CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.08.2014 - 22:41)

...moze warto podejsc do tematu jak do zabawy? Zycie tez niby nie zabawa, ale przeciez zabawa takze uczy czy nie?
Scizofreniicy kto wam ja zdiagnozowal? Doslwne tlumaczenie to rozpad umyslu lub serca. Co wam sie rozpada? Scizofrenicy przestaja sie interesowac swiatem zewnetrznym a wkrecaja w swiat wewnetrzny czyli w sumie dobrze byc scizofrenikiem a wy to jak postrzegacie?
Zielarz powiem krótko - miałem doświadczenie z tym i to jest nic nadprzyrodzonego - to czysta choroba mózgu i nadmiar dopaminy - gdzie chory baardzo cierpi- wiec uwarzaj co piszesz.
Nikomu nie życzę tej choroby.
O dziwo leczenie farmakologiczne pomaga. Nie chce mi się tłumaczyć na czym ona polega - jak ktoś chce to znajdzie. Nie ma ona nic wspólnego z mojo czary mary filozofią.
Oczywiście rozumiem że z za wygodnego fotela popijając piwko sprawa zawsze jest filozofiiczna i ezoteryczna - .... póki nas nie dotyka.