|
Świadome śnienie ''przytrafiło'' mi się samo . Kiedy wstaję około 5 i znów zasypiam wpadam w oobe. jednak mam z tym powoli problem. Proszę kogoś doświadczonego o pomoc , ponieważ powoli dostaję obłędu. Oto moja dzisiejsza podroz:
Budzę się w swoim mieszaniu , wstaję z łóżka z lekkim oporem odrywam się od ciała. Czuję trzeszczenia , jakby guma odklejała się od jakiejś stałej powierzchni , i opór , jednak wychodzę. Otwieram okno i skaczę przez nie na trawnik. Znowu - myślę ale trudno wykorzystam to najlepiej jak mogę. Chcę latać - latam . Czuję wolność , wyfruwam na dach bloku i spotykam tam mężczyznę z papierosem , stoi spokojnie. Pytam : - Hej czy ty żyjesz ? Jesteś martwy? Kim jestes? Postać zbliża się do mnie , ma na sobie skórzaną kurtkę , siwe włosy i pali papierosa. Pytam ponownie - Kim jesteś? , kim jesteś? - Już kiedyś się spotkaliśmy , mówi spokojnie chwyta mnie i wgryza się w moją szyję , czuję że coś wysysa , budzę się i czuje w tym miejscu na szyi lekkie mrowienie. Co jest do cholery , czy ktoś może mi to wyjaśnić?
Dodam , że wcześniej go spotkałam. Wylądowałam na osiedlu , siedziałam na murku i słuchałam muzyki ( w oobe oczywiscie) On szedł i jak mnie zobaczył biegł w moja strone i szczerzył zęby jakby chciał mnie pożreć , wtedy ja wstałam rozłożyłam ręce i zniknełam w świetle które go oślepiło. Kiedyś jakaś postać złapała mnie w łóżku i przeciągnęła przez cały pokój , chciała wciągnąć w ścianę , ale coś jej przeszkodziło. Prześladują mnie jakieś demony i nie wiem jak się ich pozbyć. Miał ktoś taki problem?
|