CYTAT(Twisted_Sister @ 05.04.2014 - 00:16)

Ja bym za to bardzo chętnie się dowiedziała, jak można zwalczyć pokusę ciągłego kupowania. Zawsze roztrząsam wszystko, co mam, na rzeczy, które mi się podobają i które lubię, ale których nie potrzebuję. Ale to już chyba zbyt duży offtop.
Nie taki do końca offtop, skoro traktuje o zwalczaniu pokus ^^.
Zacznij liczyć pieniądze, to Ci przejdzie xP Np. sama na nie zarób, zupełnie inaczej wtedy będziesz je wydawać. A jeśli już sama zarabiasz i nadal tyle wydajesz, wydaj raz wszystko, żebyś potem żałowała, to byłby wtedy taki bodziec do odbicia się w drugą stronę, ale to jedna z metod. Druga to szczere i głębokie zastanowienie się, po co się to robi, co tym chcę osiągnąć, czy wynika to z jakiegoś braku i czy na pewno tym sposobem ten brak zapełnię (widać nie, skoro ciągle kupujesz i to pragnienie nie przemija; więc pytanie brzmi czym poprawnie zapełnić ten brak; albo możliwe, że nawet w ogóle nie trzeba zapełniać, bo czasem trzeba sobie jedynie uświadomić, że ten brak jest wymyślony, np. nam wmówiony, w co głupio uwierzyliśmy i stworzyliśmy sobie jakieś kompleksy). Na pewno pomocne też będą inne punkty odniesienia, jak np. dzieci, które nie mają w życiu takich luksusów:
http://www.spiritscienceandmetaphysics.com...their-bedrooms/ ... Kiedy zobaczymy, że tylu ludzi nawet nie marzy o tym, co my mamy i trwonimy, wtedy robi nam się głupio, dostrzegamy wówczas ważniejsze wartości ludzkie, co pomaga nam porzucić bezsensowne przyzwyczajenia, nałogi i opętania tej cywilizacji, a zwrócić się ku humanizmowi i wartościom duchowym ^^.