|
|
17.03.2014 - 20:18
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Siemka! Takie pytanie odnosnie doswiadczen po wyjsciu... Przezyl ktos z was kiedys podobne doswiadczenie, mianowicie odrazu po wyjsciu ktos podszedl i spuscil wam lomot ze musieliscie wrocic do ciala. Podam inny przyklad pokoj wypelnial sie dymem, wstalem znajdujac sie w dwoch stanach jednoczesnie ( astral, real) w zaleznosci jak postepuje w zyciu to takie stany mnie czekaja....
|
|
|
|
![]() |
06.07.2014 - 21:40
Post
#2
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
albo nie być uprzejmym i dobrym ani chamskim i źłośliwym
tylko po prostu każdego traktować tak jak na to zasłużył i nie angażować w to własnych emocji to jest złoty środek |
|
|
|
07.07.2014 - 17:51
Post
#3
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
albo nie być uprzejmym i dobrym ani chamskim i źłośliwym tylko po prostu każdego traktować tak jak na to zasłużył i nie angażować w to własnych emocji to jest złoty środek A wg. jakiego kryterium decydowałbyś kto na co zasłużył? A jakbyś się wyzbył emocji, to twe życie byłoby jałowe i w zasadzie nie wiedziałbyś co wybrać w danym momencie, co jest dla Ciebie lepsze, w jakim podążać kierunku, itd. Buddyści nie pozbywają się emocji, a świadomie wybierają, jakie chcą doznawać. Nie emocje kontrolują ich, a oni emocje. Mogą sobie gadać, że jest inaczej, ale nazewnictwo powoduje wiele niedomówień niestety... Nie można być wyłącznie uprzejmym i dobrym, czasami potrzeba chamstwa i złości zeby zachować równowagę, buddyjski "złoty środek" Kto powiedział, że nie można być wyłącznie uprzejmym i dobrym? A na co Ci chamstwo i złość? Jak chamstwo i złość mogą przyczyniać się do równowagi, skoro właśnie wyprowadzają z równowagi? c: Kto powiedział, że punkt równowagi jest pomiędzy uprzejmością, a chamstwem, pomiędzy dobrem a złością? Buddyzm pokazuje, że dualizm to iluzja, prawdziwa iluzja, ale iluzja. Tak jak nie ma wschodniej i zachodniej półkuli, bo gdzie jest granica? Tak jak nie ma dnia i nocy, bo jak znajdziesz się w kosmosie, to nagle ta kwestia nabiera zupełnie innej perspektywy. Nie ma ciepła i zimna, bo fizycznie jest tylko ciepło, tylko jest go mniej, albo więcej, tzn. cząsteczki poruszają się z mniejszą, lub większą prędkością. Nie ma światła i ciemności, jest tylko światło i mniej, albo więcej światła. Nie ma tylko białego i czarnego, ale jest wiele odcieni szarości plus kolory i inne parametry z tym związane, jak związane z "świeceniem się koloru". Tak też nie ma złości i dobra, jest tylko dobro i jest go mniej, albo więcej. Zło jest destrukcyjne, podczas gdy dobro jest kreatywne. Gdyby było samo zło, wszystko by zniszczyło i niczego nie zbudowało, tak więc zło samo w sobie nie istnieje, nie jest niczym co może istnieć, jest tylko psuciem, czyli brakiem dobra. Dobro zaś buduje, ale nie głupio klonuje rzeczy bez opamiętania, ale posługuje się kontrolowaną destrukcją, by tworzyć z rozmysłem (np. rzeźbienie w kamieniu, np. działanie organizmu ludzkiego, gdzie pozbywa się zużytych komórek, zastępując je nowymi, itd.). Jednak gdy dobra jest za mało, to rzeczy zaczynają się walić, psuć, na skutek czego doznajemy cierpienia, bo rzeczy nie działają wtedy tak, "jak powinny", nie działają dobrze, wydajnie, efektywnie i efektownie. Nie ma wtedy równowagi, jest tylko zawałka i cierpienie. Oczywiście dobro, to jest słowo, trzeba doświadczenia i obserwacji by wyrobić sobie jego pojęcie jak najbardziej zbliżone do faktycznego stanu rzeczy. Tak więc dobro wcale nie musi polegać na naiwności i dawaniu się wykorzystywać. Jest to ta mała doza kontrolowanej destrukcji wykorzystywana przez dobro, czyli w tym wypadku pod postacią asertywności, lekkiemu odłączeniu się od całości, jaką jesteśmy i np. czasem częściowe pozostawienie kogoś samodzielnym, bez udzielenia mu pomocy (będąc np. właśnie w zamierzeniu wykorzystanym z powodu własnej uprzejmości), w celu nauki i możliwości indywidualnego i wolnego doświadczania przez tą osobę. Jednak tej kontrolowanej destrukcji nie ma dużo, jest bardzo wyważona i to jest ta równowaga, jeśli już. Nie ma zaś jej w chamstwie i złości, gdyż przy nich szala przechyla się już w stronę destrukcji... Pozdro c: |
|
|
|
Foks Hipnagog, Przemoc Astralna Itp. 17.03.2014 - 20:18
uncommon jak wyglądał ten łomot dokładnie 17.03.2014 - 20:41
Foks CYTAT(uncommon @ 17.03.2014 - 20:41)... 17.03.2014 - 20:55
uncommon A co takiego uczyniłeś wcześniej, za dnia, dzie... 17.03.2014 - 21:53
Foks CYTAT(uncommon @ 17.03.2014 - 21:53)... 18.03.2014 - 09:41
g00rmik Czyżby samoukaranie?
Klasyka ataku, najpierw budo... 18.03.2014 - 15:48
toshio A mi się wydaje, że to jakiś rodzaj blokady, mo... 18.03.2014 - 19:10
diaboliq W oobe zdarzają się różne rzeczy czasem nie pr... 20.03.2014 - 16:24
Marmistrz DoÅ›wiadczam czÄ™sto w OBE brutalnych ataków w rÃ... 02.07.2014 - 11:24
Pavveł Jeśli będziecie odpowiadać nienawiścią, strac... 06.07.2014 - 12:05
izabelagr93 CYTAT(Pavveł @ 06.07.2014 - 13:05) ... 06.07.2014 - 20:37
twistoid fioletowa przemoc 06.07.2014 - 13:43
izabelagr93 CYTAT(TyHu @ 06.07.2014 - 22:40) alb... 07.07.2014 - 01:18
Foks Paweł zapomniałeś dodać że nie ma zapachu gó... 07.07.2014 - 18:13
Pavveł Chyba pominąłeś główne przesłanie tego, co n... 07.07.2014 - 18:32
Foks Tak tylko tobie sie wydaje że to był prześmiewc... 07.07.2014 - 18:38
Pavveł był mniej, lub bardziej prześmiewczy, ale prześ... 07.07.2014 - 18:39
Deimond CYTAT(Pavveł @ 07.07.2014 - 19:39) ... 07.07.2014 - 19:40![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |