oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Cofka W Czasie...
Foks
post 02.05.2014 - 19:18
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Eksepryment udany, czuję się lekko nei swojo ale cóż króliczkiem jestem nie pleyboya lecz tym eksperymentującym. Do czego zmierzam zapodałem substancje psychoaktywną po wczesniejszym wypiciu alkoholu byłem bnlady, jak ściana...Paraliż senny uzyskuję poprzez nie ruszanie sie i wpatrywanie w pustke...Powiem jedno byłem tak porobiony że nei wiedziałem czy będe wymiotował, czy robił kupe;) poszedłem do toalety by nikt mnie nie oglądał powiem wam że małe ,,cele'' pomieszczenia wpływają na osiąganie paraliżu czy transu hipno... Dobra opowiem jaka jazda była cofnąłem się w czasie do momemtów z życia siedziałem na sofie i rozmawiałem z bliską mi osobą... Doświadczenie zostało przerwane jak ktoś wszedł do kibla i powiedział mi jak ty wyglądasz....Powiem jedno jest możliwe przesuniecie czasu by obejrzec wspomnienia w 3d jak tu i teraz w tym momecie kiedy to czytacie...

Dobra niejedni powiedzą ...Naćpał się...
Pozdro Szamani ;)!!Piszcie jak mieliscie keidys takie fazy ... Nie koniecznie po urzywkach, bo tylko na trzeźwo potrafie wychodzić ale ta bania mimo wymiotów była na medal!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
MadziaKK
post 03.05.2014 - 21:16
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Foks @ 02.05.2014 - 20:18) *
Eksepryment udany, czuję się lekko nei swojo ale cóż króliczkiem jestem nie pleyboya lecz tym eksperymentującym. Do czego zmierzam zapodałem substancje psychoaktywną po wczesniejszym wypiciu alkoholu byłem bnlady, jak ściana...Paraliż senny uzyskuję poprzez nie ruszanie sie i wpatrywanie w pustke...Powiem jedno byłem tak porobiony że nei wiedziałem czy będe wymiotował, czy robił kupe;) poszedłem do toalety by nikt mnie nie oglądał powiem wam że małe ,,cele'' pomieszczenia wpływają na osiąganie paraliżu czy transu hipno... Dobra opowiem jaka jazda była cofnąłem się w czasie do momemtów z życia siedziałem na sofie i rozmawiałem z bliską mi osobą... Doświadczenie zostało przerwane jak ktoś wszedł do kibla i powiedział mi jak ty wyglądasz....Powiem jedno jest możliwe przesuniecie czasu by obejrzec wspomnienia w 3d jak tu i teraz w tym momecie kiedy to czytacie...

Dobra niejedni powiedzą ...Naćpał się...
Pozdro Szamani ;)!!Piszcie jak mieliscie keidys takie fazy ... Nie koniecznie po urzywkach, bo tylko na trzeźwo potrafie wychodzić ale ta bania mimo wymiotów była na medal!


Jestem pod wrazeniem, chociaz wiadomo, ze uzycie dodatkowych srodkow moze miec dziwne i niezbyt przyjene skutki... Chyba. A tak wlasnie, wiedziales ze to byly wspomnienia juz jak miales ten moment (ladny moment... cala rozmowe) z przeszlosci? Znaczy ktora sie jzu odbyla? Bo nie zupelnie ogarniam co przezyles...


CYTAT(PigsOnTheWings @ 03.05.2014 - 17:36) *
zawsze miałem takie same wrażenia jak jest opisane poniżej.

"Tylko dwie rzeczy mogą zaszkodzić Ciału Astralnemu: narkotyki i
drgania wywołane przez pewne rodzaje hałasu. Biorąc pod uwagę tylko
narkotyki należy rozumieć, że wywierają one wpływ, który jest absolutnie
przeciwko Naturze. 'Przenoszą' one Ciało Astralne do innej sfery, gdzie się
nie powinno znajdować. Ciało Astralne powinno być albo w ciele
fizycznym albo u swojej Wyższej Jaźni, której jest częścią. Gdy człowiek jest pod wpływem narkotyku,
jego Ciało Astralne jak gdyby 'śpi',
doświadczając sztucznych wrażeń, które kompletnie zniekształcają jego
zdolność oceny sytuacji. Znajduje się ono w podobnej sytuacji jak ciało
fizyczne podczas poważnej operacji chirurgicznej. Jeśli wolisz, jest ono jak
narzędzie, które krzywimy lub psujemy, jeśli używamy go niewłaściwie, lub
do celów, do których nie było przeznaczone.
‘W zależności od długości czasu podczas którego człowiek jest pod
wpływem narkotyków, jego Ciało Astralne ulega degeneracji lub mówiąc
ściślej, nasyca się fałszywą informacją. 'Regeneracja' Ciała Astralnego może
zająć kilka egzystencji w ciałach fizycznych - kilka żyć: z tego powodu,
Michel, powinno się unikać narkotyków za wszelką cenę."


Michel Desmarquet - Misja


Fajna ksiazka, tez polecam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 05.05.2014 - 10:31
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(MadziaKK @ 03.05.2014 - 21:16) *
Jestem pod wrazeniem, chociaz wiadomo, ze uzycie dodatkowych srodkow moze miec dziwne i niezbyt przyjene skutki... Chyba. A tak wlasnie, wiedziales ze to byly wspomnienia juz jak miales ten moment (ladny moment... cala rozmowe) z przeszlosci? Znaczy ktora sie jzu odbyla? Bo nie zupelnie ogarniam co przezyles...




Fajna ksiazka, tez polecam :)



Czy ta książka to o tym, jak kosmici uprowadzili pewnego gostka w Australii spod jego domu na swoją planetę ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nużek
post 05.05.2014 - 11:40
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 05.05.2014 - 11:31) *
Czy ta książka to o tym, jak kosmici uprowadzili pewnego gostka w Australii spod jego domu na swoją planetę ?

Nie wiem czy w Australii, nie pamiętam. Ale tak, zaprosili go na swoją planetę na okres 9 dni, chyba. Książka bardzo ciekawa i wartościowa, ale do wszystkiego potrzebny zdrowy dystans. Polecam. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 05.05.2014 - 13:36
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Nużek @ 05.05.2014 - 11:40) *
Nie wiem czy w Australii, nie pamiętam. Ale tak, zaprosili go na swoją planetę na okres 9 dni, chyba. Książka bardzo ciekawa i wartościowa, ale do wszystkiego potrzebny zdrowy dystans. Polecam. :)


Czytałam ją w 2009 roku, ale chyba wrócę do niej, bo pamiętam tylko zarysy, a najważniejsze są przecież szczegóły :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nużek
post 05.05.2014 - 14:06
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 05.05.2014 - 14:36) *
Czytałam ją w 2009 roku, ale chyba wrócę do niej, bo pamiętam tylko zarysy, a najważniejsze są przecież szczegóły :)

Ja czytałem za 2-3 razy, by wyłapać wartościowe dla mnie rzeczy, gdy mnie natchnęło. Teraz wracam po raz kolejny w swoim życiu do "Diuny", którą uważam za jedną z najaważnieszych pozycji. Rzuca bardzo szerokim światłem na świadomość i różnego rodzaju zależności z życia i sensowności istnienia wynikające.

A co do głównego wątku, by nie siać off topu niepotrzebnie. Jeśli dragi wszelkiego rodzaju są używane w określonym celu, tzn jeśli osoba przyjmująca je ma jakiś większy plan ponad odczucie fazy i działa z głową, co więcej, chcę i stara się wyciągać wnioski, w oparciu o ciągły dystans i analize swoich doświadczeń, to można z nich korzystać. Cofki w czasie, skok w przyszłość, skok w bok :P, wszystko tkwi w nas i do wszystkiego możemy mieć dostęp. Zatem Foksiku, doświadczaj jeśli taka Twoja wola i ciągnij z tego jak najawięcej. Każdy z nas ma własną drogę do przebycia. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park