|
|
17.03.2014 - 20:18
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Siemka! Takie pytanie odnosnie doswiadczen po wyjsciu... Przezyl ktos z was kiedys podobne doswiadczenie, mianowicie odrazu po wyjsciu ktos podszedl i spuscil wam lomot ze musieliscie wrocic do ciala. Podam inny przyklad pokoj wypelnial sie dymem, wstalem znajdujac sie w dwoch stanach jednoczesnie ( astral, real) w zaleznosci jak postepuje w zyciu to takie stany mnie czekaja....
|
|
|
|
![]() |
06.07.2014 - 12:05
Post
#2
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeśli będziecie odpowiadać nienawiścią, strachem, atakiem, na to co Wy zinterpretujecie jako straszne, złe, itp., to nieraz się na tym przejedziecie i doświadczycie niemiłych przeżyć, których mimo pozorów sami będziecie naprawdę w dużej mierze współtwórcami... To odnosi się nie tylko do istot, ale także do sytuacji, do różnych organów, instytucji, tworów politycznych, socjologicznych, ekonomicznych, itd. Jeśli bowiem w tych przypadkach ciągle będziemy opiewać je jako złe i atakujące (choć nieraz takie są), to jednak jeśli będziemy im oddawać własną nienawiścią i kontratakami, trudno będzie nam coś w tym zmienić, a jeszcze nas to psychicznie przygniecie... Zamiast tego lepiej zdać sobie sprawę, że jeśli coś jest w systemie nie tak, to nie do końca celowo, ale przez nieuwagę, brak świadomości poszczególnych ludzi, jako składowych, z których buduje się większy system, co skutkuje niewydolnością tego większego systemu. Adekwatnie co do istot, jeśli ktoś robi coś źle, to nie jest cały przesiąknięty złem, lecz jego część się zagubiła, a reszta części została albo odsunięta od decyzyjności, albo zajęta czymś innym, albo nieświadoma, albo skrzywdzona i reaguje standardowo nienawiścią... Tak więc...
Jeśli ktoś/coś wydaje się straszne, złe, inne... pomyśleć o tym, że nie wszystko jest takie, jakie się może wydawać, zawsze podchodzić z uprzejmością, szacunkiem, miłością, nie osądzając... wtedy nawet jak natrafimy na naprawdę mroczną istotę, nie zrobi ona nam krzywdy... zauważcie czym jest zło - nie ma czegoś takiego jak "czyste zło", takie z premedytacją, w sensie z pełną świadomością, zło zawsze wynika z niewiedzy, braku wyobraźni, braku świadomości... jak ktoś wydaje się czynić zło, to nigdy nie jest tak, że w każdym aspekcie jest przeniknięty złem, a jedynie wydaje mu się, że robi dobrze, a więc w jego mniemaniu czyni dobro (a jedynie ma spaczone pojęcie dobra, bo w życiu nie zaznał większego dobra, albo tak dawno i mało, że nie pamięta, nie jest w stanie wydobyć wystarczająco dobra z przygniatającego go gruzu niedobrych doświadczeń)... Często też nie znamy motywów "złych" czynów, gdy np. dziecko ukradnie komuś pieniądze, by kupić ubogiej schorowanej matce leki (a jak jest starsze to w tym celu np. wyciągnie pistolet czy nóż i nim pogrozi i postraszy)... w każdym z nas jest dobro, i łatwiej znajduje drogę w obecności drugiego dobra :) każdy z natury jest dobry... i tak też jest u tych istot ^^. Kiedyś ilekroć walczyłem z "atakującymi", to przegrywałem, i albo oni odpuszczali, albo ratowały mnie przywoływane byty. Kiedy jednak przyjąłem tą lekcję, o której tu piszę, pewnego razu atak się zakończył, zanim nawet zdążył się zacząć :) a zamiast naprawdę negatywnego uczucia na samym początku, uczucie przeszło jakby na drugi biegun - zacząłem się czuć niesamowicie pozytywnie :) Zaś ostatnio we śnie, choć nieświadomym i już za dobrze nie pamiętam, zobaczyłem jakąś "zmorę", ukrywającą się gdzieś w ciemności, wydawała się brzydka, straszna, brudna i śmierdząca, ociekająca złem, w ciemnym brunatnym płaszczu z kapturem czy coś... lecz nie osądziłem jej tak, a jakimś sposobem postarałem się dostrzec w niej piękno i zacząłem tą istotę podziwiać, darząc ją wdzięcznością i uczuciem :) Wiecie co się stało? Brzydki straszny wygląd momentalnie się zmienił. Istota nagle o ile dobrze pamiętam już, wyglądała teraz mniej więcej tak - była nadal czarnego koloru na skórze, mocno umięśniona, już nie w śmierdzących łachmanach, ale majestatycznie wyglądająca, wyglądała jakoś trochę tak nieludzko, jakby z innego kształtu głową, taką wypukłą trochę, ale wcale niebrzydką, ciało jakby bardziej sprężyste, z dłuższymi palcami/pazurami, a na ciele miała różne szerokie pasy, jakby tatuaże w takim modernistycznym stylu (coś jak miał kombinezon z filmu Tron), chyba także na twarzy, gdzie te tatuaże były koloru niebieskiego i świeciły w ciemności. Istota nie wyglądała już brzydko i strasznie, a naprawdę ładnie, niezwykle, hipnotyzująco i wzbudzała respekt i czuć było moc, wcale nie złą. Momentalnie przestałem od tej istoty czuć negatywność, a zacząłem czuć coś pozytywnego ^^. W momencie jak ta istota się "przemieniła", odwróciła się i odeszła. Innym razem, teraz już tak skrócę, bo to można by dłużej opowiedzieć, zaatakowała mnie istota przy paraliżu (tak, wiem że niektórzy uważają to za własną kreację, itp.), zacząłem z nią walczyć, spierać się mentalnie, jakby promieniami energii, ona negatywną, ja "pozytywną", lecz to była iluzja pozytywnej energii... przegrywałem. Ale paraliż powoli ustępował i przed momentem odwrócenia się w stronę tej istoty, ona się ulotniła, a czułem, że gdyby chciała to by bez większego problemu ze mną zwyciężyła. Sprawdziłem wówczas czy nie śpię, nie spałem. Potem za dnia ilekroć pomyślałem o tej istocie, czułem zacisk na gardle i ucisk w piersiach. Do czasu, aż w myślach przeprosiłem tą istotę, że ją z góry osądziłem jako złą i o złych zamiarach, a tak naprawdę jej nie znam, i że tak czy siak wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami - ucisk minął ^^. Nie piszę tego wszystkiego, by się poprzechwalać, o nie. Napisałem to, by dać przykłady, oraz żeby nie było że piszę teorie niepoparte doświadczeniem. Otóż są poparte zarówno doświadczeniem, jak i rozumową obserwacją... Tak więc drodzy obemaniacy, jeśli chcecie poradzić sobie z problemem przemocy czy astralnej (w szczególności), czy nawet fizycznej w niektórych przypadkach, polecam samemu się przekonać, przyjrzeć i doświadczyć, samemu spróbować tej metody - czyli nie osądzać, mieć szacunek i być uprzejmym, podziwiać i czuć wdzięczność za to, co dobre, doszukiwać się dobra i starać się go uwypuklać, a zło zaniedbywać, wybaczać, i tym samym umniejszać - po prostu miłość moi drodzy :) Pozdrawiam ^^. ;* |
|
|
|
Foks Hipnagog, Przemoc Astralna Itp. 17.03.2014 - 20:18
uncommon jak wyglądał ten łomot dokładnie 17.03.2014 - 20:41
Foks CYTAT(uncommon @ 17.03.2014 - 20:41)... 17.03.2014 - 20:55
uncommon A co takiego uczyniłeś wcześniej, za dnia, dzie... 17.03.2014 - 21:53
Foks CYTAT(uncommon @ 17.03.2014 - 21:53)... 18.03.2014 - 09:41
g00rmik Czyżby samoukaranie?
Klasyka ataku, najpierw budo... 18.03.2014 - 15:48
toshio A mi się wydaje, że to jakiś rodzaj blokady, mo... 18.03.2014 - 19:10
diaboliq W oobe zdarzają się różne rzeczy czasem nie pr... 20.03.2014 - 16:24
Marmistrz DoÅ›wiadczam czÄ™sto w OBE brutalnych ataków w rÃ... 02.07.2014 - 11:24
izabelagr93 CYTAT(Pavveł @ 06.07.2014 - 13:05) ... 06.07.2014 - 20:37
twistoid fioletowa przemoc 06.07.2014 - 13:43
TyHu albo nie być uprzejmym i dobrym ani chamskim i Å... 06.07.2014 - 21:40
izabelagr93 CYTAT(TyHu @ 06.07.2014 - 22:40) alb... 07.07.2014 - 01:18
Pavveł CYTAT(TyHu @ 06.07.2014 - 22:40) alb... 07.07.2014 - 17:51
Foks Paweł zapomniałeś dodać że nie ma zapachu gó... 07.07.2014 - 18:13
Pavveł Chyba pominąłeś główne przesłanie tego, co n... 07.07.2014 - 18:32
Foks Tak tylko tobie sie wydaje że to był prześmiewc... 07.07.2014 - 18:38
Pavveł był mniej, lub bardziej prześmiewczy, ale prześ... 07.07.2014 - 18:39
Deimond CYTAT(Pavveł @ 07.07.2014 - 19:39) ... 07.07.2014 - 19:40![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |