|
Hello, world! To mój pierwszy post. Witam serdecznie, użytkownicy. OOBE jako takim średnio się interesuję jako że to wkracza bardziej w dziedzinę ezoteryki a no i secundo za dobrze nie znam tematu... Bliższe mojemu sercu są raczej sposoby na efektywne wysypianie się (mam z tym ogromne problemy - przewlekła bezsenność i inne zaburzenia snu) oraz wpływ muzyki na uczenie się i zapamiętywanie. Niemniej jednak myślę, że to są w pewien sposób powiązane ze sobą tematy i nie zjecie mnie na początku ;P
Wczoraj przed snem przeglądałam spotifaja w poszukiwaniu różowego szumu i rezonansu Schumanna i natknęłam się na utwór z czystymi falami sinusowymi o częstotliwości 3 Hz. Pomyślałam, że spróbuję ich posłuchać przed snem - może łatwiej zasnę? Zrobiłam sobie 20 minutową playlistę. I co? I spałam nadzwyczaj dobrze. Niestety też nadzwyczaj długo - ok 11 h. Śniły mi się same cudne i ciekawe rzeczy, które całkiem nieźle zapamiętałam! Zastanawiam się na ile to zasługa przypadku a na ile muzyki, której słuchałam przed snem. Czy ktoś z Was miał może podobne doświadczenia?
O rany, chyba coś sknociłam, chciałam odpisać w temacie dla początkujących a wsyszło mi zupełnie gdzieś indziej niż chciałam. Ktoś wie jak to naprawić? :P
|