|
|
25.05.2014 - 00:26
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Temat dla panów, panie lepiej żeby się nie wypowiadały, bo po prostu nie maja wglądu do pewnych rzeczy, a tu chodzi o fakty a nie teorie czy myślę że… jest różnica w energetyce obu ciał, czyli facet oddaje, kobieta przyjmuje i tak się to toczy, więc dla facetów takie pytanie porównawcze, o które nie wielu pyta i unika odpowiedzi, to znaczy panowie, jakie widzicie powiązanie miedzy energią seksualną, jej utrzymaniem, abstynencją a pamięcią senną, boja na własnym ciele coś takiego zaobserwowałem u mnie skutki utraty tej energii są silnie odczuwane w życiu poza ciałem, zaczynam od snów, normalnie żyje w sennym matrixie, ale nie zapamiętuje snów do 3 dni, po tym czasie pamięć wraca, kolejne dni utrzymania energii seksualnej to lepsza pamięć senna, sny realistyczne, w końcu dzień 6-10 Ld i obe, po 10 dniach nie potrzeba żadnej techniki, tylko zamykasz oczy i obserwujesz czekasz, lub zasypiasz i po prostu pamiętasz że spisz. Ja po sobie wnioskuje, że cała ta mechanika oparta jest na energii wewnętrznej, na pewno na tym co zostaje po całym dniu pracy, z tych resztek energii powstaje sen, lub Ld czy obe, większość ludzi nic nie pamięta co się im śniło, a to dlatego że cały dzień marnują energie na obronę własnego ego, prokreacje i prace, nie raz bardzo stresującą, oraz zgubne nawyki nałogi osłabiające pamięć np. oglądanie Tv dla fanów książek DS. który w pierwszej części książki popierał utratę tej energii, jako zabawę, coś dobrego, po jego wewnętrznej przemianie już tego nie popierał, uzasadniał to obniżaniem poziomu wibracyjnego ciała, a obe jest możliwe tylko przy wysokim poziomie. Castendie zaś tłumaczy ze wszystko zależy od ciała, od jego genetyki, czyli ci którzy od urodzenia mają mało energii wtedy nie mogą jej marnować, jeżeli chcą postrzegać inne rzeczywistości, zaś ci którzy mają jej sporo, mogą z nią robić co zechcą, ale istniej także granica, bo różnica jest tylko w szybkości regeneracji utraconej energii, zbiorniki każdy ma te same, chodzi jedynie o szybkość ich zapełnienia Poza tym ci na których się natknąłem, bardzo zależy im na tym, by podczas snu, pozbywać się tej energii, wtedy masz jakby podcięte skrzydła dla świadomości, to po prostu czuć, nie mam pojęcia jak jest z kobiecymi ciałami, ale mogę zaobserwować mechanikę męskiego ciała, Bo weźcie to na logikę by powstało życie, facet wiele musi z siebie dać mocy prawda? z niczego nie ma nic Kiedyś pewien oświecony mistrz, zapytany o jego sprawy seksualne, jak wytrzymuje bez kobiety, lub czy musi się rozładować, odpowiedział wielkimi słowami, które przemówiły prosto do dusz pytających – wraz z aktem seksualnym odchodzi moc, duchowość jest kwestią wolnej energii wewnętrznej, ta wolna energia daje nam wolna wole. W Tybecie istniej taki świetny zwyczaj jeden raz to jedno życie, dwa razy to dwa życia- to szacunek do życia, który objawia się szacunkiem do energii Dwie drogi życiowe, droga ciała i droga ducha, dwa wybory albo żyjesz w iluzji umysłu albo nie, obie drogi czynią nas szczęśliwymi, ale problem jest gdy jesteśmy miedzy tymi drogami, szkoły duchowe bardzo silnie naciskają na abstynencje, utrzymywaniu tej energii, bez niej nie ma rozwoju świadomości, nie można dostać się na wyższy poziom percepcji Jedni mogą teras powiedzieć że robią co chcą, po drugiej stronie, z ta energią, ale niech też siebie zapytają czy sami wychodzą, czy z pomocą, co ile jest ich obe, raz na miesiąc? Ja tu mówię o regularnych wychodzeniach dzień w dzień, o technice doskonalej, że kiedy chcesz to wychodzisz, jak na razie zaobserwowałem ten bardzo ważny czynnik, brany nie na poważnie, w społeczeństwie opartym na seksie i przetrwaniu. Jestem zdania, ze każdy może wyjść z ciała, wszystko zależy od energii, a my po prostu urodziliśmy się w niewiedzy, od małego szkoleni na robotników systemu, na kolejnych niewolników systemu. Kto jest inteligentny niech spróbuje porównać rodzaj percepcji po utracie mocy a po jej utrzymaniu 10 dni, takie krótkie porównanie, panowie od tego się nie umiera ;) ja co jeszcze zauważyłem, to po 10 dniach utrzymania mocy budzę się wyspany po 5H, a po utracie mocy wstaje niewyspany po 8H, ciało o wiele trudniej się regeneruje i wychodzi z chorób. Ciało to maszyna, statek dla świadomości wiedzą to ci którzy doświadczyli stanu obe i tak należy je traktować, świadomość ma predyspozycje do osłabiania poziomu wibracyjnego ciała, Taka ciekawostka, wiemy że mistrzowie duchowi, oświeceni guru itp. To ludzie po 45 roku ok. plus, minus 10 lat, w tym czasie już przeważnie jest obniżona aktywność seksualna, lub zanika tzw. Impotencja, ale co za tym idzie wzrasta inteligencja, poszerza się percepcja, nawet się mówi że facet ma dwa mózgi, dolni i górny, przeważnie kieruje się tym dolnim- żart ;) nie u każdego ale u większości Jeszcze zauważyłem, bardzo negatywne oddziałowywanie pola radiowego, na poziom wibracyjny świadomości, po prostu jest drastycznie redukowany, a po pewnym czasie, nawet już nie wiemy co tam mieliśmy napisać, to też ma wpływ na obe, bo ciało po położeniu do snu zamiast stworzyć nam Matrixa, musi zregenerować umysł. Za uwarzyłem że obe jest wtedy gdy ciało nie ma nic do roboty, chodzi o naprawę, tego co zniszczyła świadomość, swoimi egoistycznymi zachciankami Podsumowując obe to stan normalny, jest tylko pytanie co mu przeszkadza? |
|
|
|
![]() |
25.05.2014 - 07:40
Post
#2
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mistrzowie Dzogczen na temat celibatu wypowiadają się w taki sposób, iż faktycznie w pewnych przypadkach dana osoba może być zbyt zależna od seksu, co inaczej można by nazwać, że "seksualność używa jej". Ale możliwa jest też sytuacja, iż praktykujący używa swojej seksualności, a nie ona jego.
Czyli wtedy to nie energia seksualna jest czyimś panem, ale praktykujący jest panem tej energii. Dlatego świadome jej zastosowanie może mieć wartość dla rozwoju poznania i panowania nad sobą. Zatem, te ścieżki, które propagują celibat (wstrzemięźliwość seksualną) jako jedną z metod rozwoju, mają pewną rację, ale także ścieżki świadomie używające seksualności oferują bardzo potężne narzędzie rozwoju. Mistrz zen Soen Sa Nim wyjaśniał istotę w podejściu do seksualności za pomocą terminu "nieprzywiązanie". Osoba świadomie używająca seksualności nie jest do niej przywiązana, czyli nie jest jakoś skrajnie od niej uzależniona. Choć w chińskiej mahajanie przeważa pochwała celibatu, istnieje szereg opowieści o mistrzach zen, którzy łamiąc tę regułę osiągali postęp duchowy. Pewien z tekstów wspomina o wysoce rozwiniętej duchowo istocie, która będąc kobietą podjęła się wyzwalania z cierpienia innych poprzez bycie prostytutką. Będąc na wysokim poziomie realizacji potrafiła podczas zbliżeń seksualnych utrzymywać bardzo czysty i nieporuszony umysł (wgląd w ostateczny niedualny stan rzeczywistości) poprzez co, mężczyźni mający z nią kontakt byli niejako inicjowani w wyższe stany świadomości, nazywane w zenie jako "czysty umysł". http://www.samadi.republika.pl/rart71.htm |
|
|
|
25.05.2014 - 08:15
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mistrzowie Dzogczen na temat celibatu wypowiadają się w taki sposób, iż faktycznie w pewnych przypadkach dana osoba może być zbyt zależna od seksu, co inaczej można by nazwać, że "seksualność używa jej". Ale możliwa jest też sytuacja, iż praktykujący używa swojej seksualności, a nie ona jego. Czyli wtedy to nie energia seksualna jest czyimś panem, ale praktykujący jest panem tej energii. Dlatego świadome jej zastosowanie może mieć wartość dla rozwoju poznania i panowania nad sobą. Zatem, te ścieżki, które propagują celibat (wstrzemięźliwość seksualną) jako jedną z metod rozwoju, mają pewną rację, ale także ścieżki świadomie używające seksualności oferują bardzo potężne narzędzie rozwoju. Mistrz zen Soen Sa Nim wyjaśniał istotę w podejściu do seksualności za pomocą terminu "nieprzywiązanie". Osoba świadomie używająca seksualności nie jest do niej przywiązana, czyli nie jest jakoś skrajnie od niej uzależniona. Choć w chińskiej mahajanie przeważa pochwała celibatu, istnieje szereg opowieści o mistrzach zen, którzy łamiąc tę regułę osiągali postęp duchowy. Pewien z tekstów wspomina o wysoce rozwiniętej duchowo istocie, która będąc kobietą podjęła się wyzwalania z cierpienia innych poprzez bycie prostytutką. Będąc na wysokim poziomie realizacji potrafiła podczas zbliżeń seksualnych utrzymywać bardzo czysty i nieporuszony umysł (wgląd w ostateczny niedualny stan rzeczywistości) poprzez co, mężczyźni mający z nią kontakt byli niejako inicjowani w wyższe stany świadomości, nazywane w zenie jako "czysty umysł". http://www.samadi.republika.pl/rart71.htm To co napisałeś brzmi ciekawie, ale czy ty to sprawdziłeś? Bo wiesz człowiek ma właściwości egoistyczne, czyli poświęca się ale cos musi z tego mieć, prawda? ciała ludzkie są rożne, jest różna genetyka, dla jednych seks będzie rozwojem, dla drugich destrukcyjnym aktem. Tak więc nie mogę się wypowiadać na temat tego co wyżej napisałeś, bo nie zaobserwowałem tego u siebie, u kobiet jest inaczej bo one podczas aktu seksualnego nie oddaja własnej energii a ją przyjmują, by mogło powstać nowe życie, więc dla kobiet seks będzie pożyteczny, ale kosztem faceta. Co do facetów i rozwoju percepcji dzięki kontrolowanemu oddawaniu energii seksualnej, to myślę że racje będzie miał castenedie który twierdzi że wszystko zależy od energii wewnętrznej ciała z którą przychodzimy na ten świat on pisze- ten który ma wysoki poziom tej energii, może z nią robić co zechce, ale to zdecydowana mniejszość ludzi ze mogą mieć seks i duchowość, przeważnie większość jest zmuszana do wyboru, albo seks albo rozwój percepcji. Nikt z nas nie wybierał ciała, urodziliśmy się i już, dostaliśmy karty od życia do ręki i gramy nimi, po za tym nic takiego nie zrobiliśmy nadzwyczajnego to rodzice dali nam ciała, bo tylko spójrzcie na rodziców jacy oni są? Ile mają mocy? Z pustego nawet Salomon nie naleje taka rzeczywistość, a pozatym ciało i tak Idze do piachu, ważne jest jakie zrobiłeś postępy duchowe za życia, a nie jak fajnie i przyjemnie żyłeś Jezus był gigantem duchowym, sam utrzymywał nasienie w sobie, a jego zdolności były nadzwyczajne, każdy mistrz wschodu kryje się w porównaniu ze zdolnościami Jezusa Chrystusa, on nie tylko miał rozwinięta percepcje, ale także działał cuda, które wschodnim mistrza są obce, jak to się mówi mogą tylko sobie popatrzeć, po odczuwać i tylko tyle |
|
|
|
25.05.2014 - 13:59
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jezus był gigantem duchowym, sam utrzymywał nasienie w sobie, a jego zdolności były nadzwyczajne, każdy mistrz wschodu kryje się w porównaniu ze zdolnościami Jezusa Chrystusa, on nie tylko miał rozwinięta percepcje, ale także działał cuda, które wschodnim mistrza są obce, jak to się mówi mogą tylko sobie popatrzeć, po odczuwać i tylko tyle Masz rację, Jezus był najlepszym nauczycielem jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi. Robił rzeczy niezwykłe, uzdrawiał, nauczał i dawał ludziom nadzieję że jeśli będą postępować według jego nauk to po śmierci otrzymają nagrodę w postaci Nieba. Jeśli chodzi o temat na który toczy się dyskusja to przyznam że jeszcze jakiś czas temu dość często praktykowałem rozładowywanie energii seksualnej. Zmieniło to się dopiero wtedy gdy zacząłem czytać Pismo Św i książki Darka Sugiera. Szczególnie dwie ostatnie zrobiły na mnie duże wrażenie i dały mi sporo do myślenia. Wiem że niektórzy nazywają Darka bajko pisarzem albo że wpadł we własny system przekonań ale uważam że napisał prawdę i mu wierzę. Postanowiłem skopiować parę fragmentów z jego książek które według mnie są bardzo istotne. Oto jeden z nich dotyczący właśnie tematu o energii seksualnej w poza ciałem. "Dzienniki Jessego" Bąbel jako translator i o masturbacji str.44 Dzisiejszego poranka miałem ciekawą przygodę z lewą ręka… – nie, nie będzie to opowieść o masturbacji. Śmiejesz się? Coś ci opowiem na ten temat, niech to będzie taka mała dygresja zanim przejdę do meritum. Od stycznia 2011 roku nie robię tego w ogóle. Miałem tego nie pisać, bo to zbyt intymne, ale ludźmi wszyscy jesteśmy i niech seks nie będzie tematem tabu. O ile wcześniej praktykowałem samo rozładowywanie napięcia seksualnego, to teraz jakbym o tym zapomniał, nie ciągnie mnie do tego w ogóle. Nie to, że jakiś problem mam z erekcją czy coś – wręcz przeciwnie. Jak się tego oduczyłem? A samo mi przeszło po pewnej lekcji od MESJASZA. Wyszedłem sobie, był to początek stycznia 2011roku. Spytałem na głos Nieba: jak tam moje postępy? I już zza pleców pojawia się JEZUS, bierze mnie na bok i bez ogródek, jak dobry nauczyciel od wychowania w rodzinie mówi (padły mniej więcej takie słowa, nie odtworzę ich dokładnie, gdyż był to dłuższy wywód, ale sens uchwyciłem bez zająknięcia): Wiesz Szymonie… dobre to było jak byłeś młody, by rozproszyć nadmiar tej seksualnej energii, by nauczyć się ją kontrolować, ale teraz gdy to robisz więcej tracisz niż zyskujesz. Rozleniwia cię to, nie gasi tylko jeszcze bardziej rozpala pożądanie. To (nie użył słowa masturbacja, pewnie by za bardzo mnie nie zawstydzić) obniża twoje wibracje. Wykorzystałeś w styczniu już 6 z 10 możliwych punktów ujemnych. Gdy wykorzystasz więcej niż 10, twoje wibracje, twoje postępy obniżą się o jeden stopień. Całoroczny limit dla ciebie to 10. Pozostało ci 4. Jak chcesz, możesz je wykorzystać bez regresu. Cztery razy do końca roku… Ja wiem, że seks dla wielu to wstydliwy temat, ja wiem, że trudno o tych sprawach mówić, ale na litość Boską… odwagi! bo to istotna sfera naszego życia! Stało się tak, że przestałem się w ogóle masturbować. Nie wykorzystałem nawet tych czterech punktów. Masturbacja odeszła mi jak coś, co się przejadło. Szok, prawda? – Jurny i się nie masturbuje. Niemożliwe – ktoś powie. A ja mu odpowiem – z MESJASZEM wszystko jest możliwe! |
|
|
|
Rafael198 Energia Seksualna A Stan Obe 25.05.2014 - 00:26
Konopix Jeszcze z rok temu, dałbym Ci w morde za to co pi... 25.05.2014 - 02:35
Rafael198 Tą energie nie tylko w obe można wykorzystać, a... 25.05.2014 - 06:55
Rafael198 Wraz z aktem seksualnym, odchodzi moc 25.05.2014 - 08:12
nosołamacz CYTAT(Rafael198 @ 25.05.2014 - 09:12... 25.05.2014 - 09:28
Deimond ... 25.05.2014 - 16:04
Rafael198 Robert Monroe, pierwsze obe doświadczył w wieku ... 25.05.2014 - 07:50
TyHu seks to narkotyk jeden z lepszych moim zdaniem bo ... 25.05.2014 - 15:00
Zielarz Gajowy Skąd wniosek że kobiety nie oddają energii? Bzd... 25.05.2014 - 16:56
Rafael198 Dobra mniejsza z tym, odbiegliśmy od tematu, chod... 25.05.2014 - 18:04
Konopix CYTAT(Rafael198 @ 25.05.2014 - 18:04... 25.05.2014 - 21:13
Deimond .. 25.05.2014 - 21:39
nosołamacz energie seksualna należy uwalniać, ale nie czę�... 25.05.2014 - 21:52
Konopix -Byłeś kiedyś w Stanach?
-Nie.
-A ja znam kogo�... 25.05.2014 - 21:58
nosołamacz PS odnośnie nastolatków 15/19 lat ten system nie... 25.05.2014 - 22:17
Konopix Dostałem po dupie i to ostro od MTJ za zaniedbywa... 25.05.2014 - 22:35
Shagy Czyli paliwem do oobe itp. jest sperma ? :D
I chyb... 25.05.2014 - 22:53![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |