CYTAT(Konopix @ 05.04.2014 - 20:08)

właśnie w takim momencie traktowanie życia jako zabawy, gry lub coś ulotnego zdaje się mieć największy sens. łatwo jest śmiać się jak jest luz a dużo trudniej spojrzeć na żołnierza przeładowującego broń i rzucić tekstem "game over? see ya later in da astral"
haha, dokładnie ;3 ... tak jak Spike z "Cowboy Bebop" (UWAGA SPOILER x)) tuż przed śmiercią przez zastrzelenie rzekł, cytuję: "BANG" :) wyobrażacie sobie następnie reakcję mordercy? jego niedowierzanie, zdziwienie gdyż doświadczył właśnie czegoś tak mocno wystającego poza schemat, że sam prawdopodobnie na skutek tego zacznie łamać swój dotychczasowy konformizm i opieranie się na schematach... a to już duży krok do odkrycia prawdziwości potencjału życia i wykorzystywania w pełni tego potencjału, czyniąc przysłowiowe niebo na ziemi ;3
wiem, że takie podejście przy obecnym stanie rzeczy jest niełatwe, ponieważ mamy masę barier w sobie i błędnych nieprzepracowanych schematów, lecz takie postępowanie nie tylko wywraca przykre rzeczy do góry nogami, ale z biegiem czasu, z ilością sytuacji i zaangażowanych osób, także naprawia strukturę rzeczy, czyniąc ją naprawdę przyjemnie zabawną i mega przyjemną, tak jak te magiczne, głębokie, tajemnicze, emocjonujące, przyjemne sny ;)