia czegokolwiek, nie posiadają wyobraźni, ich jedynym pokarmem są nasze negatywne emocje (odcięcie archontów od tych emocji spowoduje, że one w końcu odejdą od nas). Potrafią jedynie przekształcać rzeczywistość i ukazywać ją nam w ten sposób, by wywoływać u nas te negatywne emocje. Archonty nie są potężniejsze od nas. To my im na wszystko pozwalamy, wyrażamy zgodę na ich działania (bo nie wiemy o tych działaniach i ich istnieniu). Ostatecznie, jakby nie były złe, są one także pewną lekcją. Vadim Zeland w „transerfingu rzeczywistości” też opisywał coś podobnego – wahadła. One także żywią się negatywnymi emocjami. Sami swoim zachowaniem i udziałem w ich grze wprawiamy je w ruch, one się nami (naszą energią) żywią itd., itp. Oczywiście, jeśli to wszystko to prawda… ;) |
|
|
|
24.02.2014 - 15:59
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pokaż mi wiatr. Pokaż mi powietrze. Pokaż mi atom. Pokaż mi duszę. Z pewnością, jeżeli jesteś kryształowy jak łza lub niewiele Ci do niej brakuje, jesteś uczciwy i sprawiedliwy, szanujesz drugiego człowieka, nie dajesz się ponieść złości (przynajmniej tej złej), jesteś pełen miłości, to coś takiego jak archonty czy cokolwiek innego nie jest Ci potrzebne. Na pewno ja sam zbyt często poddaję się gniewowi, złości i agresji (słownej) w sytuacjach, które tak obiektywnie nie powinny wywoływać takich uczuć. Zdarzy mi się pomyśleć i powiedzieć coś niemiłego na temat/do drugiego człowieka, pomimo, że nic mi nie zrobił. W takich sytuacjach z jednej strony myślę, że przecież ja nie jestem taką osobą i nie chcę nią być, jestem zaskoczony, że takie uczucia się we mnie tak łatwo pojawiają, a z drugiej przecież jak bardzo chcę się im poddać, sprawia mi to chorą przyjemność. Być tak pełnym złości. Nie wiem, może to sprawka tych archontów (lub wstaw tu inną nazwę). A może po prostu jestem egoistycznym dupkiem, z istoty złym i tyle w temacie. Jeśli ta pierwsza opcja, i jakiś „byt, instalacja, system” rzeczywiście wywiera na mnie niewidoczny, subtelny wpływ, to jest to jakaś nadzieja na ulepszenie siebie, rozwój, poprzez poznanie tych działań i przeciwdziałanie im lub chociaż próbę. Poza tym. Ponoć zgodziliśmy się tu (na Ziemi) znaleźć z własnej woli, jesteśmy tu, by się rozwijać i uczyć. I każdy jest na innym poziomie rozwoju i ma inne lekcje do przerobienia i może wierzyć, wyznawać cokolwiek, co ma spełnić ten cel. Może i powinien także, w szczególności uczyć się na własnych błędach. Na pewno przeczytanie materiałów z tych linków, które wcześniej wrzuciłem, wywołało u mnie takie poczucie, że – nie jest tak źle, jakby się wydawało. Domniemane archonty są całkowicie uzależnione od nas: Są niezdolne do uczuć, do tworzenia czegokolwiek, nie posiadają wyobraźni, ich jedynym pokarmem są nasze negatywne emocje (odcięcie archontów od tych emocji spowoduje, że one w końcu odejdą od nas). Potrafią jedynie przekształcać rzeczywistość i ukazywać ją nam w ten sposób, by wywoływać u nas te negatywne emocje. Archonty nie są potężniejsze od nas. To my im na wszystko pozwalamy, wyrażamy zgodę na ich działania (bo nie wiemy o tych działaniach i ich istnieniu). Ostatecznie, jakby nie były złe, są one także pewną lekcją. Vadim Zeland w „transerfingu rzeczywistości” też opisywał coś podobnego – wahadła. One także żywią się negatywnymi emocjami. Sami swoim zachowaniem i udziałem w ich grze wprawiamy je w ruch, one się nami (naszą energią) żywią itd., itp. Oczywiście, jeśli to wszystko to prawda… ;) Wniosek płynie taki - skoro jesteś złośliwy ale potrafisz się temu przeciwstawić silą woli - to jaka różnica czy to będą anachronci czy to twój egoizm. Przeciwstawiaj się temu co uważasz że w tobie złe nie zastanawiając sie czy to kosmici czy demony czy Ty sam - bo to nic nie zmienia. |
|
|
|
Rafael198 Umysł Latawca-castaneda Carlos 22.02.2014 - 21:00
Neurocosmic >Tutaj< znalazłem dużo komentarzy na ten t... 23.02.2014 - 11:00
Rafael198 Wg. Mnie film matrix jest świetną reprezentacja ... 23.02.2014 - 11:49
Vamdou 9-częściowy "Poradnik Przebudzonego" z... 23.02.2014 - 18:21
twistoid JAKIE ZNOWU ARCHONTY WIDZISZ JAKIŚ ARCHONTÓW BO ... 23.02.2014 - 21:19
Rafael198 CYTAT(twistoid @ 23.02.2014 - 21:19)... 23.02.2014 - 21:56
Deimond Takkkk - i te anachronty mówiom :" My presss... 23.02.2014 - 21:58
Rafael198 Archonci i demony to te same byty, tylko nazwy ró... 23.02.2014 - 22:09
Deimond CYTAT(Rafael198 @ 23.02.2014 - 22:09... 23.02.2014 - 22:17
Konopix CYTAT(Rafael198 @ 23.02.2014 - 21:09... 23.02.2014 - 22:51
twistoid pokaż tych archontów, nie jesteś zdolny zarejes... 24.02.2014 - 00:35
Emmi Rafael, może i te archonty są, ale *uja Tobie ro... 24.02.2014 - 13:36
Emmi Pozwalam sobie zamieścić święte słowa Hamdieg... 24.02.2014 - 15:41
turysta49 2 odppwiedzi.
1. Umysł latawca to ty, przekonany... 24.02.2014 - 16:15
Zielarz Gajowy Twist piszesz:
pokaż tych archontów, nie jeste�... 24.02.2014 - 19:19
twistoid nie ma czegoś takiego jak intuicja równie dobrze... 24.02.2014 - 19:59
Zielarz Gajowy Nie ma czegoś takiego jak złość:) Coś co inte... 24.02.2014 - 20:04
twistoid nic nie obalasz te rzeczy nadal funckjonują, tak ... 24.02.2014 - 20:12![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |