CYTAT(diaboliq @ 13.03.2014 - 16:04)

Przyznaję że wiele by można by powiedzieć wiele złego na temat Kościoła szczególnie co się ostatnio słyszy jak kolejne sprawy i skandale popełniane przez Księży. Jednak trzeba pamiętać że zdecydowanie większa część Duchownych to ludzie z powołania którzy chcą spełniać swoją posługę Kapłańska jak najlepiej. Uważam że wiara w Boga jest ważna dla każdego z nas bo daje nam do zrozumienia że poza światem fizycznym i naszymi codziennymi potrzebami jest jeszcze coś więcej czyli świat Duchowy i nasz Stwórca.
Kościoły również są ważne bo jeśli ktoś jest Katolikiem to w tym miejscu odnajdzie spokój i harmonię, będzie to również miejsce gdzie gdzie za pomocą modlitwy porozmawia z Panem Bogiem.
Ale tu nie chodzi o księży, tylko o doktrynę chrześcijańską, jako całość, która już sama w sobie jest zakłamana, nie oddaje prawdziwego obrazu rzeczywistości i jest tak skonstruowana, że od pewnego poziomu nie pozwala człowiekowi na dalszy wzrost duchowy...
Chrześcijaństwo nie ma monopolu na wiarę w Boga, nie rozumiem czemu wiarę w Boga traktujesz na równi z kościołem.
Każda myśl już jest modlitwą. Jak chcesz połączyć się ze stwórcą, możesz zrobić to wszędzie.
Nie w każdym kościele odnajdziesz spokój. Wiele jest miejsc, w których możesz odnaleźć spokój - sauna, dżakuzi, basen, las, łóżko, ale na dobrą sprawę jeśli sam w sobie nie znajdziesz spokoju, żadne miejsce Ci nie pomoże.
Co do kościołów, jako budynków, panuje w nich stosunkowy spokój, gdyż są to zwykle budowle obszerne od środka i ciche. Jednak wystrój nie każdego kościoła sprzyja fajnym doznaniom. W dodatku oprócz pozytywnych walorów tychże budynków, znajduje się tam wiele negatywnej obniżającej energii, fałszywej pokory i uniżenia, nietolerancji i nieakceptacji, sztucznej miłości "za coś", ciągłego ubolewania, strachu i cierpienia.
Już lepiej byśmy się czuli w kościele miłości, albo płodności, albo natury, albo poszczególnych żywiołów, albo magii, albo muzyki, sztuki, kościele spokoju, kościele duchowości, itp. gdyby takie były...
CYTAT(diaboliq @ 13.03.2014 - 16:10)

Otwieranie się na nauki Buddyjskie jak i ich odłamy to nie jest najlepszy sposób w dodatku jest to sprzeczne z wiarą Katolicką. Nie można stawiać Buddy który był tylko człowiekiem na równi z Jezusem synem Boga.
Dlaczego Twoim zdaniem nie jest to najlepszy sposób? I najlepszy sposób na co?
Cóż z tego, że jest sprzeczne z wiarą katolicką? Niby czemu nie można tego robić?
Z punktu widzenia chrześcijanina nie można, ale z punktu widzenia np. buddysty można. Na jakiej podstawie wywyższasz jedno, a odrzucasz drugie?
Ba, nawet z punktu widzenia Jezusa można!, gdyż wszyscy jesteśmy braćmi i dziećmi Boga, a także mówił, że każdy może robić te wszystkie cuda, co on, a nawet jeszcze więcej...
Pozdrawiam ^^.