|
Roman, czemu piszesz, że nikt nie zrozumie... zrozumie, a nawet się zgodzi ^^. Jednak ego to nie takie przekleństwo jak piszesz, bo ego i egoizm to trochę co innego. Świadome korzystanie z ego, jako z narzędzia, a nie utożsamianie się z nim, może doprowadzić do całkiem ciekawych skutków. Np. kiedy siedzisz z kimś i otwierasz batonik, to myślisz, żeby się nim podzielić, wtedy świadomość rozpatruje oba ega, nie tylko "swoje", bo patrzy że tamta osoba też może poczuć się głodna, więc ją częstujesz. Albo kiedy jesteś głodny i zaraz masz ugryść znaleziony kawałek bułki, ale mijasz tak samo głodne dziecko, oddasz mu tą bułkę, mimo że sam dalej będziesz głodny. Wtedy świadomość stawia na ego dziecka ponad świadomością własnego ciała. Tak więc nie musisz cały czas być poza własnym ego, możesz też być oddzielony od każdego ego, np. podczas jakiejś mocnej medytacji, ale potem wracasz do swojego, jednak mając tą umiejętność spoglądania z różnych punktów widzenia. Wtedy egoizm topnieje, a ego staje się użytecznym narzędziem, pozwalającym pełniej i świadomiej korzystać z zależności wszechświata.
Eths, to jak interpretujesz rzeczywistość wpływa na Twoją rzeczywistość. Spróbuj 1) nie bać się, 2) zaprzestać walki, ale nie tylko czynnościowo, ale przede wszystkim mentalnie - nie traktuj tej istoty jako wroga, nie żyw cienia nienawiści w jej kierunku, 3) przeproś tą istotę w myślach za wszelkie negatywne myśli w jej kierunku, jakie miałaś do tej pory, 4) stanowczo i nieodwołalnie zażądaj zaprzestania takowych ataków, ze 100% wiarą w skutek tego żądania, 5) odnajdź w sobie siłę, moc, która automatycznie promieniując z Ciebie nie pozwoli żadnej istocie na działania mogące Tobie zaszkodzić... 6) powizualizuj sobie tamto miejsce, gdzie Cię już ugryzł, że krąży tam biała pięknie mieniąca się balsamiczna i przemiła w dotyku i zapachu energia, która uleczy tamto miejsce, trochę powinno pomóc :3
Pozdrawiam.
|