CYTAT(Obserwator @ 18.05.2014 - 19:37)

Witam, czy Waszym zdaniem, to co opisuje R. Monroe w swoich książkach, może być prawdą? Przeglądając forum zauważyłem, że zdania odnośnie OOBE są monco podzielone. Jedni sądzą, że OOBE to nic innego jak świadomy sen, inni (w tym ja), że nie jest to po prostu sen, lecz coś realistycznego. W pierwszej książce pt. Podróże poza ciałem, R. Monroe opisuje swoje doświadczenia z planu fizycznego, gdzie mógł będąc poza, widzieć co się dzieje w rzeczywistości fizycznej, potrafił nawet zaczepiać innych (przykład z tą kobietą, którą uszczypnął). Eskploracje do rzeczywistości fizycznej porównał do nurka, który schodzi na głebiny bez odpowiedniego kombinezonu.
Jakie jest Wasze zdanie?
Czy rzeczywiście R. Monroe mógł obserwować zdalnie będąc poza, to co się dzieje tu i teraz?
Teoretycznie wszystko mógł, a jak naprawdę było w praktyce, to się przecież nie dowiemy. Teoretycznie OOBE może być rodzajem snu, a jak jest naprawdę, tutaj każdy ma swoje zdanie. Jak dla mnie, OOBE nie jest takie samo jak LD. Być może niektórzy przeżywają bardzo świadome LD, ale nazywają to OOBE. Każdy może mieć tą samą definicję dla dwóch różnych rzeczy i możemy wszyscy nazywać inaczej jedną i tą samą rzecz, więc raczej ciężko dyskutować na ten temat. Niemniej jednak, jak ktoś coś pisze, o swoich doświadczeniach, to zakładam, że to jest prawda. Nie jest to w końcu dla mnie jakaś wielka wyrocznia, żebym musiała wiedzieć, czy rzeczywiście tak było. Lepiej byłoby postawić pytanie, czy ktoś przeżył coś podobnego.