|
Hej, dzisiaj spałam całkiem dobrze mimo że tylko trzy godziny. Ale może to dlatego, że 3 jest wielokrotnością 1,5 :P Oczywiście słuchałam tego samego utworu co przedwczoraj przed spaniem. Zagadkę ze słyszeniem 3Hz rozwiązałam, kiedy doczytałam o tzw. dudnieniu różnicowowym. Cóż, codziennie uczymy się czegoś nowego :P
@Pavveł: Dzięki za rady. Gdzie mogę znaleźć coś na temat medytacji dla zupełnie początkujących? Należę raczej do niecierpliwych osób, nie wiem czy jestem stworzona do tego żeby medytować :P No ale spróbuję, a nusz. Odnośnie tego urządzenia o którym mówiłam - ja to widze tak: prosty miernik z odpowiednimi wzmocnieniami, filtrami i przetwornikami C/A (coś podobnego do elektrod w EEG) za pomocą którego będzie można monitorować aktywność mózgu tzn. długość fal na jakich nadajemy. Do tego timer do liczenia cyklów 1,5 h (chociaż w sumie niekoniecznie) i słuchawki śpiochałki (coś a la SleepPhones), które primo nas obudzą dowolnie wybranym utworem, a secundo przed spaniem będziemy mogli sobie włączyć jakiś fajny rezonans czy inną muzykę relaksacyjną (czo kto lubi). Do tego jakiś mały mikroprocek z oprogramowaniem albo aplikacja na PC, która również będzie rejestrować przebiegi z naszego mózgu w czasie tak żebyśmy mieli możliwość również przeanalizowania sobie ich na własną rękę jeśli zajdzie taka potrzeba. Wiem, że podobne urządzenia są już na rynku, ale są nie dość, że drogie (299$ preorder, no sorry memory) to jeszcze na smartfona :P Poza tym chciałabym wykorzystać to swoje _urządzenie_ również do paru innych niecnych celów. To tak w skrócie, tylko idea.
@Sage: Właśnie z tego samego powodu ja też nie mam już zegarka w domu. Wcześniej słuchałam kołysanek z youtube dla dzieci typu Pachelbell czy Beethoven, polecam ^^
|